Kobieta, czyli „baba za kółkiem”

Blondynka, brunetka. Czarne włosy, czerwone czy też różowe. Jakie by nie były kobiety, to podobno najgorsi kierowcy. Skręcamy w lewo – mówią, że w prawo. Parkujemy tak, że zastawiamy dwa miejsca, i co gorsza nie umiemy cofać!

Ten stereotyp ucierał się przez tyle lat, że już nawet my, kobiety, uważamy, że jeździmy gorzej od mężczyzn. Trąbią na nas, śmieją się z tego, jak trzymamy ręce na kierownicy, i że malujemy się podczas jazdy.  Mogą nam zarzucić te wszystkie rzeczy, ale nawet nie mają pojęcia, jak trudno jest pomalować równo usta, podczas gdy jedzie się po polskich drogach.

„Niedawno stałam na światłach. Wtedy podjechał jakiś czerwony samochód. Siedziało w nim dwóch chłopaków, którzy zaczęli machać i dodawać gazu. Spojrzałam na nich z wielkim uśmiechem na ustach, bo przecież chcieli się ścigać. Zielone światło. Oni gaz, ja gaz i ku ich zdziwieniu – wcale nie zostałam w tyle.”- mówi jedna ze studentek.
Czyli jednak kobiety nie jeżdżą tak źle. My po prostu robimy to po swojemu. Udajemy, że jeździmy gorzej, żeby pobłażliwiej nas traktowano. Przecież każdy zdawał taki sam test na prawo jazdy i go zdał. Jaki z tego wniosek? Wszyscy potrafimy tyle samo.
Niektóre kobiety pokazały, że nie są wcale gorsze od mężczyzn. Weźmy za przykład Karolinę  Pilarczyk, która brała udział w takich zawodach, jak Drift Masters GP oraz Drift Open. Ścigała się na równi z mężczyznami i nie zostawała w tyle.
Ale na niej nasze sukcesy się nie kończą. Teraz już nikogo nie dziwi, że autobus czy taksówkę prowadzi kobieta. Chcieć to móc i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby procować w zawodach, w których kiedyś dominowali mężczyźni.

Dlaczego zatem kobiety to „baby za kółkiem”? Zapytany o to jeden z moich kolegów powiedział, że po prostu boimy się jeździć. Brakuje nam dynamiki i nie czujemy się pewnie. Czy to oznacza, że teraz mamy jeździć jak szalone? Nie potrzebujemy tej samej adrenaliny, co mężczyźni. My, to nie oni.

Kobiety przyznają, że wielkim plusem jest to, że podobno nie umieją jeździć, że nie znają się na znakach i są rozkojarzone. Wtedy dostają niższe mandaty. Stereotyp ten przyniósł im wiele dobrego, a to, że zostało im nadane miano „bab za kółkiem”, wcale im nie przeszkadza, bo przecież kto by się przejmował opinią innych.

The following two tabs change content below.
Klaudia Szczerbakowska

Klaudia Szczerbakowska

Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Miłośniczka dobrej książki, zdrowego odżywiania i motoryzacji. Fanka driftingu, przyszła pisarka mająca talent w pisaniu opowiadań i powieści.
Klaudia Szczerbakowska

Ostatnie wpisy Klaudia Szczerbakowska (zobacz wszystkie)