Na półmetku mundialu

official-partner-merchandise-fifa-brazil-2014_531082945bd94_w1500Drugi tydzień mundialu, podobnie jak pierwszy, dostarczył nam wielu emocji, przyniósł pierwsze grupowe rozstrzygnięcia oraz zmusił do rozegrania dobrze nam znanych meczów o honor.

Rozpoczynając drugi tydzień mundialu sięgałem pamięcią do wyników z poprzedniego tygodnia. Rewelacyjne spotkania Holendrów, niespodziewane zwycięstwo Kostarykanów z Urugwajem oraz deklasujące zespoły Francji i Niemiec. W poprzednim artykule pisałem, że drugi tydzień będzie sprawdzianem wszystkich drużyn, które pretendują do miana najlepszych na tym turnieju. Nie pomyliłem się.

Kolejny tydzień rozgrywek grupowych potwierdził dominację takich zespołów jak Holandia, Kolumbia, Argentyna, Francja, Niemcy i Belgia. Drużyny, które po pierwszej rundzie meczów grupowych zdobyły komplet punktów, nie zawiodły swoich kibiców w kolejnych spotkaniach. Większość z tych zespołów zakończyły rozgrywki grupowe z trzema zwycięstwami, pewnie wygrywając swoje grupy. Słowa zachwytu można skierować do zespołów Holandii i Kolumbii, których gra porwała serca wszystkich kibiców. Osobiście uwielbiam wesołych chłopaków z Kolumbii, którzy w każdym meczu przekonywali mnie swoją widowiskową grą, pełną fantazji i swobody.

Kolejną grupą drużyn, która zaznaczyła swoją obecność na tym turnieju jest grupa tzw. „farciarzy”. Zaliczyłem do niej zespoły Grecji, Urugwaju, Szwajcarii oraz Nigerii. Wielu może nie zgodzić się z moim wyborem, szczególnie w przypadku reprezentacji „La Celeste”. Jak jednak prześledzicie np. ich dwa ostatnie spotkania, to przy każdej decydującej bramce maczał „palce” ktoś trzeci. W meczu z Anglią była to głowa Stephena Gerrarda, który tym samym wysłał swoją drużynę narodową w podróż powrotną do domu. Z kolei w zwycięstwie nad Włochami pomógł im sędzia, który powinien usunąć gryzącego Suareza. Losy spotkania mogły potoczyć się zupełnie inaczej.

Ostatnią grupą wybranych przeze mnie zespołów są drużyny, których awans do kolejnej rundy rozgrywek okazał się sporą niespodzianką. Reprezentacje Chile, Meksyku, USA i Algierii jeżeli brane były pod uwagę jako kandydaci do zajęcia premiowanego miejsca w grupie, to chyba tylko przez największych optymistów. Rywalizacja z takimi zespołami jak np. Brazylia, Holandia, Niemcy oraz Belgia nie okazała się dla nich przegrana i pozwoliła awansować do kolejnej rundy rozgrywek. Czy będą w stanie odegrać większą rolę w dalszej fazie turnieju? Gorąco ściskam kciuki za nich wszystkich.

Po dwóch tygodniach rozgrywek w dalszym ciągu nic nie wiemy o grze Brazylii. W pierwszym meczu to sędziowie w głównej mierze przyczynili się do pokonania Chorwatów. W spotkaniu z Meksykiem piłkarze Brazylii oddali inicjatywę Meksykanom, którzy mieli okazję do zrobienia kolejnej wielkiej niespodzianki na tym turnieju. W ostatnim meczu gospodarze mierzyli się z Kamerunem, o którym nie możemy powiedzieć, iż jest to miarodajny przeciwnik dla naszpikowanej gwiazdami Brazylii. „Kanarkowi” pewnie pokonali „Nieposkromione lwy” i zwyciężyli w grupie A. Poważne granie jednak dopiero przed nimi. Rzeczywistą formę „Canarinhos” sprawdzi rewelacyjnie spisująca się na brazylijskich boiskach reprezentacja Chile. W prawdzie w swoim ostatnim meczu Chilijczycy przegrali z zespołem Holandii, ale Jorge Sampaoli oszczędzał w nim niektórych swoich zawodników. W dzisiejszym meczu przekonamy się, ile na tym turnieju może osiągnąć drużyna Canarinhos.

Jesteśmy w trakcie emocjonującej walki o awans do ćwierćfinałów mundialu. Rozgrywki wkraczają w decydującą fazę, więc spodziewam się rywalizacji na najwyższym poziomie. Na czas walki o ćwierćfinały życzę Wam, abyście przeżyli większe emocje od tych, które mieliśmy szansę doświadczyć w fazie grupowej. Niech Wasi faworyci wygrają, a wszystkie postawione kupony przyniosą ciężką sakwę pieniędzy.

Subiektywna  jedenastka fazy grupowej:

Ochoa (Meksyk) Blind (Holandia) Godin (Urugwaj) Marquez (Meksyk) Rodriguez (Szwajcaria) Rodriguez (Kolumbia) Mascherano (Argentyna) Robben (Holandia) Neymar (Brazylia) Messi (Argentyna) Mueller (Niemcy)

The following two tabs change content below.
Marcin Łopienski

Marcin Łopienski

Czym się interesuję? Jaki jestem? Do moich najważniejszych zainteresowań zaliczają się: sport, polityka, wydarzenia ze świata oraz ekonomia. W wolnych chwilach czytam, oglądam filmy i seriale oraz piszę teksty. Jestem wielkim fanem rocka, cytatów i książek- szczególnie kryminałów. Wesoły, otwarty na ludzi i świat. Szczery aż do bólu.
Marcin Łopienski

Ostatnie wpisy Marcin Łopienski (zobacz wszystkie)