To one sprawiają, że świat się kręci

Mamo mogę? Kochanie proszę! Pani profesor może chociaż 3? My znamy takie sytuacje, a one zawsze znają się na rzeczy. Kobiety mają dziś swoje święto.

Powiedzenie mówi, że za sukcesem każdego mężczyzny zawsze stoi kobieta. W pewnym sensie jednak kobiety mają ogromny udział w każdym sukcesie. Każdy chodzący po ziemi człowiek zawdzięcza bowiem jakiejś kobiecie to, że się urodził. O ile do czasu nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę o tyle po pójściu na studia 100% żaków stanie się świadomymi dłużnikami pań. Student wie przecież, że nikt nie nakarmi tak jak babcia (z domowego talerza na pewno zniknie nie tylko mięso ale i ziemniaczki). Oczywiste staje się też dla niego, że nikt tak nie zmotywuje go do nauki jak mama. Jako że motywacja na studiach to towar deficytowy częstotliwość telefonów do domu zwiększa się. Z kolei ci, którzy posiadają młodsze siostry po powrocie w rodzinne strony nie odmówią sobie wybitnego relaksu jakim z pewnością jest zabawa z nimi. Adepci kampusu Majdanek mogą się też przekonać, że nikt tak jak uśmiechnięta szatniarka nie poprawi humoru czy to przed zajęciami czy po nich, a kawa zaserwowana przez panią ze sklepiku jak żadna inna postawi na nogi nawet po zarwanej nocy.

Na szczególną uwagę zasługują też moje koleżanki z redakcji. Jeśli mówimy o stereotypach na temat kobiet to przedstawiają one całe spektrum przypisanych paniom cech. Są pracowite i bywają niezdecydowane. Po najlepsze notatki z wykładów zgłaszam się tylko do nich. Kiedy jednak na coś się uprą nie można już wpłynąć na ich decyzję. Przekonałem się o tym chociażby dziś, kiedy dziewczyny jednogłośnie wyznaczyły mnie do napisania tekstu odnośnie ich święta. Nie próbowałem nawet dyskutować – każdy wie jak może się skończyć dyskusja z jedną kobietą, a co dopiero z dziesięcioma. W celu załagodzenia temperamentów warto uraczyć przedstawicielki płci przeciwnej upominkiem i miłym słowem. Idealna okazja nadarza się teraz, lecz skoro one okazują nam czułość cały rok, czemu my mamy być uprzejmi tylko od święta. Wszystkich czytelników gorąco zachęcam by dziś, ale i w każde następne jutro zwracali na to uwagę. Ponownie odwołam się do moich znajomych dziennikarek jako przykładów. Przez empiryczne doświadczenie i obserwację (czyli metody każdego szanującego się naukowca) doszedłem do wniosku, że drobne gesty mogą znacząco polepszyć humor i ogólne nastawienie kobiet. Przepuszczenie w drzwiach, drobny komplement, żart czy najzwyklejszy uśmiech wystarczą by nawet najbardziej wykańczający akademicki dzień nabrał kolorów. Ze swojego miejsca postanawiam więc, że jeśli np. dr Sławek-Czochra poprosi mnie o zaangażowanie trójki znajomych, aby zorganizować flash mob ja przyprowadzę dziesięcioro. Kiedy z kolei dr hab. Szulich-Kałuża będzie potrzebować przykładu do badań nad „pokoleniem Z” – niezwłocznie zgłoszę się na ochotnika. Co do moich redakcyjnych koleżanek z pewnością nie odmówię, jeśli potrzeba będzie napisać tekst na trudny temat. Każdemu z czytelników polecam takie podejście!

W imieniu męskiej części redakcji „Coś nowego” życzę wszystkim kobietom aby zawsze były należycie doceniane i szanowane.

The following two tabs change content below.
Krzysztof Chomicz

Krzysztof Chomicz

Wiecznie niewyspany student dziennikarstwa. Radomianin całym sercem. Trzeci z dziesięciu, już niebawem milioner, następnie familiarder. Większość czasu zajmuje mi oglądanie meczy Milanu i Barcelony, słuchanie amerykańskiego rapu i nauka prawa.
Krzysztof Chomicz

Ostatnie wpisy Krzysztof Chomicz (zobacz wszystkie)