CO BYŁO GRANE? #cojestgrane24festival #2

NIEDZIELA

Muzyczne popołudnie na Co jest grane 24 Festiwal otworzyły dziewczyny z zespołu Gang Śródmieście. W tym samym czasie, można było przyjść na spotkanie z Krystyną Jandą oraz Szymonem Majewskim, które poświęcone było „Dziennikom”. Nie obyło się bez zabawnych anegdot aktorki, m.in. o tym jak lekarz leczył jej bezsenność dzwoniąc do niej, a przy okazji wszyscy myśleli,  że ma kochanka. „Żyje tyle dłużej o ile inni, co długo śpią. Czasem mam takie marzenie, że śpię. Tak jak ludzie, którzy mówią, że śpią do 11 – ja nie znam takiego uczucia” – mówiła Janda.

Po rozmowie była okazja, by otrzymać autograf aktorki.

Monika Mimi Wydrzyńska i Mikołaj Trybulec, duet tworzący projekt Linia Nocna, przenosili nas ze spokojnego świata ballad do energicznej imprezy.

Witamina D zafundowana była przez słońce, a Bitamina ostatecznie wpłynęła na lepsze funkcjonowanie organizmów słuchaczy. Pomimo lekkiej kontuzji (ranny w stopę) Mateusz Dopieralski mentalnie „wjechał” z publicznością w bakacje.

Błażej Król stwarza dziwnie uzależniający, mistyczny klimat miedzy sobą a odbiorcami.

Po Królu na scenie CSW zagrali: Barbara Wrońska oraz zespół Bokka.

W piątek prowadził rozmowę o sporcie, a w sobotę energetyzował dźwiękiem publiczność –  Arek Jakubik.

Pianino na scenie, tłumy przed sceną, chociaż do występu jeszcze dużo czasu. Kortez wychodzi, nie mówi nic, od razu zaczyna grać. W trakcie koncertu nie mówi do publiczności haseł typu „a teraz klaszczemy!”, pomimo to ludzie wiedzą, kiedy to robić. W magiczny sposób dźwięki Korteza synchronizują się z publicznością. „Pierwsza” wzrusza wszystkich. Po występie w miejscu, gdzie Kortez ma spotkać się z fanami, zaczyna brakować miejsca. Po 1 w nocy, już po ostatnim koncercie festiwalowym, artysta jest nadal otoczony rzeszą fanów.

Artur Rojek, bohater wieczoru. Śpiewa, gra, skacze, pokazuje wrażliwość a za moment drapieżność – wszystko to robi bezbłędnie. Po „Beksie”, „Syrenach” i „Długości dźwięku samotności” było słychać wyznania miłości, w stylu „Artur! Kocham Cię!”. Dla skandującej publiczności artysta po zejściu ze sceny, od razu na nią wraca. Wykonuje „Cucurrucucu Paloma” (singiel z albumu Artur Rojek koncert w NOSPR) oraz kojarzące się z Myslowitz „Chciałbym umrzeć z miłości”.

Zapraszamy do naszego instagramowego profilu, znajdziecie tam relację z festiwalu: https://www.instagram.com/cosnowego_/

 

 

The following two tabs change content below.

Angelika Cygal

e-mail: cygalangelika@gmail.com

Ostatnie wpisy Angelika Cygal (zobacz wszystkie)