Wałęsa – człowiek z nadziei?

859957_w_34Lech Wałęsa i Andrzej Wajda, to niewątpliwie osoby zasłużone dla Polski. Oczywiście można, a nawet trzeba dyskutować nad ich zmieniającymi się wyborami i postawami, ale przy tym nie można zapomnieć o ich osiągnięciach dla naszego kraju. Wajda korzystając ze swojej zasłużonej pozycji w polskim kinie, postanowił zmierzyć się z historią Wałęsy. Jak mu to wyszło? Jedni twierdzą, że Wałęsa człowiek z nadziei, to genialne dzieło i dar dla potomnych. Drudzy z kolei uważają, że Wałęsa to człowiek z beznadziei.

Okiem Dawida:

Ci, którzy liczyli na film pełen informacji historycznych, materiałów dokumentalnych, dat i innych tego typu elementów, mogą czuć się lekko zawiedzeni. Owszem, pokazywały się najważniejsze daty z okresu tworzenia i rozwoju Solidarności. Przytoczono również  fragmenty słynnych przemówień: Jaruzelskiego ogłaszającego stan wojenny, kazania Jana Pawła II z czerwca 1979 w Warszawie oraz przemowy głównego bohatera filmu – Lecha Wałęsy w Waszyngtonie. Jednak fakty historyczne zostały potraktowane bardzo po macoszemu. Można je było policzyć na palcach jednej ręki, a do tego  zostały przedstawione ogólnikowo. Wyglądało to trochę, jak lekcja historii w wersji dla dzieci.
Natomiast przedstawione zdarzenia, mające miejsce w tamtym okresie, przedstawiono bardzo realistycznie. Widz może dzięki tym sytuacjom, przyjrzeć się bliżej realiom tamtego czasu: jakie były priorytety, a jakie najważniejsze problemy społeczeństwa. Zaglądamy do domu Wałęsów i jesteśmy obserwatorami rodzenia się w głowie elektryka z Popowa idei stopniowego obalania komunizmu w Polsce. Tylko, czy Wałęsa został przedstawiony obiektywnie?  W filmie jego postać urasta do rangi legendy, która niemal w pojedynkę wygrała z komunizmem. Andrzej Wajda w swym filmie pokazał strach Lecha Wałęsy przed rozpoczęciem strajku, czy też niezadowolenie części społeczeństwa z działalności przewodniczącego Solidarności. Widać, że nasz najbardziej utytułowany reżyser starał się zrobić Wałęsę, jak najbardziej ludzkiego. Takiego z zaletami, ale nie bez wad. Mimo wszystko, można odnieść wrażenie, że postać głównego bohatera jest zrobiona na wzór herosa; świadczy o tym tytuł tego filmu, który brzmi przecież: „Wałęsa – Człowiek z nadziei”.

Okiem Moniki:

Idąc na pokaz filmowy nie zastanawiałam się nad wartością historyczną filmu, ale nad tym, czy jest on sukcesem artystycznym. Kobieca intuicja podpowiadała mi, że Wajda i Wałęsa – nasze narodowe ikony, razem okażą się dość marnym duetem. Z przykrością stwierdzam, że przeczucia mnie nie myliły. Film jest lekki, miły i przyjemny. Choć spodziewałam się ogromnych emocji, które będą mnie trzymać za gardło. Jedyne co mnie poruszyło, to postać oficera SB – w którego rolę wcielił się Zbigniew Zamachowski. Szczerze mu współczułam, że jest mężczyzną bez charakteru. Na szczęście poziom mojego zażenowania obniżył rewelacyjny Robert Więckiewicz, który świetnie odnalazł się w dobrym scenariuszu Janusza Głowackiego. Tych dwóch panów, to naprawdę doskonały duet. A co z innymi aktorami? – zapytacie. A byli tam inni aktorzy? Agnieszka Grochowska totalnie przeźroczysta. Jeżeli zamysł reżysera był taki, aby Wałęsa nie miał żony, to plan został wykonany. O innych aktorach nawet nie wspomnę, bo zupełnie ich nie pamiętam. Sceny w filmie bardzo hasłowe, zabawne, momentami nawet groteskowe. Całkiem nieźle wplecione materiały archiwalne, za to okraszone marną muzyką, która wprowadzała niepotrzebny nikomu patos. Ale kimże jestem by oceniać Wielkiego Wajdę? No cóż, młodym odbiorcą, który chodzi do kina. A wiadomo, że odbiorca „zawsze myśli to, co mówi”.

Monika Szymczyk
Dawid Małek

The following two tabs change content below.
Monika Szymczyk

Monika Szymczyk

Jestem absolwentką III LO im Unii Lubelskiej w Lublinie. Studiuję dziennikarstwo. Od 2011 roku jestem zastępcą redaktora naczelnego gazety studenckiej Coś nowego wydawanej przez Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Od wielu lat śpiewam w chórze i piszę poezję. W wolnych chwilach jestem instruktorką teatralną w przedszkolach. 😉
Monika Szymczyk

Ostatnie wpisy Monika Szymczyk (zobacz wszystkie)