Powrót króla środka pola

Druga linia reprezentacji Polski może często ulegać zmianie, ale w jej składzie zawsze znajdzie się Grzegorz Krychowiak, który odżył i swoją grą daje pewność w defensywie.

Po przejściu z Sevilli do Paris Saint Germain, Krychowiak zanotował gwałtowny spadek formy i nie był w stanie przebić się do pierwszego składu francuskiego klubu. Absencja z sezonu ligowego przekładała się na reprezentację. Krychowiak, który grał w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2018, nie przypominał Krychowiaka grającego na Euro 2016, który swoją pewnością i precyzją napędzał ofensywną grę naszej kadry.

Nadszedł czas na odbudowanie swojej pozycji, więc Polak udał się na wypożyczenie do angielskiego West Bromwich Albion. To jednak była krótka i raczej nieudana przygoda, patrząc na jego formę i stabilność w tamtym okresie. Mimo, że cała drużyna grała tak samo słabo, to winą za spadek z Premier League obarczono naszego reprezentanta, który ostatecznie nie został wykupiony i był zmuszony do powrotu na ławkę PSG.

Zbawieniem dla Krychowiaka okazał się trener Lokomotivu Moskwa Jurij Siomin, który ściągnął Polaka z Francji i całkowicie mu zaufał. Rosjanin z pewnością nie żałuje swojej decyzji, bowiem pomocnik reprezentacji Polski jest obecnie najlepszym zawodnikiem w swoim klubie, a także wyróżniającym się w lidze. Prowadzi swój zespół nie tylko na lokalnym podwórku, ale też w Champions League. Polak znów imponuje swoją grą. Nie dość, że wrócił do optymalnej formy, to rozwinął się w ofensywie i dodaje nowy wariant gry selekcjonerowi naszej reprezentacji, Jerzemu Brzęczkowi. Mecz z Macedonią Północną pokazał ciąg Krychowiaka na bramkę przeciwnika i daje nadzieję na stałą poprawę gry kadry.

The following two tabs change content below.
Avatar

Krzysztof Zawalski

Student dziennikarstwa. Główne zainteresowania to polityka, historia, sport, e-sport, gry RPG oraz FPS.
Avatar

Ostatnie wpisy Krzysztof Zawalski (zobacz wszystkie)