WielkaKłótnia

672_1304012338Z czym kojarzy Wam się Wielkanoc? Mi ze sprzątaniem, gotowaniem, pieczeniem, zmęczeniem i kłótniami. Przecież nie takich skojarzeń chcemy. Zależy nam na czekoladowych króliczkach, żółtych kurczaczkach, białych barankach, kolorowych pisankach i innych radosnych rzeczach. No właśnie – na rzeczach, a co z ludźmi?

Ludzie, ci najważniejsi, czyli nasi bliscy, z którymi zasiądziemy do świątecznego śniadania, powinni się do nas uśmiechać, podając chleb do żurku, a nie patrzeć spod oka, bo właśnie się pokłóciliśmy. Jest tyle innych dni w roku, kiedy możemy sobie dogryźć, że naprawdę w świąteczne dni można się od tego  powstrzymać. Zamiast leżeć przed telewizorem, pomóż ustroić koszyczek i idź ze święconką. Nikt Cię nie zje w kościele podczas tych kilku minut święcenia przyniesionych pokarmów. Żeby się nie nudzić możesz pooglądać inne koszyczki.  Szczególnie te przyniesione przez malutkie dzieci są godne uwagi. Zauważysz feerię barw, przeróżne wstążeczki, serwetki, kurczaczki i baranki. Jajeczka czekoladowe i kolorowe, w papierkach i bez. Najmłodsi nie zwracają uwagi bowiem na kiełbasę, sól, czy pieprz, ważne, żeby było kolorowo i słodko.

I takie motto powinno nam towarzyszyć podczas świąt. Powinniśmy zadbać o to, aby nasze życie było kolorowe i w pewnym sensie słodkie. To dobry czas, żeby zastanowić się, czy warto lecieć przez życie i deptać wszystko po drodze. Może właśnie drobiazgi są najważniejsze? Może to z nich składa się to, czego każdy pragnie – szczęście? Czasem jeden uśmiech potrafi zmazać całe zło, naprawić nawet najgorszy dzień i obetrzeć wszystkie łzy.

Zamiast pisać na Facebooku, że święta są beznadziejne i jaki to jesteś znudzony/ głodny/ śpiący/ nieszczęśliwy (wybierz dowolne), idź z rodzicami i rodzeństwem na spacer, odwiedź babcię i dziadka – oni na pewno na to czekają. Od zawsze byli uczeni, że wolne jest po to, aby spędzać je z rodziną. Pozwól, aby babcia postawiła przed Tobą piąty talerz barszczu i powiedziała, jaka to jesteś chudziutka i że pewnie jesteś głodna. Nie krzycz, że przecież ile można jeść, że już masz dość, że nie lubisz świąt i że w ogóle jest beznadziejnie. Po prostu powiedz, że zjesz później i że mazurek jest przepyszny. Pochwal, uśmiechnij się, okaż choć trochę dobrej woli – dobro do nas wraca i jest zaraźliwe.

Nie ma choinki i prezentów, ale może ich brak ma być pretekstem do zastanowienia się, do czego właściwie służy nam Wielkanoc. Nie rozpraszają nas kolorowe światełka, śnieg, czy karp. Wszędzie dookoła widzimy jajka: słodkie, gotowane, w barszczu, w koszyku, na stole, na talerzu. Ważne by sobie uświadomić, co nam to symbolizuje. Otóż jajko jest symbolem życia, nowego życia.

I z tą sugestią Was zostawiam. Zastanówcie się, jak uratować te święta przed katastrofą i bądźcie bohaterami w Waszych domach.

The following two tabs change content below.
Justyna Klimkiewicz

Justyna Klimkiewicz

Ciekawa świata i pełna energii. Patrzę na świat przez okulary w kolorze ironii 😉
Justyna Klimkiewicz

Ostatnie wpisy Justyna Klimkiewicz (zobacz wszystkie)