Życie w dłoni

Pomoc drugiemu człowiekowi jest normalnym ludzkim odruchem, (..)zawód lekarza to powołanie do pomagania innym.(..) wierzę, że ciepło i dobro, które wyślemy w świat zawsze do nas, w taki czy inny sposób, wrócą.

Natalia Nigborowicz, Coś Nowego: Czy w ogóle interesuje Pana człowiek?
Dr Jakub Staniszewski:
Człowiek jako stworzenie biologiczne, czy aspekt duszy i całej tej otoczki z tym związanej?
Człowiek jako osoba.
Jest to taki zawód, że nikt, kogo nie interesuje kontakt z ludźmi, by go nie wybrał. Każdy mniej lub bardziej świadomie wybierając ten zawód, wybiera kontakt z ludźmi i ogólne zainteresowanie pacjentem.
Jest Pan mądrym człowiekiem, Panie Doktorze, czy traktuje Pan swoich pacjentów jak głupców?

Nie, generalnie nigdy nie wolno nikogo traktować  z góry. Ludzie, którzy zgłaszają się do lekarza prawie nigdy nie są zdrowi. I w związku z wydarzeniami, które zachodzą w ich życiu są oszołomieni, mogą się zachowywać dziwnie, natomiast nie wolno traktować pacjenta, tak jak pani redaktor powiedziała, jak człowieka głupiego.
Trzyma Pan ich życie w swojej dłoni?
Poczucie władzy w każdym przypadku jest niebezpieczne i trzeba uważać, żeby się nie zapędzić za daleko, natomiast lekarz jest takim ogniwem decyzyjnym w całym procesie leczenia, więc zawsze daje to poczucie pewnej władzy.
Na ile Pana praca to praca dla człowieka, na ile to praca dla pieniędzy?
Wiadomo, że każdy chce godnie żyć i chce gratyfikacji finansowej za poświęcony trud, ale są o wiele łatwiejsze sposoby na zarobienie na chleb. Przede wszystkim dla mnie praca lekarza jest fascynująca i nie wyobrażam sobie siebie w jakimkolwiek innym zawodzie.
Często trzeba przekazywać złe wieści?
Jako lekarz u progu kariery zawodowej nie miałem jeszcze takiej konieczności, ale brałem udział w zajęciach przygotowujących nas do takiej ewentualności. Z pacjentem przede wszystkim trzeba też umieć porozmawiać. To dobre słowo  jest bardzo ważne, gdyż często za dobrego lekarza nie jest wcale uznawany ten lekarz, który najlepiej leczy tylko ten, który umie porozmawiać z pacjentem. Natomiast dobry lekarz to lekarz, który posiada rozległą wiedzę wiadomo- bo na czymś się trzeba oprzeć, o ile w tym momencie jest wiedza teoretyczna oraz bogate umiejętności praktyczne i umiejętność kontaktowania się z pacjentem.
To domena dobrego lekarza ?
Wzorowy lekarz byłby omnibusem, który z encyklopedyczną dokładnością znałby wszystkie choroby, nie denerwował się, nie męczył, nie miał gorszych dni. Niestety człowiek to nie maszyna, czasem ma swoje problemy, zawirowania życiowe. A pacjenci nie zawsze to niestety rozumieją.
Tak zwany trudny pacjent?
Zależy w jakim aspekcie, czy chodzi o trudnego pacjenta, bo pacjent jest niewspółpracujący, czy o pacjenta, który  jest trudny z naukowego punktu widzenia, gdzie ciężko go zdiagnozować, ciężko określić co to za choroba ?
Na tyle trudny, że stetoskop klei się do skóry.
Zdarzali się tacy. Jeszcze jako student doświadczyłem tego, że niektórzy pacjenci są z higieną na bakier. No cóż, trzeba im wybaczyć, nie każdy higienę i wychowanie wynosi z domu, ale za to każdy zasługuje na właściwą diagnostykę i ludzkie podejście.
Leczy Pan tak samo dobrze, jak Pan gotuje?
Na razie jako lekarz stażysta nie podejmuję jeszcze samodzielnych diagnoz, toteż ze stwierdzeniem tego jak leczę, poczekajmy na rezydenturę. Gotowanie jest, obok motoryzacji, moim hobby od wielu lat i zazwyczaj po ciężkim tygodniu lubię ugotować coś dobrego, siąść z narzeczoną i rozkoszować się smakiem przy kieliszku czerwonego wina. To taki sposób na stres.
Dlaczego chce Pan pomagać?
Mógłbym udzielić tysiąca odpowiedzi na to pytanie i każda mogłaby zabrzmieć równie banalnie. Poczynając od tego, że pomoc drugiemu człowiekowi jest normalnym ludzkim odruchem, aż po górnolotne stwierdzenia, że przecież zawód lekarza to powołanie do pomagania innym. Ja powiem tak, po prostu to lubię i wierzę, że ciepło i dobro, które wyślemy w świat zawsze do nas ,w taki czy inny sposób, wrócą.

Rozmawiała: Natalia Nigborowicz, Coś Nowego

 

The following two tabs change content below.
Natalia Nigborowicz

Natalia Nigborowicz

Jestem Natalia, pasjonują mnie podróże i odkrywanie świata. Wolny czas chętnie poświęcam dobrej książce. Zawsze przegrywam z kawałkiem czekolady.