Rozbrykani przyjaciele – tchórzofretki

fredzia
fot. Katarzyna Leszczyńska

Zwierzęta potrafią być naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Hodując je w domu niekiedy jesteśmy do nich bardziej przywiązani, niż do członków naszej rodziny. Dla niektórych z nas najwierniejszym kompanem życiowym jest pies. Inteligentny czworonóg zawsze się do nas przytuli i zrozumie każdą komendę. Koty potrafią chodzić własnymi ścieżkami, ale również uważane są za jedne z najpopularniejszych zwierząt domowych. Dla bardziej niekonwencjonalnych jest jednak inna droga wyboru malutkiego przyjaciela.

Tchórzofretki są niewielkimi drapieżnikami. Często są jednak mylone z tchórzami zwyczajnymi. Owszem, są z nimi spokrewnione, jednak fredzie są udomowioną wersją śmierdzących dzikusków. Fretki są zwierzętami mięsożernymi. Ich głównym pożywieniem powinno być surowe mięso, byle nie wieprzowe. Wieprzowina źle wpływa na ich organizm, mogąc prowadzić do choroby zwanej Ajuksztą. Wirus ten nie zagraża ludziom, dlatego w naszym organizmie nie jest on uwidoczniony. Dla naszych małych przyjaciół może być jednak niezwykle niebezpieczny. Można je karmić natomiast drobiem, wołowiną, a także cielęciną, a nawet królikiem lub kaczką. Dodatkowo ich dieta powinna być wzbogacona o suchą karmę, najlepiej zawierającą w sobie witaminy.

fot. Katarzyna Leszczyńska
fot. Katarzyna Leszczyńska

Fretki powinny mieć bezgraniczny dostęp do wody. Są to zwierzaczki, które bardzo łatwo mogą się odwodnić. Najlepiej, jeśli wyposażymy ich klatkę w poidełko. Miseczki mogą okazać się dużą przeszkodą, przede wszystkim dla nas. Nie chcemy bowiem mieć w mieszkaniu kałuży wody. Dla fretek miseczka z jakimkolwiek płynem może okazać się wspaniałą zabawą, zamiast możliwością do nawodnienia. Woda, którą podajemy naszym pupilom powinna być przegotowana, ewentualnie źródlana. Poza nią dobrze, jeśli jedzenie, które im podajemy również jest dobrze nawodnione. Wówczas nasze fretki będą odpowiednio napojone.

Wyczytałam gdzieś informację, że fretek nie wolno karmić nabiałem. Nie wiem, jak inne, ale moja podopieczna uwielbia serek wiejski. Jest to serek z dużą ilością śmietanki. Dla mojej fredzi mięso mogłoby nie istnieć, najważniejsze, żeby każdego ranka dostała swoją miseczkę serka. Może hoduję fretkę-wegetariankę? Uwielbia też masło, które dostaje w nagrodę za posłuszeństwo. Stosując metodę nagród łatwiej wytresujemy naszą fretkę (podobnie jak robi się to z innymi zwierzętami).

Jakie łakocie są idealne dla fretek? Przede wszystkim owoce. Śliwki i winogrona to coś, co tygryski (w tym wypadku fretki) lubią najbardziej. Można ich dietę wzbogacać również o warzywa, np. paprykę, czy ogórka. Moja fredzia jednak nie przepada za warzywnymi rarytasami.

Fretki, obok psów, są podobno jednymi z najbardziej inteligentnych stworzeń. Reagują na wołanie, proszą o łakocie, a także zaczepiają do zabawy. Robią to w nietypowy sposób, poprzez delikatne drapanie lub podgryzanie, musimy jednak pamiętać, że są drapieżnikami. Kiedy są zdenerwowane lub czegoś się boją potrafią ugryźć tak mocno, że mogą nawet przegryźć nam skórę. Tutaj trzeba zaalarmować osoby, które myślą o zakupie fretki, a mają małe dzieci. Myślę, że może być to dość ryzykowne połączenie.

fot. Katarzyna Leszczyńska
fot. Katarzyna Leszczyńska

Fretki uwielbiają towarzystwo innych zwierząt, a zwłaszcza innych fretek. Są to dość towarzyskie stworzenia. Hodując je w parze sprawimy, że będą mniej agresywne. Jeśli jednak hodujemy je w samotności po kilku latach nie powinniśmy dokupować im kompanów, ponieważ mogą stać się zazdrosne. Dobrze wychowuje się je również z psami, które muszą jednak odznaczać się wyjątkową cierpliwością, ponieważ mogą być podgryzane podczas wspólnych zabaw. Ryzykownym połączeniem może jednak okazać się para fretka-kot. Pomimo, że fredzie mają przyzwyczajenia podobne do kocich, ich zabawy mogą być ryzykowne dla jednego, drugiego lub nas samych. Nie warto hodować ich razem z chomikami, królikami lub innymi małymi zwierzętami. Fretki uwielbiają dominować i mogą im zrobić krzywdę.

Fretki mieszkają w klatce. Najlepiej jeśli jest ona dość duża, ponieważ muszą mieć one większą przestrzeń. Większość czasu i tak powinny spędzać poza nią, biegając po domu. Uwaga! Lubią chować się w kąciki, a także wchodzić do łóżek i zasypiać. Jeśli więc nie możesz jej znaleźć, nie bój się, że wyskoczyła przez okno. Potrzebowała po prostu odrobiny odpoczynku od biegania. Fredzie przesypiają większą część doby, jednocześnie dopasowując swoje godziny aktywności do właścicieli. Jeżeli chodzi o długość życia fretek wiele jest spekulacji na ten temat. Z większości źródeł możemy się dowiedzieć, że średnia długość ich życia wynosi 8-12 lat. Miejmy nadzieję, że jak najdłużej. 🙂

Fredzie pokażą nam, kiedy są złe i kiedy szczęśliwe, wydając charakterystyczne odgłosy. Kiedy się złoszczą lub czegoś boją, syczą. Kiedy się cieszą, wydają z siebie charakterystyczne fukanie. Ich odgłosy są jednak dość ciche i komiczne. Podobnie jest z ich zabawą. Potrafią atakować swojego towarzysza, a za chwilę cofać się i brykać do tyłu niczym Tygrysek z „Kubusia Puchatka”. Czasami są tak zaaferowane, że mogą atakować same siebie, co jest niezmiernie zabawne.

Śmiało mogę stwierdzić, że fretki to pocieszne i cudowne stworzenia. Ich mordka, która przypomina małego misia jest tak urocza, że nie sposób im się oprzeć. I choć na początku trzeba się z nimi oswoić (i vice versa) to po przyzwyczajeniu się dwóch stron łączy Was nierozerwalna więź. Nie da się ich nie kochać. I to z wzajemnością! One bowiem potrafią oddać swoim właścicielom całe swoje maleńkie serduszko. Warto jednak tutaj wspomnieć, że fredzie obierają sobie jednego lub maksymalnie dwóch właścicieli, z którymi są najbardziej zżyte i to właśnie ich będą słuchać.

fot. Katarzyna Leszczyńska
fot. Katarzyna Leszczyńska

The following two tabs change content below.
Katarzyna Leszczyńska

Katarzyna Leszczyńska

W Coś Nowego: tańczę, śpiewam, recytuję. Po prostu Kasia.