Street workout – tak ćwiczyli gladiatorzy, tak bronił Szczęsny

tumblr_njz8laYSIQ1tiu0evo1_1280Street workout, czyli umiejętne wykorzystywanie elementów miejskiej architektury do wykonywania ćwiczeń. Samo zagadnienie ma wiele wspólnego z gimnastyką sportową, choć w odróżnieniu od zmagań o charakterze olimpijskim, ćwiczenia workoutowe można wykonywać, gdzie tylko się chce i na czym tylko się chce. Jeśli więc nie widzicie różnicy pomiędzy przeciętną gimnastyką, a street workoutem, to znaczy, że musicie jak najszybciej nadrobić braki i zapoznać się z bijącą rekordy popularności dyscypliną, która coraz odważniej puka również do domów młodych ludzi w Polsce.

Jeśli kojarzycie jedną z najefektowniejszych parad Wojtka Szczęsnego z meczu przeciwko Niemcom (tak, tego historycznego), gdy nasz bramkarz zawisł w powietrzu, utrzymując przez sekundę ciało w pozycji poziomej do podłoża, to znaczy, że kojarzycie jedną ze sztandarowych pozycji street workoutu. Czym jednak jest ta dyscyplina?

Otóż polega ona na wykonywaniu różnorodnych zestawów ćwiczeń, w których podstawową zasadą jest wykorzystywanie ciężaru swojego ciała jako obciążenia. W tym wypadku, zamiast ton żelastwa, metrów lin i uporczywej walki z hantlami, naszym głównym przeciwnikiem staje się własne ciało. Tyle, że w tej nierównej walce ze swoimi kilogramami, nie chodzi o to, żeby owe ciało pokonać, ale o to, żeby potrafić je oswoić. Dlatego w skład typowych ćwiczeń workoutowych wchodzą przede wszystkim te z zakresu kalisteniki. Mowa tu o pompkach, dipach, brzuszkach, czy podciąganiu się na drążku. W każdym z nich podstawową umiejętnością jest poznanie granic swojego ciała. Po latach treningu można dojść do perfekcji, którą idealnie widać na zdjęciach, a która przemawia do widza poprzez nienaganne utrzymanie ciała w określonej pozycji, gdzie jedyną podpórką może być choćby metalowa rurka osadzona w ziemi. Tę sztukę pośrednio demonstrował Szczęsny w pamiętnym meczu, tyle, że nie potrzebował wówczas żadnej barierki, ani drążka, ale też jego mięśnie były dużo bardziej rozluźnione.

tumblr_nniwwwejih1tkd0uao1_500Etymologia słów „street” oraz „workout” daje do zrozumienia, że dyscyplina ta przede wszystkim polega na wykorzystywaniu zastanego otoczenia. Nie bez kozery trenują ją atleci, mistrzowie sztuk walki, a nawet sportowcy zajmujący się na co dzień sztuką parkour. Ten „uliczny trening” najwięcej fanów i wyznawców zdobył w krajach byłego Związku Radzieckiego. Aktualnie prym w świecie workoutu wiodą Stany Zjednoczone, Rosja oraz Ukraina. Co ciekawe, już starożytni tworzyli podstawy tego typu treningu, ponieważ dzięki treningom kalistenicznym, do walk przygotowywali się gladiatorzy. Mimo to, obecna nazwa dyscypliny ukształtowała się na dobre dopiero w 2009 roku, a od 2011 odbywają się zawody najwyższej rangi w street workoucie. Początkowo były one organizowane pod nazwą Street Workout World Championship, a od trzech lat funkcjonują jako Street Workout World Cup.

W Polsce doczekaliśmy się powstania kilkunastu zawodowych grup o charakterze workoutowym. Występują one na terenie całego kraju i skupiają się na imprezach freestyle’owych, targach, bądź zawodach typu Break The Bar!, które cieszą się sporym zainteresowaniem. W naszym regionie działa grupa Street Workout Lublin, która regularnie bierze udział w tego typu eventach, jednocześnie zachęcając młodzież do aktywności fizycznej. Jeśli więc cierpisz na nadmiar wolnego czasu, chcesz być kolejnym Szczęsnym, albo odkryć w sobie duszę gladiatora – street workout z pewnością powinien Ci pomóc.

The following two tabs change content below.

Michał Wójcik

Ostatnie wpisy Michał Wójcik (zobacz wszystkie)