Reaktywacja Lubelskiego Fanklubu The Beatles

fanklubMinęło 26 lat od chwili rozwiązania Fanklubu Czwórki z Liverpoolu z siedzibą w Lublinie. Okazuje się jednak, że na powrót nie jest nigdy za późno. Czwartego marca w Domu Kultury Bronowice przy ulicy Hutniczej odbył się pierwszy po długiej przerwie zlot miłośników The Beatles, łącząc w ten sposób zarówno weteranów, jak i młodych członków.

Spotkanie rozpoczęło się od panelu dyskusyjnego moderowanego przez Karola Grzelaka. Głównymi osobistościami obecnymi na wydarzeniu był redaktor radiowy Jerzy Janiszewski – dziennikarz muzyczny Programu Trzeciego oraz Radia Lublin, Paweł Błędowski – lider i zarazem wokalista zespołu Better, a także Prezes Fanklubu Krzysztof Stanisław Werner. Zgromadzeni słuchacze mogli usłyszeć zdanie głównych gości na temat fenomenu The Beatles. Jerzy Janiszewski określił to mianem „tajemnicy, polegającej na niesamowitym darze układania prostych melodyjek”. Sam moderator dyskusji podkreślił, że zespół rozpadł się w „idealnym” momencie, unikając przejścia na „kabaret”, jak w przypadku The Rolling Stones i  zamykając zbiór swych osiągnięć w okresie siedmiu lat istnienia na rynku muzycznym. Innym ważnym wątkiem poruszonym przez Prezesa jest nazwanie Beatlesów zespołem, który „zdefiniował nurt rock’n’rolla pierwszymi dwoma albumami, jak i [nurt] psychodeliczny pod koniec lat sześćdziesiątych”. Natomiast muzyk i radiowiec Paweł Błędowski wskazał unikalną charyzmę zespołu jako główne źródło ich fenomenu.

Sam Błędowski uświetnił wydarzenie koncertem akustycznym, wykonując klasyki zarówno z głównego repertuaru Beatlesów (m.in YesterdayAll My Loving, I’ve Just Seen a Face), jak i solowego dorobku Johna Lennona i Paula McCartneya (Every Night, Junk, Imagine). Dla lidera Better główną osobą odpowiedzialną za teksty był zdecydowanie Lennon, z racji jego talentu łatwego docierania do odbiorców. Co do McCartneya, to był on absolutem w roli kompozytora muzyki. „Na początku wielkim zaskoczeniem była kariera George’a Harrisona, który w 1971 roku zorganizował Concert for Bangladesh.  W tamtych latach nagłówki gazet wręcz krzyczały: <<Harrison wreszcie wolny!>>. Pierwszym i zarazem najlepszym albumem jest All Things Must Pass. Potem było zdecydowanie gorzej, ale były także sukcesy komercyjne, jak chociażby Cloud Nine. Harrison jednak był najbardziej autentyczny na pierwszej płycie lecz także bardzo lubię tę drugą – Living In The Material World.” – wyznaje Paweł Błędowski.

Obecność Jerzego Janiszewskiego była dobrą okazją do zapoznania się z zalążkiem jego przeogromnej kolekcji płyt winylowych. Niektóre z nich mają status tzw. „białego kruka”, czyli przedmiotu o charakterze kolekcjonerskim, prawie niemożliwym do zdobycia w dzisiejszych czasach.

Po zakończeniu części oficjalnej członkowie fanklubu przenieśli się do lubelskiego Centrum Kultury, w którego podziemiach mogli zobaczyć salę będącą niegdyś siedzibą pierwszej organizacji fanowskiej The Beatles działającej w latach 80-tych. Dalsza część spotkania upłynęła na rozmowach w koleżeńskim gronie przy filiżance herbaty w kawiarni Centrum Kultury.

Prezes Krzysztof Stanisław Werner o pierwszym wcieleniu lubelskiego fanklubu napisał w 2014 roku w swojej pracy magisterskiej pt. „Działalność Fan Club-u The Beatles w Lublinie w PRL-owskiej rzeczywistości lat 80.”. Jego początki sięgają października 1982 roku, gdy w Lublinie powstało stowarzyszenie fanów pod przewodnictwem jego ojca – Krzysztofa Jana Wernera. Organizacja początkowo mieściła się na poddaszu budynku przy ulicy Smyczkowej 4, dzięki uprzejmości spółdzielni mieszkaniowej dzielnicy Czechów. W trakcie cotygodniowych spotkań prezentowano płyty zespołu oraz podmioty z nim związane – informacje z gazet polskich i zagranicznych, filmy. Rzecz jasna utworzono również koło dyskusyjne funkcjonujące przy tradycyjnej herbacie. Fanklub łączył zarówno miejscowych miłośników The Beatles, jak i utrzymywał kontakt z członkami korespondencyjnymi, mieszkającymi w różnych częściach Polski, a nawet państwach bloku wschodniego czy z zachodu Europy. Inicjatywa doczekała się szerokiego rozgłosu w mediach lokalnych. Fanklubowicze byli częstymi gośćmi podczas audycji radiowych redaktora Janiszewskiego, pisano o nich w prasie oraz mieli przyjemność zaprezentować swoją działalność przed obiektywem kamery Telewizyjnej Panoramy Lubelskiej. Po dwóch latach funkcjonowania na Czechowie zarząd przeniósł siedzibę do Lubelskiego Domu Kultury (dziś Centrum Kultury), gdzie członkowie spotykali się i działali aktywnie aż do nagłego rozwiązania w marcu 1990 roku.

Aby wstąpić w szeregi lubelskiego Fanklubu The Beatles wystarczy wyrazić chęć w wiadomości do szefostwa organizacji. Może się to odbyć poprzez dołączenie do facebookowej grupy lub też klasyczny kontakt z Prezesem. Nowi członkowie otrzymają numerowane legitymacje i będą informowani o bieżących sprawach związanych z funkcjonowaniem fanklubu, organizacją wydarzeń i spotkań. Członkostwo daje możliwość zapoznania się z historią stowarzyszenia. Za promowanie muzyki The Beatles na zewnątrz można otrzymać Złotą Kartę Członka, któremu przysługują szczególne przywileje. Każdy bowiem ma dostęp do materiałów archiwalnych, w tym wspomnianych fragmentów Panoramy Lubelskiej i audycji radiowych. Na szczególną uwagę zasługują dwa nagrania z dziennikarzem muzycznym Trójki – Piotrem Metzem.

Tworzenie i prowadzenie takich instytucji, jak Lubelski Fanklub The Beatles to jedna z istotnych form poszanowania i kultywowania dorobku jedynego w swoim rodzaju zespołu, który zrewolucjonizował muzykę rozrywkową w dekadzie lat 60-tych XX wieku. Lubelska inicjatywa zaprasza w swoje progi wszystkich, którym muzyka Beatlesów jest bliska sercu. Nie trzeba wykuwać szczegółowej biografii na pamięć i znać wszystkich utworów. Fanklub zapewnia edukację również początkującym miłośnikom. Jest otwarty zawsze – o każdej porze. Nic, tylko dołączać 🙂

The following two tabs change content below.
Michał Abramek

Michał Abramek

Pochodzący z prowincjonalnego miasta w województwie lubelskim student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, założyciel Agencji Reporterskiej "PassionTV" oraz kanału "Bez Cenzury". Preferuje zamiłowanie do starej, dobrej muzyki, jaka bawiła starsze pokolenia, zapalony fan rocka progresywnego, hard rocka i muzyki awangardowej bez ustanku poszukujący nowych, ciekawych brzmień.