2 czerwca – Dzień Sąsiada, Dzień bez Krawata

Bywają nieznośni, ale mimo wszystko czasem fajnie ich mieć. Gdzie bowiem bieglibyśmy w niedzielny poranek po szklankę soli, gdyby nie do sąsiada? Jedni są mili, inni czepliwi. Sąsiad, jak to sąsiad mieszka po sąsiedzku, czyli zaraz obok. W gronie najbliższych sąsiadów każdy wie o sobie wszystko. Można by rzec, że jest to taka mała rodzinka. Znalazłam nawet pewien aforyzm: „Dobry sąsiad najlepszym krewnym”. Zgadzacie się z tym?