„Pomysł na… wieczorne leniuchowanie Poli”

2007120613_winiary pomysl na kurczaka kopiaNajlepszy dzień tygodnia to taki, który umożliwia mi zrealizowanie trzech rzeczy:

    • spanie do godzin popołudniowych,
      • zrobienie ulubionego steka w sosie musztardowym z pieczonymi zmieniakami,
  • położenie swoich czterech liter w spokoju przed komputerem i odprężenie się przy jakiejś dobrej produkcji spod znaku fantasy mmorpg.

Mogę dorzucić jeszcze do tego ulubioną muzykę roznoszącą się echem po całym mieszkaniu oraz wieczorne oglądanie filmów z projektora i voilà! Mam swoją definicję nieba.

Are you afraid?

Oczywiście na mój licznik dobrego samopoczucia wpływają także gry, które są mało związane z tematyką fantasy i systemem MMORPG. Ostatnimi czasy wybieram takie produkcje, które fundują mi niezły zastrzyk adrenaliny oraz dreszcze przechodzące po karku. Nie mam pewności, czy to jest spowodowane tym, że mam lekko nierówno pod sufitem, czy odpowiednią atmosferą za oknem (zimne, jesienne wieczory), jednak gry, które Wam przedstawię mają w sobie coś, co wciąga i raczej nie puszcza do samego końca.

fear-pcF.E.A.R.

Gra, która może doprowadzić do zawału serca i wielu nieprzespanych nocy. Klika razy chciałam ją wyłączyć, ponieważ byłam tak „naładowana” adrenaliną i strachem, że musiałam sobie robić krótką przerwę, by móc ogarnąć siebie i to, co dzieje się wokół.                                                 „F.E.A.R.”(First Encounter Assault and Recon) jest grą z gatunku FPS (wystaje nam z głowu karabin i zabijamy wszystko, co się wokół pojawia). Tytuł to skrót od nazwy specjalnego rządowego oddziału militarnego, powołanego ds. likwidacji zjawisk paranormalnych. Wcielamy się w postać nowo przyjętego agenta, który wraz z innymi musi odbić siedzibę korporacji technologicznej, z rąk mrocznych złoczyńców. Poruszamy się po ciemnych i nieprzyjemnych lokacjach, przypominających scenerię horrorów takich jak Hostel, czy któraś część Piły. Bijemy się z wieloma przeciwnikami na raz, używając strzelby automatycznej lub walczymy wręcz, oraz co najważniejsze, trwamy w ciągłym strachu, czy czasem jakaś „paskuda” nie pojawi się za rogiem. POLECAM GRAĆ PO CIEMKU I Z DŹWIĘKIEM, ponieważ to jeszcze bardziej potęguje całą tą niepokojącą atmosferę.

997930_172222_frontSilent Hill: Downpour

Tytuł „Silent Hill” chyba każdy kojarzy, jednak nie wszyscy wiedzą, że film powstał na podstawie serii gier wideo o tej samej nazwie. Każda z części „Silent Hill” jest niezależną od siebie historią, które łączy jeden motyw: bohaterowie muszą zmierzyć się z własną, trudną przeszłością pełną bólu, cierpienia i tajemnicy. Wszystko to oczywiście dzieje się w tytułowym miasteczku Silent Hill.                   Produkcja, o której chcę Wam więcej powiedzieć, to ósma odsłona kultowej serii gier survival-horror. Bohaterem jest niejaki Murphy Pendelton, któremu udaje się przeżyć wypadek konwoju więziennego. Facet ma takiego pecha, że jego miejscem schronienia staje się „urocze” Silent Hill (na jego miejscu wolałabym już zginąć w tym wypadku, albo skoczyć z mostu). Przemierza mroczne lokacje, w których musi wspomagać się psującą latarką. Jak się można domyślić, Bonanza zaczyna się z momentem, kiedy nasz bohater spotyka pierwszych przeciwników. Żeby było zabawniej, Murphy nie ma żadnej broni – musi się bić tym, co ma pod ręką (krzesła, butelki itp.) lub uciekać jak najszybciej się da.                                   Rzekłabym: „MASAKRA piłą mechaniczną”.                                                                           Co najbardziej podoba mi się w SH? Niepokojący klimat oraz rozwiązywanie zagadek, które nie należą do najłatwiejszych. Wielkim plusem jest także soundtrack, ponieważ „nakręca” atmosferę do granic możliwości. Gra idealna na każdy nudny wieczór. Dostępna na X360 i PS3.

                 „Ach, muzyka. To magia większa od wszystkiego, co my tu robimy!”             A. Dumbledore                        

edward-john-poynter-an-evening-at-home-tileZdaję sobie sprawę, że znajdzie się grono ludzi, którzy nie przepadają za rozrywką typowo wirtualną, dlatego przygotowałam zestawienie wykonawców, którzy są bardzo mile widziani w odtwarzaczu, podczas relaksu po całym tygodniu.

Selah Sue

Pamiętacie reklamę Kinder Bueno z motywem wampira zakradającego się do młodej kobiety? W tle słychać było charakterystyczny, seksowny głos, który spokojnie mógłby należeć do czarnoskórej artystki. Nic bardziej mylnego! Dziewczyna, która wykonywała ten utwór to filigranowa blondynka. Nazywa się Selah Sue i jest belgijską piosenkarką, autorką tekstów oraz kompozytorką. Wykonuje muzykę z pogranicza gatunków takich jak soul, funk, reggae i rock.

selah-sue-b-iext3930699

Sóley

Przy jej utworach można malować pejzaże. Albo leżeć na hamaku pod gwieździstym niebiem. O kim mowa? O Sóley. Jest pochodzącą z Islandii piosenkarką, pianistką, autorką tekstów. Członkini zespołu indie-folk Seabear.

soley-we-sink-2011-www-lylybye-blogspot-com

Stiff Dylans

Każdy, kto oglądał film „Angus, stringi i przytulanki” kojarzy kapelę, w której grał chłopak głównej bohaterki. Oczywiście mowa tutaj o Stiff Dylans – chłopakach z Wielkiej Brytanii, którzy grają typowy pop – rock. Ostatnio nie słyszałam o ich nowych projektach, lecz utwory nagrane do „Angus…” są bardzo elektryzujące i wysyłają pozytywną energię. 😉

Stiff Dylans HMV 150 Oxford St, London

„Iii…voilà! Danie gotowe!”

Wolny czas cenię ponad wszystko. Jest go tak mało, że staram się wykorzystywać go maksymalnie. Trzymam się jednej zasady: trzeba zorganizować sobie czas tak, by pod koniec tygodnia, wracając do domu, uśmiechać się na samą myśl o nim!

The following two tabs change content below.
Pola Rurarz

Pola Rurarz

Spec od portali społecznościowych
Dziewczę próbujące zostać poważnym dziennikarzem (jak jej to wychodzi- każdy widzi). Gorąca głowa, wszędzie jej pełno. Marzy o Grand Press, najpiękniejszych skinach w Aion'ie oraz szpilkach Louboutin. Nieokiełznana podczas potyczek wojennych w grach mmorpg. Roztargniona podczas zakupów w ciucholandach i item shopach. Zakochana w malarstwie impresjonistycznym, fantastyce, pięknych krainach Guild Wars'a oraz Geralcie z Rivii. ♥