,,Wszystko, co my kiedyś nazywaliśmy muzyką patriotyczną, dzisiaj nazywa się faszystowską” – Paweł Kukiz

IMG_21611-1024x682-300x199
fot. Mateusz Ostrowski

Po konferencji z okazji ,,IV Chrześcijańskiego Tygodnia Społecznego” udało mi się porozmawiać z jednym z zaproszonych gości. Był nim znany muzyk rockowy Paweł Kukiz – wokalista takich zespołów jak Aya RL czy Piersi. Od pewnego czasu zajmujący się również polityką obywatelską. W tym aspekcie znany jest jego projekt ,,zmieleni.pl”, który proponuje zmianę ordynacji wyborczej. 

Skąd pomysł, aby zaangażować się w politykę?

Ja jestem zaangażowany w politykę od pierwszego koncertu. Wówczas mówiłem ze sceny to samo, co teraz mówię na różnych spotkaniach. To jest działanie mające na celu doprowadzenie do takich zmian ustrojowych w Polsce, by młodzi ludzie, a w tym moje dzieci nie chciały wyjechać z kraju. Chcę przywrócenia obywatelom podmiotowości i zmiany ordynacji wyborczej oraz wzmocnienia roli referendum, aby to obywatel decydował o tym, co się dzieje w jego państwie, a nie partyjne klany. To jest przede wszystkim działalność pro publico bono, nie mająca z mojej strony na celu jakiejś partycypacji władzy, czy zarabiania na tym pieniędzy. Ja jestem muzykiem i czekam z utęsknieniem na moment, kiedy doprowadzę do sytuacji takiej, że będę mógł spokojnie zająć się tylko i wyłącznie muzyką oraz pielęgnowaniem pamięci o Kresach.

fot. Damian Racławski
fot. Damian Racławski

Często krytykuje Pan system partyjny w Polsce. Jaki więc powinien on być?

Ja nie jestem wrogiem partii politycznych, jako takich, ale jestem wrogiem takich, z jakimi obecnie mamy do czynienia w Polsce. Jestem zwolennikiem partii podobnych do tych, które są w Wielkiej Brytanii i we wszystkich krajach, w których obowiązują jednomandatowe okręgi wyborcze, gdzie najczęściej są to systemy dwupartyjne. Gdzie jest taki naturalny podział między prawicą a lewicą, która z obydwu stron płynnie przechodzi w centrum.

Nie boi się Pan, że za parę lat ktoś zapyta młodego człowieka ,,kim jest Paweł Kukiz?”, a on odpowie ,,to ten co najeżdżał w mediach na PO”? Przez Pana zaangażowanie społeczno – polityczne dorobek muzyczny może stać się kwestią drugorzędną.

Ja się obawiam jedynie Pana Boga. Na pewno nie tego, co ktoś będzie o mnie mówił.

Media zrobiły z Pana faszystę, homofoba i człowieka, którego nikt normalny nie słucha. Aż tu nagle pański solowy krążek, którego nie chciała objąć patronatem medialnym żadna rozgłośnia radiowa staje się złoty. Coś tu chyba nie gra, prawda?

Tu wiele rzeczy nie gra. W tej chwili promowana jest ,,fajność”. To jest dosyć złożony problem, bo ma nie tylko podłoże polityczne, ale też po pierwsze zmieniła się istota radia. O ile kiedyś istotą radia była muzyka, którą rozgłośnie przyciągały do siebie słuchacza, tak obecnie muzyka stała się jedynie wypełniaczem pomiędzy kolejnymi komunikatami, między kolejną dawką propagandy politycznej, bądź marketingu produktu. Tam muzyka nie może być atrakcyjniejsza niż reklama, informacja czy propaganda. To jest zwykły zabieg socjotechniczny, marketingowy. Ona ma być takim momentem przetrwania do kolejnej reklamy. Dlatego wszystko to, co inspiruje, odwraca uwagę słuchacza, czyli nazbyt drapieżna muzyka, nazbyt zaangażowany tekst jest natychmiast pacyfikowane, bo przeszkadza w zarabianiu pieniędzy. Oczywiście wszystko, co my kiedyś nazywaliśmy muzyką patriotyczną, dzisiaj nazywa się faszystowską. Jeżeli w dniu flagi, chodzi się z różowymi balonami i lepi orła z czekolady, to mnie to już szczególnie nie dziwi.

