Perłowa – bar z klasą

DSC_0404
fot.: Weronika Krysa

Gdyby zapytać mieszkańców Lublina o najbardziej rozpoznawalny towar eksportowy miasta, wielu z pewnością odpowiedziałoby – Perła. Piwo to, rozpoznawalne zarówno w Polsce, jak i wielu krajach Europy, znane jest ze swojej jakości i kunsztu browarników. Czy jednak jesteśmy skazani na Perłę butelkowaną, bądź też puszkowaną?

Otóż nie! W Lublinie prężnie rozwija się pijalnia „Perłowa”, która słynie z wykwintnych, choć wcale nie porażających ceną piw, które niejednego piwosza wprawią w zachwyt. A jest w czym wybierać. Poza klasyczną ofertą, jaką znamy ze sklepowych półek, w ofercie znajdziemy wiele piw sezonowych o wyjątkowym smaku.

DSC_0394
fot.: Weronika Krysa

Jak na ironię, lokal położony jest w pobliżu tętniącego nocnym życiem Starego Miasta, ale zgiełk omija to miejsce szerokim łukiem. Z zewnątrz budynek nie oddaje charakteru lokalu. Znajduje się tuż przy zabytkowym browarze Vetterów przy ulicy Bernardyńskiej, a nad drzwiami wisi tylko skromny szyld z nazwą pijalni. Gdy jednak wejdziemy do środka, przywita nas ciepły wystrój łączący tradycyjne drewniane wykończenia i wszechobecne szkło, które optycznie powiększa lokal. Za wnętrze odpowiada warszawskie biuro projektowe Projekt Praga. To tu znajduje się też najdłuższy bar w Lublinie – mierzy aż 30 metrów.

DSC_0391
fot.: Weronika Krysa

Barmani od wejścia witają klientów skinieniem głowy. Gdy zasiadamy przy barze podają kartę i w razie potrzeby chętnie służą pomocą przy wyborze trunku. Wtedy też zaczyna się prawdziwa przygoda pełna pięknego rzemiosła. Piwa, nalewki, drinki, a w razie potrzeby – przekąski, dania obiadowe, czy też desery – są w zasięgu naszej ręki. Chcąc nie chcąc, musimy przyznać jednak, że to właśnie piwo gra pierwsze skrzypce w Perłowej.

To bez znaczenia, czy przychodzimy sami, by rozmyślać w zaciszu lokalu, czy też ze znajomymi, by porozmawiać, zwilżając gardła ulubionym gatunkiem piwa – każdy poczuje tu komfort i swobodę, relaksując się przy spokojnym brzmieniu dobiegającym z głośników. Pełen profesjonalizm obsługi sprawia, że zamówionym trunkiem możemy delektować się już kilka chwil po złożeniu zamówienia. Cała ta atmosfera w połączeniu ze spokojnym bluesem lub jazzem, które często są grane w lokalu, sprawia, że czas traci znaczenie.

DSC_0390
fot.: Weronika Krysa

Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak polecić Perłową Pijalnię Piwa. Tak wyjątkowa atmosfera sprawi, że zechcecie zabrać cząstkę tego miejsca do domu. Macie ku temu możliwość – „Perłowa” oferuje także sprzedaż swoich wyjątkowych piw w formie butelkowej. Jest to doskonały pomysł na prezent dla każdego smakosza piwa.

The following two tabs change content below.

Mateusz Piotrowski

Student Dziennikarstwa na KUL-u. Domorosły pisarz, fantasta. Z zamiłowania kucharz i hejter. Czasem piszę coś na blogu, jeśli sobie o nim przypomnę.

Ostatnie wpisy Mateusz Piotrowski (zobacz wszystkie)