„Po nas nigdy nie będzie spokoju, po nas będzie tylko ład i porządek.” – Marian Kowalski

fot. Mateusz OstrowskiNiewątpliwie Marsz Niepodległości zmienił bardzo dużo w naszym kraju.   Pobudził prawicową część narodu do działania, zjednoczył organizacje narodowe oraz wzbudził spore zainteresowanie mediów. O samym Marszu, Ruchu Narodowym oraz aktualnej sytuacji w Polsce rozmawiałem z Marianem Kowalskim – Członkiem Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego.

Przed nami kolejny już Marsz Niepodległości. Będzie on inny niż poprzednie pod względem organizacyjnym?

Wiele na ten temat nie powiem, bo organizacją zajmuje się Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, czyli koledzy z Warszawy. Są na miejscu, mają duże doświadczenie i wiem, że sobie z tym świetnie poradzą.

Marsz jest nadal okazją do świętowania odzyskania przez Polskę niepodległości, czy po prostu ludzie, zawiedzeni obecną sytuacją w kraju, chcą wyjść na ulicę?

To zależy co komu w sercu gra. Na początku to rzeczywiście była intencja świętowania 11 listopada, jednak okazało się, że ten rząd wcale nie ma ochoty pozwolić ludziom na świętowanie akurat tej okazji. Wychodzą z założenia, że po co nam Polska niepodległa, skoro ta władza doskonale żyje z Polski podległej. Zaczęto podejmować rozmaite kroki przeciwko nam. Na początku próbowano nas rozwalić jakimiś akcjami subkulturowymi, takimi jak np. Antifa. Nie udało się. W roku ubiegłym do akcji wkroczył autorytet państwa w osobie prezydenta. Miał pokazać prawdziwe świętowanie; zwołał rozmaitych wyrzutków politycznych, od Giertycha po Kalisza, do jednego pochodu. Jakiejś tam frekwencji nie było. Na wieczór przygotowali nam aparat państwa. Ściągnięto wszystkich antyterrorystów z całej Polski. Oni rozbroili państwo na granicach, tam gdzie byli potrzebni, na lotniskach czy w portach. Też nie dali rady. Podstępnie wyłudzili plan pochodu od organizatorów, by potem wiedzieć gdzie uderzyć. Najpierw zatrzymali pochód. Organizatorzy poszli na negocjacje. Uderzenie miało pójść w środek pochodu, akurat mieli pecha. W tym roku do ataku przystępuje też opozycja, czyli PiS.

Jarosław Kaczyński boi się Ruchu Narodowego, który mógłby mu zabrać prawicowy elektorat?

To jest pewna małostkowość kierownictwa PiSu. Zwykli sympatycy nie potrafią zrozumieć tego co robi Hofman i Kaczyński. Ja do wiosny byłem zwolennikiem, czego się nie wstydzę, porozumienia tzw. sił patriotycznych, prawicowych. Dzisiaj mówię z pełną odpowiedzialnością, że Jarosław Kaczyński prawdopodobnie dostał przy Okrągłym Stole koncesję na udawanie prawicy w Polsce i wywiązuje się z tego zadania jak najlepiej.
No cóż, w demokracji nie ma miejsca na interes narodowy, tylko na partyjny.

Niektórzy uważają, że PiS to takie ,,mniejsze zło”…

Nie ma mniejszego zła. Czy za przeproszeniem narobi na nas duży, czy mały ptak, to nie ma to żadnego znaczenia, bo i tak mamy brudne ubranie i jest wstyd przed ludźmi.

Jak to jest, że rządowi nie ufa coraz więcej Polaków, a gdy dochodzi do referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy, do urn nie idzie wystarczająca liczba uprawnionych do głosowania warszawiaków?

Trzeba zdać sobie sprawę, że Warszawa jest specyficznym miastem. Nie ma już prawdziwej Warszawy, tej rdzennej. Po II wojnie światowej jest to miasto złożone głównie z napływowej ludności robiącej kariery dzięki władzy. Generalnie nie ma rdzennych warszawiaków. Jest mała grupka niezadowolona z poczynań władzy. Są to tzw. obywatele, którzy niczego władzy nie zawdzięczają. Reszta woli mieć dobrze i nie wierzgać. Ten system ma wiele uroków dla swoich zwolenników. Jednak i tak, 300 tys. osób poszło na referendum wyrazić swoje niezadowolenie; tu nie ma żartów.

Utworzyliście Straż Marszu. Uważa Pan, że jest ona w stanie zabezpieczyć tak dużą manifestację bez pomocy policji?

To będą ludzie wyszkoleni i przygotowani na to, aby reagować w razie incydentów. Czy im się to wszystko uda, to się okaże. Nie ma tygodnia, żeby policja państwowa nie popisała się jakimś filmikiem w Internecie. A to we dwoje napastują bezskutecznie kierowcę, a to jakiegoś inwalidę tarmoszą. Myślę, że gorzej to my nie zrobimy, nawet za darmo (śmiech).

Nowoczesne technologie pomagają w dochodzeniu sprawiedliwości. Dzięki filmikowi, który trafił do Internetu został skazany policjant, który pobił manifestanta w 2011 r.

Teraz jest tak, że każdy ma kamerę w telefonie i nikomu nie można byle czego wmówić. Tym razem też apeluję, żeby każdy miał przy sobie, co tylko może do rejestrowania dźwięku i obrazu. Nie damy sobie zrobić prowokacji. Ja nie jestem za tym, aby skazywać głównie zwykłych policjantów, tylko tych, którzy kazali im to robić.

Coraz częściej jesteście zapraszani do telewizji. To znak, że media zaczynają Was traktować poważnie, czy jest jakiś inny powód tego zainteresowania?