Płyta ,,Siła i honor” odzwierciedla Pana nastroje społeczno – polityczne?

Na pewno odzwierciedlała dany klimat, w danym momencie. Niedługo nagram płytę z Jankiem Borysewiczem, która będzie odzwierciedlała dany nastrój, danej chwili. Uważam, że formą należy się bawić. Jeżeli śpiewam piosenkę o miłości, to trudno żebym ją śpiewał na podkładzie hardrockowym.  A jeżeli śpiewam o Tusku to trudno abym to śpiewał na muzyce lirycznej.

Kiedy możemy się spodziewać tej płyty z Borysewiczem?

Myślę, że wkrótce, w okolicach lipca/sierpnia.

Odszedł Pan z Piersi. To znudzenie klimatem zespołu po latach, czy coś innego?

To po pierwsze. Po drugie nie mam w tej chwili szczególnie nastroju, aby udawać, że się śmieję. Poza tym Piersi są fajne w tym momencie, gdy są Stańczykiem, a kiedy się to zaczynało zamieniać w płatnego błazna, to wolałem z tej konwencji przynajmniej na jakiś czas  uciec. W Piersiach było 100 % moich tekstów, 80 % mojej muzyki. Po prostu nie gram już tej formuły.

fot. Mateusz Ostrowski
fot. Mateusz Ostrowski

Aya RLPiersi, kawałki solowe, czy też wspólne z Borysewiczem – we wszystkich jest inny klimat muzyczny.  A czego słucha osobiście Paweł Kukiz?

Wszystkiego. Lubię każdą muzykę, w której są zawarte jakiekolwiek emocje. One mogą być nawet nieporadne, ale wolę kawałek zaśpiewany przez discopolowy zespół z Białegostoku o tym jak ,,na zamku fajnie jest, jest dużo wódki, przy stole siedzą trzy krasnoludki, a przy kominku gdzie ogień płonie piękna królewna grzeje swe dłonie”, niż piosenkę wydymaną o orła cieniu, który wzniósł się w górę niczym wiatr i spadł czy tam nie wiem co; sztuczna poetyka, na zasadzie takiej co tu zrobić żeby było tak skomplikowane, by uznać to za poezję. Ja lubię przede wszystkim szczerość w sztuce, wszystko jedno jakiego formatu. Z taką samą przyjemnością słucham Slayera, co Beethovena. W zależności od nastroju sięgam po jednego, albo drugiego.

Powstał nowy zespół – ,,Kukiz”. Na jaką muzykę chcecie postawić?

W tym roku kończę 50 lat i jest to  taki cały przekrój mojej działalności. Jest tamYugopolis, Yugoton, jest Borysewicz, Emigranci, są właściwie wszystkie rzeczy, które robiłem po drodze.

 Jakie plany na przyszłość?

Pracuję teraz nad tą płytą z Borysewiczem. Mam już napisane teksty, mam zamiar to teraz nagrać i to jest najbliższy plan. Co będzie potem to zależeć będzie od nastroju i sytuacji. Muzyka jest dla mnie najlepszym sposobem na wyrażenie siebie samego i nie wyobrażam sobie bez niej życia. To jest tak jak pytają poetę, jaki jutro napisze wiersz. Skąd mam wiedzieć? Wierszy nie piszę się na zamówienie, ja nigdy też nie pisałem muzyki na zamówienie.

The following two tabs change content below.
Mateusz Ostrowski

Mateusz Ostrowski

Wychowany na trybunach pasjonat piłki kopanej, który wszystkie swoje oszczędności potrafi wydać na meczowe wojaże.
Mateusz Ostrowski

Ostatnie wpisy Mateusz Ostrowski (zobacz wszystkie)