Przyjaźń poza granicami

programbuddyPrzyjaciel z drugiego końca świata? Spotkaj go w Lublinie, dzięki projektowi kulturalnemu – Buddy. W ramach programu zostaje się „kumplem” osób, które przyjeżdżają do Lublina na projekty studenckiej organizacji AIESEC.

„Welcome to Lublin!” – krzyczą kolorowe transparenty wykonane z okazji przyjazdu wolontariuszy. Wysiadając na dworcu PKP w obcym kraju przyjemnie jest być przywitanym przez miłego człowieka, który podczas przyjazdu będzie Twoim przyjacielem. Dobrym żartem załagodzi szok kulturowy, a dodatkowo nauczy kilku wyrażeń z języka polskiego: „cześć”, „super”, „jak się masz?”.

programbuddyzdjęcie1– Przyznam, że po przyjeździe do Polski byłam przerażona nowym, nieznanym krajem. Gdy dotarłam do Lublina pierwsze, co zobaczyłam to uśmiech mojego „buddy”. Kasia była pierwszą osobą, którą spotkałam i z którą poczułam silną więź. Wtedy wszystkie wątpliwości dotyczące mojego pobytu w Lublinie zniknęły. Na czas mojego wolontariatu stała się moją mamą, zawsze mogłam liczyć na jej pomoc – wspomina Vicky Sintou, wolontariuszka z Grecji.

Kiedy wolontariusze przyjeżdżają do Lublina przydaje im się pomoc w poznaniu miasta. Pojawiają się wątpliwości: którą linię autobusową wybrać i na którym przystanku wysiąść? Wystarczy telefon do przyjaciela i wszystko stanie się jasne.

Będąc „kumplem” wolontariusza z innego kraju, warto zarówno razem pozwiedzać miasto, jak i udać się do klubu na wspólną imprezę. Nikt bowiem nie nauczy Cię tańczyć samby tak, jak wolontariusz z Brazylii. Radość przynosi również wspólna wycieczka do innego miasta, lepienie pierogów, czy wyjście do kina.

programbuddyzdjęcie1Będąc „buddy” Xhorxhiny z Albanii sama dostałam interesującą lekcję o kraju, o którym nigdy wcześniej nie uczyłam się na lekcji historii, czy geografii. Dzielenie się swoją kulturą poszerza horyzonty i pozwala przełamać wiele stereotypów.

– Byłem ”buddy” wolontariuszki Elif, która przyjechała do Lublina z Turcji. Szybko znaleźliśmy wspólny język. Staraliśmy się spędzać razem jak najwięcej czasu, by wymienić się informacjami na temat naszych krajów. Pamiętajcie, że wyjazd wcale nie oznacza zerwania kontaktu. Z zagranicznymi przyjaciółmi rozmawiam niemal codziennie – mówi Rafał Wysocki, uczestnik programu Buddy.

Meksyk, Rumunia, Pakistan, Gruzja, Włochy, Tajlandia, a nawet Brazylia – to kraje, z których już wkrótce odwiedzą nas wolontariusze. Przed nimi parogodzinne loty samolotem, przesiadki oraz nieprzespane noce w drodze do naszego kraju. Chcesz im pomoc podczas pobytu w Polsce? Wystarczy chwila, by wypełnić aplikację na „najlepszego kumpla na świecie” i zostanie „buddy”. Masz czas do 23 sierpnia.

Więcej informacji na stronie: https://www.facebook.com/events/1666771106870144/

Link do aplikacji: https://podio.com/webforms/13083770/891036

The following two tabs change content below.
Klaudia Ceglarz

Klaudia Ceglarz

Mam na imię Klaudia. Uwielbiam muzykę na żywo. Szczególnie bliskie są mi dźwięki reggae. Można powiedzieć, że mam własną trasę koncertową z moimi przyjaciółmi. Nie, nie mamy zespołu. Podróżujemy po całej Polsce za koncertami zespołów, których słuchamy. Dlatego bliskie są mi wydarzenia kulturalne oraz sposoby na tanie podróżowanie. Jestem uśmiechniętą pesymistką. Lubię sobie ponarzekać, ale szybko wracam do rzeczywistości i dostrzegam pozytywne odcienie danej sytuacji. Piszę o wszystkim, co sprawia mi przyjemność, a tym samym wywołuje uśmiech na twarzach czytelników.
Klaudia Ceglarz

Ostatnie wpisy Klaudia Ceglarz (zobacz wszystkie)