W sztywnym ciele, sztywny duch

błąd obrazka

 

Najnowsze badania przeprowadzone przez CBOS ukazują, że jedynie 2% Polaków wybiera jogę, jako rodzaj aktywności fizycznej. Wolimy biegać, pływać, czy jeździć na rowerze. Mimo wzrastającej popularności oraz ogólnej dostępności, joga wciąż wydaje się Polakom mało atrakcyjna.

O pozytywnym wpływie, jaki ma joga na nasze ciała i umysły oraz dlaczego nie warto być sztywnym opowiada instruktor jogi w Szkole Medytacji i Samorealizacji w Lublinie – Tomasz Presz.

 

Dominika Tworek: Jak zaczęła się Twoja przygoda z jogą?

Tomasz Presz: Zacząłem interesować się jogą, jak jeszcze chodziłem na taekwondo, na początku lat 90-tych. Z ciekawości kupiłem książkę Iyengara „Joga” która miała dużo zdjęć z ciekawymi pozycjami ciała, bardzo podobały mi się te pozycje. Relaksowało mnie samo patrzenie na nie.

Domyślam się, że joga w ogóle nie była popularna w tamtych latach w Polsce.

No nie, nie. Dzięki ćwiczeniom taekwondo miałem dobre podstawy rozciągnięcia i zacząłem ćwiczyć z książki. Pewne pozycje już mi wychodziły. Tak to się zaczęło. Później zobaczyłem, że dobrze jest się rozciągać. Po taekwondo zapisałem się na kickboxing, gdzie było zbyt mało rozciągania, więcej walk. Czegoś zaczęło mi brakować. Zawsze po treningach taekwondo czułem się dobrze, taki lekki. I doszedłem do wniosku, że w kickboxingu brakuje mi rozciągania. Później dowiedziałem się, że powoduje ono przepływ energii przez ciało i człowiek dlatego czuje się lekki i rześki.

Co jeszcze zmienia się pod wpływem ćwiczeń?

Przede wszystkim cały ustrój hormonalny zaczyna wracać do równowagi. Powraca równowaga psychofizyczna. Można ćwiczyć fizycznie np. podnosić ciężary i to będą innego rodzaju ćwiczenia. Rozciąganie powoduje, iż odblokowują i oczyszczają się kanały energetyczne. Ciało oprócz układu krwionośnego czy nerwowego ma także układ energetyczny. W medycynie wedyjskiej to się nazywa nadis, w chińskiej – meridiany. Pod wpływem rozciągania (nawet prostych ćwiczeń rozciągających) czujemy się lepiej. System ćwiczeń jogi działa na ciało bardzo dobrze, odblokowuje meridiany i sprawia, że będziemy odzyskiwać zdrowie, jeśli mamy jakieś zaburzenia. Iyengar, który przywiózł jogę na zachód, jako dziecko był bardzo chorowity. Mówili mu, że długo nie pożyje, ale hatha-joga może mu pomóc. Więc zaczął to robić i jak widzimy dożył prawie setki i stał się mistrzem w hatha-jodze.

Czym jest hatha-joga, a czym joga?

Joga to cały system wartości. Wiąże się nie tylko z aktywnością fizyczną, ale także oddechową i medytacją. Ma służyć wzniesieniu naszej świadomości na wyższy poziom. Jej ostateczny cel to osiągnięcie realizacji duchowej. Nie jest to jedynie system ćwiczeń fizycznych, natomiast zaczyna się od nich po to, by  mając sprawne i zdrowe ciało, móc godzinami usiedzieć w pranajamach (technikach oddechowych) oraz w koncentracji, następnie medytacji. Mówię o ośmiostopniowym systemie jogi. To jest długi proces, który nie jest polecany  w XXI wieku ze względu na jego trudność. Obecnie ludzie żyją innymi kryteriami. Ważne jest dla nich, żeby opłacić rachunki, spłacić kredyt itp. Cywilizacja narzuca nam priorytety i wartości nie zawsze takie jakie byśmy chcieli. Żyjemy w ciągłym pośpiechu. Mało kto jest w stanie zorganizować sobie tyle czasu, by ćwiczyć codziennie hatha-jogę przez parę godzin, a co tu mówić o dalszych praktykach, jak pranajamy itd. Dlatego na ten wiek polecane są bardziej praktyczne systemy rozwoju świadomości jak np. karma yoga czy bhakti yoga.

Hatha-joga to ćwiczenia fizyczne mające na celu przywrócenie zdrowia. „Ha” oznacza słońce, „Tha” księżyc, czyli równowaga dwóch energii (słonecznej i księżycowej), które przepływają przez dwa kanały energetyczne wzdłuż kręgosłupa. Jest to pierwszy etap ośmiostopniowego systemu jogi, o którym wspomniałem wcześniej.

Czy można ćwiczyć hatha-jogę nieprawidłowo?

Podstawowym błędem, jaki się popełnia to ćwiczenia hatha-jogi bez rozgrzewki. Jeżeli mięsień jest nierozgrzany, to nie da się go dobrze rozciągnąć i naraża się go na uraz , szczególnie jak pomaga komuś instruktor, na przykład siadając na plecy czy dopychając. Innym problemem są nieprawidłowo robione pozycje. Na przykład ludzie często oglądają filmy na YouTube, gdzie znaleźć można masę nieprawidłowości. Najlepiej uczyć się od mistrzów i korygować to, co nauczyliśmy się robić nieprawidłowo. Iyengar był mistrzem, można kupić jego książkę lub znaleźć go na YouTube.

Jakie inne pozytywy wynikają z ćwiczenia jogi?

Jak człowiek jest lepiej rozciągnięty, lepiej włada swoim ciałem, automatycznie wzrasta jego poczucie wartości, co wynika ze świadomości większej kontroli nad organizmem. Czuje, że nie jest tak ograniczony, jakby na przykład miał nogi czy inne stawy pozwiązywane sznurkiem, który ogranicza go ruchowo. Często jest tak, że ograniczenie ruchowe wiąże się z ograniczeniem życia. Zauważyłem, że ludzie, którzy są sztywni ciałem, mają też sztywne umysły. Ta zależność wynika z moich obserwacji. Ci, co mają sztywne ciała, na przykład sztywne kręgosłupy, pościągane nogi, zazwyczaj mają sztywny światopogląd. Nie potrafią się otworzyć na inne rzeczy. Często mają klapki na oczach. Gibkość ciała wiąże się z gibkością umysłu. Łatwiej jest siebie zrozumieć, wprowadzić nowe zmiany w życiu.

Myślisz, że joga pomogła Ci pewną gibkość umysłu osiągnąć?

Myślę, że tak. Poza tym widzę to po tych ludziach, którzy się rozciągają, że są bardziej otwarci umysłowo. Związane jest to z prawidłowym przepływem energii w meridianach. Jeśli człowiek jest zdrowy i nic go nie boli, nie czuje dyskomfortu w ciele czy umyśle to automatycznie jest bardziej życzliwy , pogodny, otwarty na świat i innych. Czyli staje się zdrową jednostką, która bardziej jest skłonna przyczynić się do zmiany świata na lepsze, a nie tylko go eksploatować. Widzę to ze swego doświadczenia, że przez praktykę jogi i medytacji zaszły bardzo pozytywne zmiany w moim postrzeganiu świata i moim miejscu w nim.

The following two tabs change content below.
Avatar

Dominika Tworek

Czarny humor. Biała rasa. Chaos poszukujący porządku.