Piwo, czyli naturalny napój izotoniczny

piwo_zawiera_malo_witamin_2013-04-21_16-19-00_middleWielu zna i pije, ale nie docenia. Tymczasem jego historia sięga dalej, niż nam się wydaje. W swej historii przez pewien czas było nawet walutą.

Niskoprocentowy napój alkoholowy, który dziś zwiemy piwem, towarzyszy ludzkości od lat. Wszystko zaczęło się, jak sądzą naukowcy, od przypadkowego sfermentowania zboża, które wystawiono na działanie deszczu, a następnie słońca. W ten sposób powstał trunek bogaty w naturalne wartości odżywcze; wówczas posiadał nikłą zawartość alkoholu. W dzisiejszych czasach na półkach sklepowych stoi wiele różnych rodzajów piwa – różniące się nie tylko barwą, ale także aromatem i walorami smakowymi.

Teraz zapewne wielu zada sobie pytanie – czy piwo jest właściwie zdrowe? Otóż regularne spożywanie piwa w niedużych ilościach przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca, a poza tym działa uspokajająco. Nawet dziś zawartość alkoholu w piwie jest tak niska, że jego toksyczność jest znikoma. Jeśli to wciąż nie przekonuje – możemy wybrać to bezalkoholowe. Co więcej, jest ono napojem izotonicznym – oznacza to, że pozwala na uzupełnienie substancji odżywczych w organizmie po treningu, takich jak sód, potas i witaminy z grupy B.

Nie oznacza to jednak, że puste kalorie zawarte w piwie są przez to równoważone. Niestety, nie są zamieniane w energię, co oznacza, że przyczyniają się bezpośrednio do wzrostu wagi. Jeśli jesteśmy na restrykcyjnej diecie i chcemy osiągnąć jak najlepsze efekty, powinniśmy darować sobie popołudniowe piwo po pracy.

piwo_01
Piwo, fot. Shutterstock

No dobrze, wyjaśniliśmy sobie, dlaczego warto czasem zajrzeć do kufla – ale który gatunek wybrać?

To dosyć trudne pytanie, bo ociera się o subiektywną ocenę. Nikt za nas nie wybierze obiadu z karty dań – i tak samo jest z piwem. Rozrastający się wciąż podział typologiczny, do dziś uznawany jest za niemiarodajny i niesatysfakcjonujący. Pewne są jednak jego fundamenty – dwie najczęściej spotykane grupy piw. W pierwszej kolejności piwa dzielimy na te z górnej fermentacji, czyli ale i dolnej – lager. Nie trudno się też połapać, o co w tym wszystkim chodzi. Te pierwsze charakteryzują się tym, że drożdże osadzają się górze brzeczki poddawanej fermentacji w wysokich temperaturach. Należą do nich między innymi stout (Guinness), porter, piwa pszeniczne i ale. Druga grupa – analogicznie – wzięła swą nazwę od drożdży osadzających się na dnie, a fermentacja przebiega w niskich temperaturach. Wśród nich wyróżniamy czeskie pilznery i niemieckie pilsy, a także lagery (jak amerykański Budweiser) i porter bałtycki.

 Teraz kiedy wszelkie wątpliwości zostały rozwiane, możemy śmiało sięgnąć po kufel spienionego trunku – a wszystko to w imię dobra naszego organizmu.

The following two tabs change content below.

Mateusz Piotrowski

Student Dziennikarstwa na KUL-u. Domorosły pisarz, fantasta. Z zamiłowania kucharz i hejter. Czasem piszę coś na blogu, jeśli sobie o nim przypomnę.

Ostatnie wpisy Mateusz Piotrowski (zobacz wszystkie)