Nie głoduj, czyli survivalowe Don’t Starve

Po ciężkim czasie, sesji, przychodzi czas na odpoczynek i zabawę. Osobom, które nie lubią zimy, nie chcą wychodzić z domu lub po prostu lubią gry komputerowe proponuję Don’t Starve – przygodówkę z elementami zbieractwa i sztuki przetrwania.

Nie głoduj!

Dzieło kanadyjskiego studia Klei wpisuje się w kanon modnych w ostatnich lat gier o przetrwaniu jak This war of mine czy Oxygen not included. W takich produkcjach wcielamy się w gracza dotkniętego nieszczęściem, który zbierając rzeczy napotkane na swojej drodze musi przeżyć jak najdłużej. Nie inne jest Don’t Starve. Fabuła gry wydaje się prosta – naukowiec Wilson za sprawą tajemniczego demona i nieudanego eksperymentu trafia do dziczy w której musi przeżyć. Gracz ma za zadanie pomóc bohaterom (w nagrodę za odpowiednio długie przeżycie odblokowujemy kolejne postaci) w ich zmaganiach z naturą. Ważną rolę w przetrwaniu odgrywa rzemiosło. Z prostych elementów jak krzemień, kamienie czy patyki budujemy coraz bardziej skomplikowane struktury. Te dają nam schronienie, dostęp do lepszych narzędzi i broni. Musimy zbudować bazę wypadową, zdobyć jedzenie, wzniecić i podtrzymywać ogień, skonstruować narzędzia, wykonać dla siebie odzież. Słowem – zadbać o wszystko, co pozwoli przetrwać w otaczającej nas, upiornej rzeczywistości.

Przetrwaj!

A rzeczywistość gry jest faktycznie upiorna–natura wykorzysta każdy nasz błąd. Wskaźnik Poczytalności pokazuje w jakim stanie psychicznym jest nasza postać. Gdy zacznie spadać, ekran zacznie wirować oraz będziemy mieć halucynacje, które w końcu zaczną nas atakować. Jednak nie tylko psychika daje się we znaki bohaterom – gra świetnie odwzorowuje pory roku, pory dnia, a nawet fazy księżyca. W czasie wiosennych deszczy postać przemaka, w zimie może zamarznąć, a w lecie się przegrzewa. W czasie pełni niektóre zwierzęta zmieniają swoją postać i stają się agresywne. Bawoły mają okres godowy i, normalnie łagodne, stają się agresywne gdy na świat przychodzi ich potomstwo.

Wzorem wcześniejszych gier studia Klei Entertainment czynnikiem wyróżniającym Don’t Starve na tle innych produkcji jest wysoki poziom dobrego poczucia humoru. Postacie  kąśliwie komentują każdy element świata w charakterystyczny dla siebie sposób. Duży nacisk położony został na elementy komediowe, co przekłada się m.in. na wygląd bohaterów i lokacji, ale także rozmaite nawiązania do zjawisk kultury masowej. Sama gra wygląda jak animacje Tima Burtona – charakterystyczne, kolorowe, a jednak mroczne i urzekające. Dwuwymiarowa grafika stylizowana jest na kreskówkę z wyrazistą, komiksową kreską. Wzorowana na ręcznych malunkach, zachwyca bajkowością, a muzyka tylko wzmaga to uczucie.

Don’t Starve zdecydowanie nie jest grą dla każdego. Wysoki poziom trudności i ciągłe skupienie na wskaźnikach postaci raczej zniechęcą do tego tytułu niedzielnych graczy. Choć nie jest to pozycja na wiele miesięcy, to z pewnością zapewni Ci kilka, a może nawet kilkanaście dni świetnej zabawy.

The following two tabs change content below.
Student I roku II stopnia Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na KUL oraz Politologii na UMCS. Pasjonat piłki ręcznej, fotografii i w zasadzie wszystkiego co dzieje się wokół. Wulkan energii, który nie umie usiąść na jednym miejscu na dłużej.