Rozejm na Półwyspie Koreańskim?

27 kwietnia 2018 roku, media na całym świecie obiegła informacja o tym, że komunistyczny przywódca Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, osobiście przekroczył granicę między KRLD a Republiką Korei. Było to bez wątpienia ogromne wydarzenie, zważywszy na fakt, że od momentu zakończenia Wojny Koreańskiej w 1953 roku, taka sytuacja nie miała nigdy miejsca. Wśród mediów na całym świecie zaczęły się spekulacje dotyczące intencji Kim Dzong Una – przywódcy Korei Północnej. Czyżby waleczny do tej pory polityk postanowił schować rogi i nieco się uspokoić?

Moon Jae In – prezydent Republiki Korei, dnia 27 kwietnia 2018 roku, podpisał z Kim Dzong Unem deklarację, nazwaną: „Deklaracją na rzecz pokoju, dobrobytu i unifikacji na Półwyspie Koreańskim”. Wydawałoby się, że ten dzień przejdzie do historii nie tylko Korei, ale i całego świata. Koreańska sielanka trwała zaledwie do 16 maja tego roku, kiedy to Stany Zjednoczone (sojusznik Korei Południowej) oraz Republika Korei odbywali manewry wojskowe na terenie południa półwyspu. Kim Dzong Un uznał to jako atak na KRLD i w związku z tym zagroził, że zaplanowane na 12 czerwca spotkanie z Donaldem Trumpem, może zostać odwołane.

18 maja 2018 roku, przywódca Korei Północnej zwołał posiedzenie Centralnej Komisji Wojskowej Partii Pracy Korei, podczas którego dokonano zmian kadrowych w resortach siłowych państwa. Jak donosi Koreańska Centralna Agencja Prasowa, Kim Dzong Un „oświetlił główny kierunek i drogę do budowania armii i działalności wojskowej, w tym kwestie ustanowienia bardziej spójnego systemu kierowania partii wojskami”.

Działania Kim Dzong Una mogą świadczyć o tym, że nie czuje się on pewnie i bezpiecznie. Jego ciągłe zagrywki i chęć wycofania się z rozmów z Trumpem pokazują, że może on bać się obalenia obecnych rządów w KRLD, jak było w przypadku Libii i z reżimem Muammara Kaddafiego. Doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego – John Bolton, oświadczył wcześniej o możliwej zmianie reżimu w KRLD i to właśnie mogło spowodować chęć wycofania się Kima z dalszych negocjacji. Mimo to Trump zapewniał, że Kim Dzong Un pozostanie u władzy i będzie mógł nadal zarządzać krajem, który z pewnością stanie się bogaty, jeśli tylko USA i KRLD będą w stanie dogadać się w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Jednak 24 maja, Trump napisał list do Kim Dzong Una, odwołując ich zaplanowane spotkanie, tłumacząc swoją decyzję wrogim nastawieniem przywódcy Korei Północnej.

Spekulacji co do pojednania się Korei Północnej z resztą świata jest wiele i każda mówi coś innego. Jedno jest pewne – możemy doczekać się historycznego pojednania bądź też ogromnego konfliktu na skalę światową, prowadzącego być może do wojny. Bomba zegarowa o nazwie „Korea Północna” tyka cały czas, a do odpalenia jej wystarczy naprawdę niewiele.

The following two tabs change content below.
Kalina Wojtaszek

Kalina Wojtaszek

Jestem studentką dziennikarstwa, realizującą się w tym w 100%. Moim uzależnieniem jest Azja, zwłaszcza Japonia i Korea Południowa. W wolnej chwili uwielbiam pisać, gotować i śledzić blogi poświęcone dietom roślinnym. Moim największym marzeniem jest wydanie własnej książki oraz podróżowanie po całym globie. Można nazwać mnie marzycielką żyjącą w swoim wykreowanym świecie, z którego niekoniecznie zawsze chcę wychodzić. Czy mi to przeszkadza? Nie! Grunt, że jestem sobą. 🙂