Przez żołądek do serca? Telewizyjna rzeczywistość

d5019e29f3d1ee84399df1fda573cd3d69225f0f(1)Niedzielny wieczór. Czas, gdy ostatnie chwile weekendu przeciętna polska rodzina spędza przed telewizorem. Zazwyczaj ma do wyboru kilka filmów lub jeden z programów telewizyjnego show. Tej jesieni stacja TVN serwuje Polakom kulinarny program, w którym kucharze – amatorzy konkurują ze sobą o tytuł Master Chef’a. Niedawno, podczas jednego z odcinków, twórcy programu postanowili zwrócić uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię, a mianowicie: jak ważne są stosunki między matką, a córką. 

We wspomnianym odcinku uczestnicy mieli za zadanie ugotować potrawy z dzieciństwa, z produktów wybranych przez ich najbliższych. Dla polskiego widza, normalnym było zobaczyć pozytywne rodzinne sceny, w których rodzice z dumą i radością wspierają swoje dzieci. Ku ich zaskoczeniu, uwaga skupiła się wokół zupełnie przeciwnych emocji, w których centrum znalazła się Beata Śniechowska. 28-letniej uczestniczce nie poszło zbyt dobrze.  Jury skrytykowało przyrządzone przez nią danie, lecz nie tylko znawcy kulinarni wyrazili się o niej źle. Najsmutniejsze słowa jakie usłyszała, padły z ust jej własnej matki. Podczas nagrania powiedziała między innymi, że „sama robi to na lepszym poziomie”. Następnie, pod koniec programu, najwidoczniej nie dosłyszała opinii jury na temat córki i spytała „czy była najgorsza”. Być może pytanie matki zostało spowodowane niezrozumieniem słów jurora. Powiedział on mianowicie „Nie jesteś dziś najgorsza, możesz odejść”. Starsza kobieta stała z tyłu, może po prostu nie usłyszała dokładnie. To, co widzowie zrozumieli wyraźnie, ona mogła przyjąć opacznie. Ton jej głosu świadczył, że obawiała się, iż przez potrawę, którą wybrała, córka odpadła. Oczywiście, wszystko zostało okraszone smutnymi komentarzami córki o chęci zaimponowania matce i usłyszenia pozytywnych słów.

Ciężko obiektywnie ocenić tę scenę i ustalić szczerość wypowiedzianych słów. Czy nie zostały zmontowane w ten sposób, by jednoznacznie pokazać matkę w złym świetle? Jeśli tak, zabieg ten udał się twórcom programu bardzo dobrze. Polscy internauci od razu zareagowali na tę sprawę emocjonalnie. Ogłaszając kobietę tytułem „najgorszej matki roku” zjednoczyli się przeciwko wspólnemu wrogowi.

bac6c13c66a1901f4644ddabcfccbdc9Program został nakręcony jakiś czas temu i emocje uczestniczki po tym wydarzeniu dawno opadły, lecz po emisji odcinka, została ona zalana masą słów wsparcia. Wyrazy pocieszenia były wypisywane nie tylko na jej facebookowym profilu, lecz również na profilach plotkarskich i stronie programu. Nagle Polacy postanowili objawić swoją rodzinną stronę, krytykując nieczułą matkę i broniąc biedną córkę. Jednakże, czy po parunastu minutach nagrania można sprawiedliwie wystawiać ocenę o jakiejś osobie i jej relacjach z najbliższymi? Jak widać widzowie nie zadają sobie takich pytań, bez refleksji przyjmują obraz, jaki serwuje im telewizja. Przez to wypisują później ostre komentarze w Internecie, nakręcając w ten sposób oglądalność programu.

Nie wiadomo, jak sprawa rozwinie się w kolejnych odcinkach. Znanym schematem, wykorzystywanym przez uczestników w takich programach, jest zdobywanie przychylności widzów poprzez smutne życiowe historię. Nie chodzi tu nawet o przysłowiowe: „branie na litość”. Publiczność lubi szczęśliwe zakończenia. Chce oglądać pokrzywdzonych przez los ludzi, którzy dostają dzięki ich poparciu szanse na zwycięstwo i zmianę swojego życia na lepsze. Wkrótce okaże się, czy młoda kucharka – amatorka uwiedzie swoimi potrawami polską publiczność przed telewizorami. I czy droga do serca Polaków faktycznie wiedzie przez żołądek, nawet bez próbowania potraw?

The following two tabs change content below.
Aleksandra Babik

Aleksandra Babik

Studentka 1 roku DiKS'u. Nieustannie zadziwiona światem, chętnie opisuje swoje refleksje na jego temat 😉
Aleksandra Babik

Ostatnie wpisy Aleksandra Babik (zobacz wszystkie)