Pieniądze z muzyki – fajna rzecz. Muzyka dla pieniędzy – już nie bardzo

okładkaTrzech różnych facetów. Nie wiadomo, czy więcej ich łączy, czy dzieli. Pewne jest tyko to, że miłość do rapu zaowocowała zespołem UMT. Ich motto życiowe to ,,bez pośpiechu’’ i jak widać przekłada się ono także na muzykę. Są tuż przed ukazaniem się ich debiutanckiej płyty. Sami zobaczcie, co wynikło z rozmowy z Pepsonem, Kozinim i Siwersem.

Justyna Klimkiewicz.: Dzień, jak co dzień i nagle tworzymy UMT?

Siwers: Dzień jak co dzień ? Nie u nas. 😀 Każdy dzień jest wyjątkowy i właśnie pewnego wyjątkowego dnia połączyła nas wspólna zajawka do muzyki, do tego doszły inne wspólne zajawki, zawiązało się UMT, jesteśmy, tworzymy, będziemy. To coś więcej niż trzech drani i trzy literki. 😀

J. K.: Trzech facetów, trzy różne osobowości, czyli trzy odmienne poglądy na życie, muzykę, pasję? Jak Wam się razem współpracuje?

Siwers: Ciężko. 😀 Rzeczywiście, trzy skrajnie różne charaktery! Nawet tworząc tę samą muzykę, każdy z nas lubi w niej co innego. Czasem się kłócimy, bijemy, żeby później się uściskać z flaszką wódki w ręku. 😀 Nie jest lekko, ale rap i przyjaźń, to dla nas wyższe dobro.

J.K.: Powiedzcie coś o Waszej płycie. Kiedy fani mogą się jej spodziewać? I co się na niej pojawi?

Pepson:  Obecnie mamy już wszystko nagrane, pozostała kwestia mixu/masteringu i dopieszczenia materiału przez znajomego DJ – a. Tak więc CHYBA niedługo. Co do zawartości krążka, płyta będzie bardzo zróżnicowana, oparta na bitach Kazeta, Esora, Coobza i Bensona. Spójnikiem łączącym kawałki jest poniekąd enigmatyczny tytuł „widz-i-my”. Płytę robimy już ponad 2 lata, może nawet i 3, włożyliśmy w nią naprawdę dużo pracy. Zawsze stawialiśmy sobie za zadanie wbić się na wyżyny swoich możliwości na pierwszej naszej autorskiej płycie, przez co wcześniej szlifowaliśmy swoje skillsy, nagrywając kawałki bez większego konceptu i wypuszczając je jedynie w formie bootlegów.

J.K.: Planujecie wziąć udział w jakimś talent show i tym samym dać się poznać szerszej publiczności?tag1

Pepson: Nie sądzę, aczkolwiek ‘nigdy nie mów nigdy’.

Kozini: Oczywiście, że nie. Lubię popatrzeć, posłuchać i posprawdzać niektórych wykonawców, którzy biorą udział w ‚Żywymrapie’, ale moim zdaniem nie tędy droga. Nie w tej kulturze i środowisku, gdzie największą rolę odgrywa szacunek i wytrwałość.

J.K.: Jesteście młodym zespołem – jak dalej chcecie pokierować Waszą karierą?

Kozini:  Chyba ciężko powiedzieć, jak chcemy pokierować naszą karierą. Na pewno nie chcemy przestać nagrywać, a co się dalej stanie – zobaczymy.

          UMT: Tumirapdaj 

 

The following two tabs change content below.
Justyna Klimkiewicz

Justyna Klimkiewicz

Ciekawa świata i pełna energii. Patrzę na świat przez okulary w kolorze ironii 😉
Justyna Klimkiewicz

Ostatnie wpisy Justyna Klimkiewicz (zobacz wszystkie)