Sklepy najpełniej celebrują święta?

Untitled 2Boże Narodzenie uważane jest za jedno z najweselszych świąt. Medal ten ma jednak dwie strony. Widząc w sklepach masę produktów związanych z tą tematyką, można nadać mu również tytuł najbardziej komercyjnego święta w roku.  Kto najbardziej cieszy się z Bożego Narodzenia? 

Nie zdążyliśmy jeszcze otrząsnąć się z zaduszkowej zadumy, a producenci sklepowi uświadamiają nam, że niedługo będą kolejne święta. Na dworze piękna polska jesień, a my możemy już zaopatrzyć dzieci w sanki, stroje zimowe i bożonarodzeniowe maskotki. Zadziwiające jest, z jak wielkim wyprzedzeniem pojawiają się te produkty. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że większość ludzi i tak zostawi zakupy na ostatnią chwilę i dopiero w połowie grudnia zapanuje totalne sklepowe szaleństwo. Jednakże mamy listopad, a przezorni sprzedawcy już dają nam okazję do wcześniejszych zakupów. Stara zasada „kto pierwszy ten lepszy” wciąż doskonale się sprawdza. Problem w tym, że z biegiem lat wyścig o klienta staje się coraz ostrzejszy i przybiera coraz bardziej karykaturalne formy. Zamiast spokojnych, rodzinnych świąt, robi się wyścig gadżetów, bo przecież każdy musi mieć najładniejsze i najbardziej efektowne ozdoby, dzieci muszą mieć najfajniejsze prezenty i w ogóle wszystko musi być „naj”. Nieposkromiona fala produktów świątecznych zalewa hipermarkety, a jak w tym wszystkim odnaleźć świąteczną moc?

Najpierw znicz, a potem ozdoba mikołajkowa?
Najpierw znicz, a potem ozdoba mikołajkowa?

Pędząc po ozdoby, choinki, czy prezenty, nie zapomnijmy, że święta mają być przede wszystkim momentem wytchnienia, spędzonym z bliskimi. Nie dajmy się zwariować marketingowym chwytom, które przekonują nas, że bez całej tej komercyjnej otoczki święta będą nieudane. Nie chodzi im z pewnością o nasz dobry nastrój, lecz o sprzedanie jak największej liczby produktów. Dla nich nasze przygotowanie do świąt to tylko dobry pretekst na biznes. A dla nas powinien liczyć się przede wszystkim kontakt z najbliższymi, a nie kolor bombek na choince. Rzeczy materialne bowiem kiedyś się zniszczą, a nasze relacje z ludźmi pozostaną. Zadbajmy więc o to podczas najbliższych świąt.

W wersji dla „bardziej przezornych”, proponuję również w wolnym świątecznym czasie rozpoczęcie zakupów kolorowych pisanek i króliczków na kolejne święta, bo przecież już wkrótce z pewnością będzie można dostać je w sklepach. 😉

The following two tabs change content below.
Aleksandra Babik

Aleksandra Babik

Studentka 1 roku DiKS'u. Nieustannie zadziwiona światem, chętnie opisuje swoje refleksje na jego temat 😉
Aleksandra Babik

Ostatnie wpisy Aleksandra Babik (zobacz wszystkie)