POLAND SHORE

014dbc0bf6Pamiętam jeszcze czasy, kiedy MTV wyznaczało muzyczny kierunek i trendy, obowiązujące wśród starszych i młodszych Polaków. Pamiętam dzień, w którym cały kraj oglądał nagą Frytkę, kąpiącą się w wannie, albo intymne przygody Izy i Grzegorza – dwójki uczestników polsatowskiego programu „Bar”, którzy zdołali się zaręczyć przed kamerami.  Gdyby w dzisiejszych realiach odtworzyć właśnie te wydarzenia, Iza nie martwiłaby się o swoje relacje z matką i przyjaciółmi, ani o jakiekolwiek nagrania i zdjęcia w Internecie. Frytka nie dostałaby nawet miejsca w programie, bo okazałaby się zbyt wulgarna i agresywna, a na pewno nie w Warsaw Shore, bo jak mówi producent programu Jerzy Dzięgielewski – „Nie chcieliśmy ludzi agresywnych, bo taka osoba po alkoholu nie daje się lubić”.

Nie ciężko zauważyć, że ekipa z Warsaw Shore jest z siebie bardzo dumna. Problem tkwi jednak w czymś innym – to Polacy nie mają powodu do zachwytu. Niemcy, Norwegia, Szwecja, Finlandia i Dania – mieszkańcy tych krajów mogą już podpatrywać losy imprezowiczów z Warszawy, którzy ze stolicą nie mają nawet nic wspólnego. Jeden z uczestników dodaje, że Europejczycy zobaczą, że Polska to nie zaściankowy kraj, w którym nie brakuje elektryczności, a ludzie potrafią się dobrze bawić. Będąc w pełni świadomy własnego wyboru, niedzielną noc wolałbym jednak spędzić przy świeczce. W Polsce bowiem można się dobrze bawić i niekoniecznie od dupy strony, zarówno w przenośni, jak i dosłownie. Nigdy nie czułem parcia społeczeństwa na to, abyśmy na siłę kreowali nowych Hefnerów i ludzi z zerowym ilorazem inteligencji. Pamiętajmy jednak, że budowanie poczucia własnej wartości, nie polega na oglądaniu grupy pajaców, a samo odpalenie MTV, to jednoznaczny sygnał dla twórców i rzut pieniążkiem w cudze portfele.

Popełniłem jednak jeden kardynalny błąd. Po pewnym czasie moja krytyka przerodziła się w swego rodzaju sympatię. (Nie mylcie ze współodczuwaniem.) Dałem się nabrać, zaciągnąć do VIP – roomów, zdecydowałem się podejrzeć co nie co przez judasza, aż w końcu uwierzyć, że tak dzieje się naprawdę. Pogodzony sam ze sobą, przypomniałem sobie jednak o tym, że cała wybrana ósemka to „najlepsi z najlepszych”. Producenci programu wystosowali w naszym kierunku najtwardsze działa, a my próbujemy się z nimi skonfrontować. To niesprawiedliwa rozgrywka. Co tydzień jesteśmy świadkami występu polskiej reprezentacji melanżu, która chociaż w odróżnieniu od tej rzeczywistej – nie pudłuje, strzela gole, pytanie tylko, do której bramki? Wierzę w to, że ci, którzy złożyli swoje podania do programu, a nie zostali przyjęci, mieli w sobie więcej zasad, moralności, a ich słabości po raz pierwszy uchroniły ich od głupoty. Może byli nawet podobni do nas, nie będąc świadomymi rozmiarów owego przedsięwzięcia?

My Polacy jesteśmy w szczególności podatni na trolling i głupotę w Internecie. Owszem – tego tematu nie dało się przemilczeć, ale na pewno ograniczyć tworzenie profili na Facebooku, zmniejszyć ilość artykułów na portalach plotkarskich, zacisnąć zęby w trakcie dyskusji. Nie pomógł nawet protest przeciwko umieszczeniu reklamy na jednej z galerii handlowych. No i oczywiście ja, publikujący ten artykuł. Mruga jednak do mnie małe światełko w tunelu. Analizując cały czas wypowiedzi moich znajomych odnośnie „WS”, wspominają coraz częściej, że sam program staje się coraz bardziej nudny i przewidywalny. Mam nadzieję, że to, co miało być zaszpachlowane – już murem stoi, co wyKRZYCZane – to powoli milknie, siłownia będzie wreszcie czysta, a Radek Majdan i tak na nikogo nie zwróci uwagi.

The following two tabs change content below.
Mateusz Grzeszczuk

Mateusz Grzeszczuk

Dziennikarz telewizyjny i radiowy, poeta i instruktor harcerski. Członek Chełmskiej Grupy Literackiej ''Lubelska 36'' i Inicjatywy Dworzec Wschodni. Wydał dwie książki poetyckie ''Z brakiem czasu'' (Chełm 2011) i ''Anatomie'' (Lublin 2012). Publikował w ogólnopolskiej prasie i magazynach kulturalno-literackich. Wolontariusz Ośrodka ''Rozdroża'' i Międzynarodowego Festiwalu Awangardy Muzycznej ''Kody''. Współorganizator Międzynarodowego Konkursu Fotograficznego ''Teatr w obiektywie'' w ramach spotkań SANS, lubelskich spotkań poetyckich ''Peron Poezja'' oraz Ogólnopolskiego Festiwalu ''Przestrzeń Literacka'' Chełm 2013. Prowadzi bloga ''Podsłuchalnia'' na którym zamieszcza rozmowy ze znanymi i inspirującymi osobowościami.