Żyli prawem wilka

W sławetnym mieście Lublin, gdzie każdy dzień schyla człowieka do ostatecznego upadku i upodlenia, można zgłupieć. Beznamiętnie patrzeć w niekiedy dość interesujące obrazy pędzących przed siebie ludzi, którzy – Bóg jeden wie, dlaczego – niekiedy widzą jedynie czubek własnego, prostego (w przeciwieństwie do mojego) nosa. Do tego dochodzi zaawansowany Alzheimer, nerwica, Zespół Tourette’a i depresja – nie ma lekko. Brak pamięci. O osobach, miłości, uczuciach, wartościach i bohaterach. A o tych ostatnich będzie dzisiaj mowa. Chwalebna, w całej swej istocie – jakkolwiek ironicznie wyrażany tekst zabrzmi i w jaki sposób…