To przywilej być kobietą?

“Bo dziewczyny wszędzie wchodziły za darmo. Wtedy nie zastanawiałam się zupełnie dlaczego tak jest. Tak po prostu było. Mogłyśmy uznać to za przywilej bycia kobietą. Ale tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z przywilejem. Nie kobiecym przywilejem, bynajmniej.”   Tak pisze o clubbingu Ada T. Kosterkiewicz, na swoim blogu Rzeczovnik.pl.  Czy ma rację? Ja w zupełności się z nią zgadzam. Ale o czym właściwie mowa? Mianowicie, chodzi o pozycję kobiet we współczesnym świecie i możliwości “wchodzenia za darmo” na różnego typu imprezy. Często na Facebook’u możemy dostrzec wydarzenia, które…

Normcore – czas na normalność

Już od kilkudziesięciu lat można zaobserwować w Polsce inwazję odmienności. Przywilej ten, przybył do nas tą samą drogą co McDonald’s, jeansy, dolary i coca cola. Czym więc jest ta odrębność? Jest to sposób na pokazanie siebie w zupełnie innym świetle, niż pozostałe osoby z otoczenia. Jak sprawić, by nie być wyłącznie częścią większości, ale indywidualną jednostką?