MAREK DYJAK W ZADUSZKI

Głos Marka Dyjaka rozległ się w Dzień Zaduszny po lubelskim Centrum Kultury. Artysta wystąpił przy akompaniamencie trąbki (Zdzisław Kalinowski) oraz pianina (Marek Tarnowski). Były to dźwięki potęgujące refleksje nad ludzką egzystencją.

W głowie pustka, wszystko dawno się skończyło…

„Są wśród was osoby, które znają mnie bardzo dobrze i wiedzą, że od jakiegoś czasu wybieram się na tamtą stronę. Niektórzy odchodzą zwyczajnie – niektórzy giną.” – powiedział Dyjak podczas koncertu.
To muzyczny fenomen z trudną przeszłością, śpiewający między innymi takie teksty jak ten: „Wiele razy dopadałem bramy piekieł i niebieskie mnie kusiły często drzwi. W głowie pustka, wszystko dawno się skończyło. Puste miejsca – pozostały tylko sny”. Takie historie opowiedział nam podczas koncertu, dzieląc go na dwie części – smutną i weselszą (czyli znowu smutną). Zarówno śpiewak jak i słuchacze nie kryli wzruszenia. Dwa utwory, które zakończyły występ będziemy mogli usłyszeć na płycie, która ukaże się już przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia.

 

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

The following two tabs change content below.

Angelika Cygal

e-mail: cygalangelika@gmail.com