Kino w rytmie disco

Disco polo niby nikt nie słucha, bo to obciach, ale piosenki tego gatunku znają wszyscy. Ba! Potrafią z pamięci odtworzyć melodię i teksty największych hitów. Muzyka ta jest nieodłącznym elementem każdego polskiego wesela i wszelkich innych potupanek, a do tego stanowi wdzięczny temat do dyskusji nad fenomenem dziwacznego gatunku. Wszystko to brzmi pięknie, gdy ograniczamy disco polo tylko do muzyki płynącej z głośników. A co się dzieje, gdy ktoś próbuje przenieść  ten temat na ekrany kin?

Komedia (nie)potrzebna od zaraz

Walentynki to święto komercyjne, jedni je lubią, inni trochę mniej. Tak czy inaczej dla polskiej kinematografii jest to idealny czas, by korzystając z nastroju, wypuścić kolejną komedię romantyczną. Mechanizm jest prosty: 14 lutego, komedia romantyczna, znani aktorzy. Wszystko razem ma zagwarantować nie sukces, lecz wysoką oglądalność. Tym tropem poszła Weronika Migoń, która w swym debiucie reżyserskim postanowiła pokazać w krzywym zwierciadle problem poszukiwania mężczyzny. Zbudowany za pomocą gry słów tytuł – „Facet (nie)potrzebny od zaraz” i znane twarze na plakacie (Maciąg, Mozil, Małaszyński, Stuhr, Żebrowski) miały gwarantować, że tym razem…