„To my musimy dopowiedzieć sobie, co powoduje miłość w jej życiu, jaki sens jest w jej wędrówce.” – Tomasz Wasilewski o swoim filmie „W sypialni”

fotografia: Tomek Tyndyk
fot. Tomek Tyndyk

W ramach  „Polish Film Festival”, odbywającego się w dniach 03.10 – 12.12.2013., polska jak i zagraniczna publiczność może zapoznać się z dziełami nowych twórców kinematografii.  Festiwal jest o tyle niezwykły, że swoją działalność rozszerzył poza granice naszej ojczyzny. W dniach od 18 do 19 października, pokazy filmów polskich twórców można było oglądać w Belfaście. Pierwszego dnia miał miejsce pokaz filmu pt.: „W sypialni”, reżyserowanego przez Tomasza Wasilewskiego. 

Tomasz Wasilewski_fot. Tomek Tyndyk (3)
fot. Tomek Tyndyk

Film pt.: „W sypialni” opowiada o historii kobiety, która z nieznanych widzowi pobudek wyjeżdża ze swojego rodzinnego miasta. Spotykamy ją w Warszawie. Pomieszkuje w samochodzie, nie ma za co żyć. Pewnego dnia przechodzi koło sklepu i zauważa szyld internetowej agencji towarzyskiej. Tak właśnie zaczyna się przygoda głównej bohaterki, w której ofiarami są mężczyźni, raczeni środkami nasennymi. Całą spiralę przerywa miłość, nietypowy związek Edyty z Patrykiem. Mężczyzna ten jest osobą, dla której główna bohaterka odkrywa swoją przeszłość. Dzieło to otrzymało nominację do Złotych Lwów. Oto krótki, telefoniczny wywiad z reżyserem:

Arleta Kniaź: Ile trwały poszukiwania odtwórczyni głównej roli?

Tomasz Wasilewski: Kasia (red. Katarzyna Herman) doszła jako ostatnia do ekipy. Miałem już koncepcję i zarys postaci na inną aktorkę. Niestety, grafik jej zajęć nie pozwolił się wpasować w nasze oczekiwania. Poszukiwanie zastępczyni zajęło nam dwa tygodnie.  Kasia odezwała się do mnie po tygodniu. Był to więc bardzo krótki okres.

A.K.: Czy łatwo było wykreować postać Edyty? Czy uważa Pan ją za dość ekscentryczną?

T.W.: Nie było to trudnością. Film jest obserwacją fizycznej i emocjonalnej podróży głównej bohaterki. To okoliczności zmuszają Edytę do pewnych kroków, w nowej rzeczywistości, niezbyt łatwej dla niej.

A.K.: Skąd zaczerpnięto inspirację do tego filmu? Czy zawarta jest w niej jakaś metafora, a może przesłanie dla odbiorcy?

T.W.: Inspiracją dla  filmu była kafejka pod nazwą „Internet intymnie”, znajdująca się w Warszawie. Przychodzą do niej kobiety i mężczyźni, oferujący seks za pieniądze. W filmie brakuje morału, nie miałem go na celu tworzyć. Jest to portret kobiety na skraju emocji.

A.K.: Jak ujęty jest wątek miłości w filmie? Czy jest ona utracona, czy wręcz przeciwnie, dopiero rozkwita po spotkaniu Edyty i Patryka?

T.W.: Wątek miłosny pozostawiam do interpretacji widza. To my musimy dopowiedzieć sobie, co powoduje miłość w jej życiu, jaki sens jest w jej wędrówce. Zakończenie jest dosyć rozmyte, dlatego by zmusić widza do przemyśleń na temat głównej bohaterki.

Tomasz Wasilewski3_fot. Tomek Tyndyk
fot. Tomek Tyndyk

A.K.: Czy sypialnia jest miejscem przełomowym u głównej bohaterki?

T.W.: Nie jest, ponieważ to pomieszczenie nie przełamuje jej życia. Robi to  spotkanie z Patrykiem. Główna bohaterka dostrzega w nim kogoś, na kim mogła by się oprzeć. Dokonuje się przełom pomiędzy życiem przed spotkaniem, a tym po. To drugie życie nabiera większego sensu. 

Dziękuje Panu za rozmowę.

Tomasz Wasilewski urodził się 26.09.1980 w Toruniu. W 2001 roku ukończył reżyserię filmową i telewizyjną w Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. W 2006 roku został absolwentem Wydziału Organizacji Sztuki Filmowej PWSFTviT w Łodzi. Do jego słynnych dzieł  filmowych należą: „Płynące  Wieżowce” (2013), „W sypialni” (2012) oraz „Nawiść” (2001). Jest też scenarzystą polskiego serialu obyczajowego „Barwy Szczęścia”.

The following two tabs change content below.
Arleta Kniaź

Arleta Kniaź

Jestem studentką dziennikarstwa. Publikuję na motoblogach i innych pokrewnych stronach zajmujących się motoryzacją. Interesują mnie różne szeroko pojęte dziedziny wiedzy. Kocham również sport, szczególnie jazdę na rowerze.Cenię też dobrą książkę i film.