Zebranie agend studenckich w Poniatowej

Jak co roku, w progach Hotelu Słowik zawitali studenci dziennikarstwa KUL. „Te cykliczne wyjazdy przynajmniej raz w roku pozwalają nam wyjechać poza Lublin” – relacjonuje dr Wojciech Wciseł, opiekun redakcji Coś Nowego i koordynator wyjazdu. „Możemy spotkać się na neutralnym gruncie i spojrzeć z dystansem na to co robimy”. Oprócz ciężkiej pracy spotkanie było także okazją na integrację nowo przyjętych członków.

zdjęcia: Angelika Cygal

W czwartek 14 listopada rozpoczęło się dwudniowe zebranie agend studenckich: Coś Nowego oraz Passion TV w Poniatowej. Spotkanie miało miejsce w Hotelu Słownik, a jego głównym celem było ustalenie strategii działania obu redakcji na najbliższy rok. Był to szczególny czas dla przyjętych do redakcji studentów pierwszego roku, którzy mieli okazję poznać obie agendy „od środka”. Odpowiedzialnym za wydarzenie był dr Wojciech Wciseł, wykładowca KUL. –  Brakuje nam czasami takiego wyjścia poza codzienny schemat pracy i spojrzenia „z lotu ptaka” na to co robimy. Te cykliczne wyjazdy przynajmniej raz w roku pozwalają nam wyjechać poza Lublin i spotkać się na neutralnym gruncie, gdzie możemy spojrzeć z dystansem na to co robimy. Dzięki temu możemy zaplanować to, jak możemy robić coś lepiej. Na każdy wyjazd udaje nam się zaprosić jakiegoś doświadczonego dziennikarza, który dzieli się z nami swoją wiedzą, a my możemy podnieść swoje kompetencje. – tłumaczy organizator. Dodaje także, że ten czas wyjazdu jest krótki i nie da się powiedzieć o wszystkim – Tak naprawdę rysujemy tylko pewne schematy i zagadnienia, które chcielibyśmy poruszyć. Chodzi jednak o to, aby pokazać możliwości, a później każdy musi przepracować to indywidualnie.

zdjęcia: Angelika Cygal

Pierwszy dzień konferencji otworzyło wystąpienie zaproszonego specjalisty od social mediów, Piotra Lewandowskiego, aktywnego działacza ASF oraz twórcy wirtualnych dni otwartych KULine. Oprócz wielu cennych uwag na temat współczesnej pracy dziennikarza, zapewnił uczestnikom spotkania wiele zabaw kształtujących kreatywne myślenie. – Takie spotkania to prawdziwa frajda. Przynajmniej dla mnie, bo czy dla uczestników to nie wiem – mówi Lewandowski – To fajnie, że są wykładowcy jak Wojtek i studenci jak ci z dziennikarstwa KUL! Często robię spotkania, współpracuje z dzieciakami, ale nie zawsze są tak kreatywne. Ćwiczenia na pomysłowość potrafią kończyć się banałami, ale nie tym razem. Prawda jest taka, że lada chwila, to ja będę mógł się uczyć od takich studentów, bo dziennikarstwo i marketing to niewdzięczne branże, za którymi trzeba gonić, a wiadomo, że młodsi biegają najszybciej. – dodaje. Zakończeniem czwartkowej części spotkania była wspólna zabawa taneczna połączona z bilardem i wspólnym karaoke.

Drugiego dnia konferencji, studenci skupili się na funkcjonowaniu ich własnych redakcji. Został poruszony m.in.: temat organizacji pracy na najbliższy rok. Dużą inicjatywą wykazali się studenci pierwszego roku, którzy widząc działalność uczelnianych mediów od zewnątrz, mogli podzielić się mnóstwem cennych uwag. Samo spotkanie okazało się dla nich miłym przeżyciem – Wyjazd wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Panowała fajna i rodzinna atmosfera. Poznaliśmy wielu nowych, ciekawych ludzi. Jedynym, ale za to wielkim minusem było to, że wyjazd tak krótko trwał. – relacjonuje Kamil Rykaczewski, student I roku dziennikarstwa. Wydarzenie pozwoliło wyciągnąć wnioski także starszym studentom – Przede wszystkim sprawdzenie samego siebie, ale też nauka czegoś nowego. Mam nadzieję, że pomysły, które zaplanowaliśmy na dzisiejszych warsztatach wejdą w życie i moja dalsza praca będzie mieć dobre efekty – mówi Ewelina Mirocha studiująca dziennikarstwo na II roku.

Spotkanie agend studenckich zakończyło się podsumowaniem dwudniowych obrad oraz obiadem przy wspólnym stole. Choć wyjazd nie trwał długo, był niepowtarzalną okazją na integrację nowych członków redakcji z tymi już funkcjonującymi. O godzinie 15 studenci opuścili Hotel Słownik, ale zgodnie z obowiązującą tradycją kierunku, planują wrócić do niego za rok.

The following two tabs change content below.
Dawid Zapora

Dawid Zapora

Student dziennikarstwa i poeta amator. Sztuką dziennikarską nie jest ciekawość świata lecz umiejętność mówienia do ludzi, dlatego na pierwszym miejscu zawsze stawiam człowieka. Oprócz pisania zajmuje mnie sztuka radiowa, a hobbystycznie webmastering i subnetting. Bez muzyki niech skończy się świat.
Dawid Zapora

Ostatnie wpisy Dawid Zapora (zobacz wszystkie)

Napisz komentarz