Tę telewizję, która była do tej pory ludzie przestali chcieć oglądać. Media zauważyły, że jeśli jest zapowiedź, że ktoś z Ruchu Narodowego będzie w programie, natychmiast wzrasta oglądalność, a co za tym idzie wpływy z reklam. Wpuszczanie do telewizji ludzi, których nie chce się zapraszać daje czysty pieniądz, a w pewnych kręgach pieniądz jest wartością najwyższą.

fot. Mateusz Ostrowski
fot. Mateusz Ostrowski

Do czego dąży Ruch Narodowy?

Dążymy do tego, aby Ruch Narodowy, jako impuls społeczny miał skuteczną formę. Aby to nie było zwykłe gadanie, a żeby miało to przełożenie na realne działanie i zmiany. Jakie zmiany? Nasze naczelne hasło, które niektórych bulwersuje to obalenie ,,republiki okrągłego stołu”. Mówiąc krótko, doprowadzenie do sytuacji, kiedy grupy zbierające profity z bycia przy władzy odejdą na polityczną emeryturę.

Możemy od pewnego czasu zaobserwować taką niebezpieczną tendencje ataku lewicowych organizacji od zewnątrz. Przykładem może być donos ,,Nigdy Więcej” do UEFA na Legię Warszawa, gdzie na płótnie warszawskich kibiców dopatrzono się absurdalnej interpretacji literki ,,S” w słowie ,,boys”.

W Polsce kolaboracja z organizacjami zewnętrznymi ma bogatą tradycję. Ktoś kolaborował z NKWD, UB, SB; mieliśmy szpiegów i agentów już przed wojną. Wielu historyków jest zdania, że agenci wywołali powstanie w Warszawie, aby szanse Polski na przetrwanie pogrzebać. Nie możemy się dawać pomiatać. Rosji też coś takiego zarzucano, wówczas Putin dosadnie się temu sprzeciwił i od razu spuścili z tonu. Kto tu z kogo żyje? Nam jest potrzebna UEFA, czy im nasze pieniądze? Jeżeli mamy sytuację, że PZPN jest w jakiś sposób powiązany z władzą (a jest), to władza powinna bronić honoru Polski skoro związek jest za słaby.

Mówi Pan o obaleniu ,,republiki okrągłego stołu”. Jest na to w ogóle realna szansa?

To nie jest szansa, tylko konieczność. Jeżeli pokolenie dwudziestoparolatków, które wchodzi w dorosłe życie, ma jedyną perspektywę zarabiania 1500 zł na śmieciówce, wzięcia na całe swoje życie mieszkania na kredyt, a potem jeszcze 10 lat przed emeryturą będą musieli oddać to mieszkanie bankowi za świadczenie przedemerytalne, to wasze życie nie ma sensu. Będziecie całe życie niewolnikami. Wasz los nie jest wcale inny niż tych Żydów, którzy wyszli z Egiptu. Oni też mieli jakieś tam bezpieczne życie, dostawali batem po tyłku, ale też miskę jedzenia. Jeżeli chcecie tak samo, to proszę bardzo. Należymy do pewnej cywilizacji, judeo – chrześcijańskiej, której podstawą jest Pismo Święte i losy narodu wybranego. Jeżeli jakiemuś narodowi jest źle, jest poniewierany, jego prawa są gwałcone, to należy się zbuntować i wyjść z domu niewoli. Macie dwa wyjścia: albo zdechnąć na pustyni marudząc, albo dojść do Ziemi Obiecanej. Tego uczy Pismo Święto i należy to naśladować. Nie przejmować się jakimś tam księdzem zboczeńcem, tylko istotą sprawy. Bóg nam każe żyć, jak ludzie.

Niewątpliwie pedofilia jest jednym z najgorszych przestępstw, jednak czemu służy ta, chyba trochę przesadzona nagonka na Kościół?

Ja uważam, że tutaj akurat biskupi sami sobie naważyli piwa. Episkopat jest jednym z niewielu środowisk, niedotkniętym lustracją. Nie raz biskupi wykonywali niezrozumiałe gesty dla części patriotycznej społeczeństwa, ale bardzo chwalone przez tych, którzy dziś im o tą pedofilię drą uszy. Są pewne grupy zawodowe szczególnego zaufania: lekarze, prawnicy, księża; one powinny stanowić wzorce. W interesie tych grup było kiedyś, żeby ludzi łamiących te standardy wyrzucać spośród siebie. Dzisiaj wszyscy bronią swoich. To świadczy o upadku tych grup, na które liczy naród. Ja się nie dziwię, że Kościół Katolicki jest atakowany, bo zawsze tak było i pewnie będzie, ale dziwię się biskupom, że próbują te niewygodne dla nich tematy zamieść pod dywan.

Na koniec pytanie o przyszłość Ruchu Narodowego. Wystartujecie w najbliższych wyborach?

Zobaczymy, ja jestem zwolennikiem startu w wyborach, żeby mieć dostęp do mediów. Nie ma jeszcze podjętej decyzji w tej kwestii. Potrzeba organicznego działania, które przyniesie trwałe efekty. Mnie nie interesuje wygranie wyborów na cztery lata, czy pobycie w koalicji przez pół roku, jak robi to PiS, by potem odejść w atmosferze skandalu i by przez kilka lat był spokój. Po nas nigdy nie będzie spokoju, po nas będzie tylko ład i porządek.

The following two tabs change content below.
Mateusz Ostrowski

Mateusz Ostrowski

Wychowany na trybunach pasjonat piłki kopanej, który wszystkie swoje oszczędności potrafi wydać na meczowe wojaże.
Mateusz Ostrowski

Ostatnie wpisy Mateusz Ostrowski (zobacz wszystkie)