Wesele po raz dziesiąty

wkdSpódnica? Nie, nie, może jednak sukienka? Albo spodnie. Nie, to odpada. Dobra, niech będzie spódnica. Jeden dylemat z głowy, czas na drugi. Baleriny, czy buty na wysokim obcasie? Tutaj obcasy jednogłośnie wygrywają. Tymi „zmartwieniami” zajmowałyśmy się przez pół dnia z moimi współlokatorkami. W końcu wybierałyśmy się na wesele i to nie byle jakie, bo samego króla! Króla Dawida!

Kino, kino, kino, wiecznie kino. Zazwyczaj gdy umawiamy się ze znajomymi na jakieś wyjście jest to najczęściej proponowana opcja.  Ok, fajnie pójść i obejrzeć film na wielkim ekranie, w sali gdzie pachnie popcornem, ale czasem ma się ochotę na inny rodzaj kultury. I tu pojawia się teatr. Cudowne miejsce, które w dzisiejszych czasach w ogóle nie jest brane pod uwagę, gdy mowa o wspólnym spotkaniu. Dlaczego tak jest? Nie wiem. Niektórych odstraszają koszta, ponieważ teatr wielu osobom kojarzy się z wysokimi cenami biletów. Tu chcę obalić ten mit. Weźmy teatr Osterwy w Lublinie. Miejsce w pierwszym rzędzie dla studentów kosztuje  40 zł (zależy od spektaklu, to cena najwyższa jaką znalazłam). Zgadzam się, że to nie mało i jak mam wybierać między kinem za 20 zł, a teatrem za 40 to wybieram tę pierwszą opcję. Ale miałam ten mit obalać, więc szukam promocji i… oto są! „Teatralny czwartek” i „Teatralia”. Miejsca może nie najlepsze, ale bilet kosztuje 12 zł i 15 zł, zależy od danej promocji. Myślę, że raz na jakiś czas jest to kwota, którą mogłabym wydać na wydarzenie kulturalne. Jeżeli kogoś to jednak nie satysfakcjonuje to szukamy dalej. Długo nie musiałam szperać w Internecie. Wystarczy, że wejdziemy na stronę naszej uczelni, klikniemy zakładkę „studia”, a następnie „KULturalny KUL”. W ten oto magiczny sposób trafiłam na stronę teatru ITP. Jak sam siebie opisuje jest to „grupa studencka, wystawiająca autorskie musicale. Najczęstszymi są motywy związane z wyborami, ciągła czujność i otwarcie na działanie Boga w codziennym życiu. Inspiracją stają się często arcydzieła literatury światowej, odkrywane na nowo i adaptowane w oryginalny sposób.” Ten opis przekonał mnie, żebym bardziej zagłębiła się w tę stronę. Tu dziękuję Bogu za swoją ciekawość. Dzięki niej dowiedziałam się o spektaklu pt. „Wesele Dawida”, które po raz dziesiąty zagrało 22 marca 2014 r. Ze wcześniejszą rezerwacją bilet kosztuje 10 zł, więc w tym zestawieniu jest to nasz zwycięzca. Ktoś powie, że to nie jest „prawdziwy” teatr i pewnie nie warto. Nic bardziej mylnego. Jeżeli ktoś jest tego zdania, to niech po prostu pójdzie i się przekona. Ja byłam zachwycona tym, co zobaczyłam. Kostiumy, klimat, ale przede wszystkim świetna gra aktorów sprawiła, że to wesele stało się jedyne w swoim rodzaju, choć było grane tyle razy. Aktorzy nie wydawali się znudzeni swoja rolą, wręcz przeciwnie. Mam wrażenie, że dzięki temu mogli się jeszcze bardziej wczuć w graną postać.  Podczas 1.5 h spektaklu niejednokrotnie aktorzy mnie rozbawili, a z teatru wyszłam z wielkim „wow” na twarzy. Mogłabym jeszcze o nim pisać, ale tu najlepiej po prostu pójść i się samemu przekonać. Dlatego czasem zamiast kupować kolejny bilet do kina, może warto spojrzeć na to, co grają w GG 47.

The following two tabs change content below.

Katarzyna Kasprzyk

Ostatnie wpisy Katarzyna Kasprzyk (zobacz wszystkie)