Powiew wiosny, czyli Coś Nowego rozwija skrzydła!

Nowe cele, plan działania i szkolenie warsztatu dziennikarskiego – wszystko po to, żeby stawać się coraz lepszą gazetą studencką i kompetentnie tworzyć życie społeczno-kulturalne wokół nas. Redakcja Coś Nowego właśnie wróciła z Poniatowej. Działo się.

W piątkowe popołudnie, lekko niepewni, ale pełni nadziei, z energią rozpoczęliśmy krótki, ale dobrze zapowiadający się pobyt szkoleniowo-integracyjny dla członków gazety studenckiej Coś Nowego. Zaczęliśmy od serii mentalnych i fizycznych ćwiczeń „na rozgrzewkę”, żeby pobudzić komórki nerwowe i rozgrzać zmęczone podróżą ciało. Doktor Wojciech Wciseł, wykładowca w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej KUL i opiekun naszej redakcji, zaaranżował wszystko tak, aby nie zabrakło zaangażowania uczestników, entuzjazmu i śmiechu.

Pierwszego dnia skupiliśmy się na określeniu mocnych i słabych stron naszej pracy w redakcji oraz szans i zagrożeń czyhających na nas w związku z działalnością Coś Nowego. Mając świadomość powyższych określiliśmy priorytety i zadania, którymi od teraz zajmiemy się w sposób szczególny. Wyznaczyliśmy nowe cele, a wraz z nimi pojawiła się determinacja i chęć, by urzeczywistnić nasze wizje.

Drugiego dnia sprecyzowaliśmy nasze pomysły i nadaliśmy im konkretny wymiar. Wybraliśmy członków i szefów poszczególnych działów. Powstał także profil na Instagramie (cosnowego_ ), który ułatwi nam jeszcze lepszy kontakt z czytelnikami. Ale głównym punktem tego dnia, jak i całego wyjazdu, było spotkanie z gościem specjalnym – Piotrem Nowakiem, dziennikarzem Kuriera Lubelskiego. Warsztat dziennikarza prasowego wyzwolił w nas uśpioną energię, pobudził do działania i uwolnił od nudy i marazmu w pisaniu. Gdy mróz trzaskał za oknem, w ogniu dyskusji rodziły się coraz bardziej odważne pomysły.

Pod czujnym okiem specjalisty konfrontowaliśmy się z nowymi wyzwaniami. Było pisanie newsa i sprawozdania. Presja czasu i poczucie wyjątkowości stworzonej okazji sprawiły, że pracowaliśmy z wielkim zaangażowaniem. Potem mogliśmy wysłuchać krytycznej refleksji i porad dziennikarza Kuriera Lubelskiego. Uświadomiliśmy sobie na co powinniśmy zwracać uwagę oraz co i jak możemy robić lepiej.

Piotr Nowak dużo czasu poświęcił na komentarz o funkcjonowaniu naszej gazety studenckiej. Mogliśmy poznać jego zdanie na temat layout’u strony, podziału tematycznego, wartości naszych treści. Wskazał główne zalety naszej strony, ale też i rzeczy do poprawki. Jego wiedza i doświadczenie stanowiły dla nas źródło inspiracji. „Dziennikarstwo jest obecnie w kryzysie, ale młodzi dziennikarze mają możliwość stać się twórcami życia społecznego i politycznego. Dziennikarz musi zdawać sobie sprawę z potęgi słowa, mieć warsztat, zwracać uwagę na znaczenie etyki dziennikarskiej – wiedzieć jak przekazywać informacje obiektywnie, ale też zainteresować, nie naruszając przy tym zasad” – mówił Nowak.

„Jestem, tak jak Wy, członkiem zespołu, ale moim zadaniem jest od Was wymagać. Widzę nadzieję, że poprawi się skuteczność działania naszej redakcji i wierzę, że nowe cele, które sobie postawiliśmy, zdecydowanie nam w tym pomogą. Mamy nowych członków z I roku, a więc nowe, świeże podejście, pomysły i pozytywne nastawienie” – powiedziała na zakończenie szkolenia Natalia Jasińska, redaktor naczelna Coś Nowego. Dr Wojciech Wciseł podziękował uczestnikom za udziału w wyjeździe, oraz pogratulował im, że dali sobie szansę i podejmują wyzwanie. Grunt, to dawać sobie szansę i korzystać z tych, które nam się trafiają – dodał na koniec.

Pobyt w Poniatowej trwał tylko dobę. Był to jednak czas intensywnej pracy, twórczych dyskusji i wyznaczania nowych celów. W hotelu Słowik nasza dziennikarska ekipa poczuła, że wiosna tuż, tuż… i poznamy ją tym razem nie po śpiewie słowika, lecz po nowym obliczu Coś Nowego. Zrywamy się do lotu!

The following two tabs change content below.