Świąteczna zamiana miejsc – The Holiday

Święta się już zakończyły ale wciąż mamy karnawał. Może więc warto przedłużyć sobie bożonarodzeniowy klimat i odpocząć przy dobrym filmie? Nie musicie od razu wybierać się do kina. Można sięgnąć po coś starszego, co wprawi nas raz jeszcze w świąteczny nastrój. Ja proponuję „The Holiday”, czyli tłuściutką komedię romantyczną z gwiazdorskim nadzieniem, okraszoną genialną muzyką.

Dziewczyna zza czerwonej kurtyny

Zewsząd otacza nas blask czerwonego, mocnego światła. Schodek po schodku, w stronę rozbrzmiewającej w tle, zmysłowej muzyki, wchodzimy coraz wyżej. Szybka, niczym ceremonialna weryfikacja wieku i tożsamości, zajęcie miejsca w wyznaczonej przez „matkę wieczoru” loży. Baczne spojrzenia wszystkich „aktorek” przeszywają nas na wylot. Krótkie wytłumaczenie zasad, co możemy a czego nie, zamówione małe piwko i niechaj się rozpocznie – gra sztucznej subtelności i uczuciowości.