Scott Joplin, czyli główny przedstawiciel muzyki szarpanej zwanej „Ragtime”

Scott_Joplin_19072Nie jest to muzyka klasyczna, choć grano ją na pianinie już ponad wiek temu. Do najnowszych gatunków na pewno się też nie zalicza. To typowy dla swojej epoki rodzaj muzyki, który dostarczał ludziom wtedy rozrywki, zwłaszcza w USA. Panie i panowie, przed państwem „Ragtime” i ten, który wyniósł tę formę muzyki do poziomu sztuki, czyli Scott Joplin.

 

Maple Leaf RagRagtime, to forma muzyczna pochodząca od formy tanecznej. Tempo w niej jest umiarkowane, rytm złożony i kunsztowny, ale również silnie synkopowany. Z tego powodu gatunek ten ma taką nazwę, bo „ragged time” to po angielsku „poszarpane metrum, rytm”. Ragtime był grany standardowo na solowych instrumentach muzycznych, takich jak: pianino, fortepian i pianola. Powstał w latach 90. XIX w., z połączenia elementów synkopowej muzyki cakewalk i muzyki marszowej. Dojrzewał na terenach miast Sedalii, Kansas City i St. Louis, a jego rozwój dokonał się w Nowym Orleanie i Nowym Jorku. Swego czasu był nazywany amerykańskim odpowiednikiem menuet Mozarta, mazurków Chopina i walców Brahmsa.

Scott Joplin urodził się najprawdopodobniej w Texarkana (Teksas) w 1868 r. (nie ma stuprocentowej pewności miejsca i dokładnej daty urodzenia). Był afroamerykańskim kompozytorem i pianistą. Spopularyzował styl ragtime. Podróżował po zachodniej części Stanów Zjednoczonych wraz z rożnymi grupami muzycznymi, grając z nimi w rożnych klubach. Potem na początku XX wieku osiadł w Nowym Jorku, gdzie zmarł 1 kwietnia 1917 r., na kiłę. Był twórcą pierwszej opery afroamerykańskiej „A Guest of Honor”. Jego najbardziej znane utwory to: „Maple Leaf Rag”, „Solace” i „The Entertainer”. Ten ostatni został spopularyzowany dzięki filmowi „The Sting” z 1973 r.

Poniżej kilka utworów Scotta Joplina:





The following two tabs change content below.
Dawid Małek
Miejscem, w którym przyszedłem na świat było miasto Radom a mieszkam w maleńkiej miejscowości o nazwie Grabowska Wola. Lubię wiele dziedzin sportowych, ale kocham tylko piłkę nożną. Lubię robić wszystko, co jest związane z footballem: grać na boisku, na komputerze, oglądać mecze no i.... opisywać piękno tego sportu. Interesuje się również historią, trochę motoryzacją i geografią. Nie jestem na 100% przekonany, czy zostanę dziennikarzem, jednak w podjęciu decyzji i zweryfikowaniu moich predyspozycji może pomóc praktyka w takich miejscach, jak gazeta studencka "COŚ Nowego".