Kościół jest święty, ale tworzą go ludzie grzeszni

„Kler” to film znanego polskiego reżysera Wojciecha Smarzowskiego, który jeszcze długo przed premierą został okrzyknięty jednym z najgłośniejszych filmów ostatnich lat, wywołując wielką burze wśród społeczeństwa. „Kler” opowiada historię służycieli kościoła katolickiego – od najwyższych hierarchów do zwykłych księży, sprawujących swoją posługę kapłańską w małych miejscowościach. Najwyższej rangi w filmie jest wpływowy i egocentryczny arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos). Pod jego opieką pracuje ksiądz Lisowski, którego zagrał Jacek Braciak (znany także z roli w filmie „Wołyń”). Lisowskiego interesują tylko pieniądze i kariera w Rzymie. Przedstawicielami księży niższej rangi są ksiądz Trybus…

Krzyk dla samego krzyku

W polskich mediach w ostatnich dniach króluje jedno słowo, odmieniane przez wszystkie przypadki i pojawiające się w różnych kontekstach. Nic dziwnego, skoro wszystko co związane z seksualnością, wiarą i moralnością zawsze wzbudza zainteresowanie. Spór o aborcję, a konkretnie ustawę antyaborcyjną pokazuje jednak, że ci, którzy najgłośniej krzyczą o prawo kobiet do własnego ciała, nie mają zielonego pojęcia o co i z kim walczą. Manifestacje organizowane w kraju w ostatnim czasie ukazały, że za głośnymi protestami kryje się ignorancja i głupota.