RURKI BEZ KREMU

Koniec. Godzina 10:15 czasu polskiego, samolot ląduje na warszawskim lotnisku. Wychodzimy. Różnica warunków pogodowych – odczuwalna. Na powitanie w szarej rzeczywistości dostaliśmy zimny prysznic w postaci deszczu.

 

Od Kalimera do Yamas!

Wyruszając w podróż żaden z członków polskiej grupy nie był pewien, czy odnajdzie się w ateńskiej rzeczywistości. Wyjazd do Grecji, w ramach projektu Erasmus + okazał się życiową lekcją. Zdobyliśmy wiedze, nie tylko o obrębie tematów wiodących projektu: bezrobocia i depolityzacji wśród młodych ludzi, problemów migracji oraz solidarności w czasie kryzysu. Poznanie siebie, swojej wrażliwości, współpraca z ludźmi, inspiracja pasją, dostrzeżenie swoich umiejętności i tego, nad czym musimy jeszcze pracować – ślady wyjazdu czujemy… w sobie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

UWAGA: Krzysiek (z-ca red. naczelnej Coś Nowego) ostatecznie podjął decyzje o powrocie do Polski!

 

Parlament Grecki

W budynku Parlamentu greckiego poznaliśmy obecny system sprawowania władzy wraz z krótką historią państwa. Nabyliśmy także cennej wiedzy w zakresie fotografii – na zdjęciach robionych na terenie Parlamentu nie można się uśmiechać, wygłupiać, unosić rąk – najlepiej stać poważnie i nie wykonywać żadnych ruchów, nawet w zakresie mimiki twarzy. Oczy można mieć otwarte – poczujcie ten powiew wolności!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

 

TEORIA OD PRAKTYKÓW

Na Instagramie najlepiej wrzucać posty rano – takie i inne, intrygujące hasła dotarły do naszych uszu podczas wykładu o social mediach. Odbyliśmy także przyśpieszony kurs montażu filmów – oczywiście, dla ekipy Passion TV nie było to coś nowego. Jak wspominaliśmy już w poprzednim artykule, na greckiej Agorze miały miejsce improwizacje teatralne. Tuż przed samym zamknięciem obiektu, gdy już słyszeliśmy gwizdek pana, który „pilnuje porządku” ale udało się! Nakręciliśmy filmik oscylujący w tematyce apatii politycznej młodych ludzi. Bogaci w prezenty i informacje wyszliśmy z biura Komisji Europejskiej w Grecji.

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wizyta w greckim oddziale Parlamentu Europejskiego

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Revolution on hold

Przedstawienie teatralne pod tytułem „Revolution on hold” wymagało od nas pełnego skupienia i nuty improwizacji. Spektakl poruszał problem emigracji, bezrobocia, solidarności. W roli głównej wystąpiła Agnieszka Kowalko (studentka IDiKS KUL). Wspólnie z Konsantiosem, utalentowanym i obdarzonym ponadprzeciętnym głosem młodym Grekiem, wykonała piosenkę pt. „Which side are you on”.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Rozmowy z uchodźcami

Wstrząsające wyznania uchodźców z Syrii i Etiopii. Przedwojenna Syria została przedstawiona jako wolny od podatków kraj, dający ludziom wszystko – prócz wolności. Władza dawała obywatelom dużo, by zamknąć im usta – słyszeliśmy. Młody człowiek, zdolny, uczący się na wskutek wojny musiał wybierać – iść zabijać ludzi i zostać w państwie czy uciekać i zacząć życie od nowa. Bez tożsamości przybył do Grecji, gdzie żyje do dzisiaj – pomaga i edukuje ludzi, którzy znajdują się w podobnej sytuacji jak on, kilka lat temu. Rozmowy z uchodźcami, pozwoliły nam zrozumieć prawdziwy dramat uciekających przed śmiercią i prześladowaniami ludzi dostrzec coś, o czym nie usłyszymy w mediach.

Dzień i noc

Życie w Atenach – dla kogoś, kto nie żyje tam na co dzień – może wydawać się niebezpiecznie. Nam również nie było do śmiechu, kiedy w środku nocy znaleźliśmy się w epicentrum dramatycznych wydarzeń. Jak się później okazało, ulice miasta stały się miejscem walki pomiędzy kibicami miejscowego AEK-u a gośćmi sprzyjającymi drużynie PAOK Saloniki. Starcie kibiców z policją skończyło się rozpyleniem gazu pieprzowego, a jego zapach i „pieczenie” w oczach i uszach, nasi studenci zapamiętają na długo. Innego dnia strajkowali pracownicy metra, sklepy – pozamykane. Można rzec, że poznaliśmy w praktyce sytuacje panującą w kraju. Każdą wspólną kolacje umilaliśmy sobie śpiewem piosenek. Zapewne większości polskiej ekipy nuci do teraz włoskie: „Powrót – na twarzy smutek a w myślach wesołe wspomnienia.!”. Wróciliśmy również zachwyceni grą na specjalnych rurkach jednego z Greków, odtworzył on na nich muzykę ze Star Wars.

Pork or chicken?

Pierwszy specjał, który mieliśmy okazje spróbować to pita. Dostępna w różnych wariacjach smakowych. My, każdego kolejnego dnia zastanawialiśmy się: czy pork czy chicken? Przywołując przysmaki tamtejszej kuchni nie sposób nie wspomnieć o czosnkowym sosie tzatziki czy musace z bakłażanem.

 

Ser feta – symbol kuchni greckiej.
Urok tamtejszych lokali.
Widok, który serwowano nam codziennie na śniadanie.

 

 

Powoli wracamy do lubelskiej rzeczywistości. Jak to mówią: Święta, święta i po świętach!

 

Poznaliście wyjazd od kuchni.  Teraz kierujcie się w stronę korytarza, ku wyjściu. Drzwi się zamykają. 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

The following two tabs change content below.

Angelika Cygal

e-mail: cygalangelika@gmail.com

Ostatnie wpisy Angelika Cygal (zobacz wszystkie)