Historyczne zwycięstwo Polaków!

Reprezentacja Polski w składzie: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula, Maciej Kot wygrała sobotni konkurs drużynowy Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Tym samym biało-czerwoni po raz pierwszy w historii zwyciężyli w zawodach drużynowych u siebie!


Podopieczni Stefana Horngachera pokazali, że potrafią walczyć do samego końca. Wyprzedzili Niemców z 24,7 punktową przewagą. Na 3. miejscu pozostawili Norwegów z przewagą 36,7 punktów. Tym samym przełamali hegemonię Norwegii, która wygrywała wszystkie w tym sezonie odbywające się zawody drużynowe. Na Wielkiej Krokwi biało-czerwoni pokazali,  że wiedzą, co to znaczy daleko skakać.

Występ Polaków w Zakopanem rozpoczął powracający do reprezentacji po krótkiej przerwie Maciej Kot. Najmłodszy z biało-czerwonych skoczył aż 133 metry.  Doskonałą dyspozycję udowodnił Stefan Hula, który wykonał dwa, równe, dalekie skoki. To właśnie jego próba pozwoliła Polakom wyjść na pierwszą lokatę. Już od początku zawodów ukształtowała się hierarchia w czołówce. Początkowo karty rozdawali Polacy i Norwegowie, wkrótce później dołączyli do nich Niemcy. Ale o ile biało-czerwoni nie psuli swoich skoków, to słabsze próby przydarzyły się zarówno naszym zachodnim sąsiadom (Stephan Leyhe-130 i 127 metrów), jak i Skandynawom (Andreas Stjernen dwa razy lądował poniżej 130 metrów). W pierwszej serii Dawid Kubacki skoczył 128,5 m, ale już w drugiej zdecydowanie się poprawił, uzyskując 133 metry. Bardzo solidnie zaprezentował się wracający do reprezentacyjnej czwórki Maciej Kot (133 i 130 m), kapitalnie zaś spisał się Stefan Hula. Zawodnik ze Szczyrku skoczył 136 i 135,5 metra. Prawdziwe emocje rozpoczęły się w ostatniej, ósmej serii skoków. Najpierw niegroźny upadek zanotował Peter Prevc. Skoczył bardzo daleko, ale niestety nie był w stanie wylądować bez szwanku. Następnie swój skok oddał Richard Freitag, który wylądował na 137 m. Chwilę po nim na belce usiadł Andreas Stjernen. Aby przypieczętować drugą lokatę swojej drużyny, musiał skoczyć jak poprzednik. Jednak nie udało mu się to i Norwegowie spadli w klasyfikacji na miejsce trzecie. Losy konkursu musiał rozstrzygnąć Kamil Stoch. Polak nie przejął się tremą, a jak zawsze udowodnił, że ma nerwy ze stali. Stoch uzyskał odległość 141,5 m i tym samym ustanowił nowy rekord Wielkiej Krokwi, a także dał zwycięstwo swojej drużynie. To pierwszy raz w historii polskich skoków, gdy nasza drużyna wygrywa konkurs Pucharu Świata w Zakopanem. Do tej pory dwa razy plasowaliśmy się na drugiej pozycji,
raz zajęliśmy trzecie miejsce. Czeka nas jeszcze konkurs w Willingen, a później zmagania naszych skoczków na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu.

Trzymajmy dziś mocno kciuki za naszych biało-czerwonych orłów!

The following two tabs change content below.
Klaudia Bzducha

Klaudia Bzducha

Studentka I roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Interesuje się muzyką-w znaczeniu teoretycznym i praktycznym. Jej motto-"Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka."