Omlet francuski

Kuchnia francuska często kojarzy nam się ze skomplikowanymi przepisami wymagającymi znajomości gastronomii na poziomie eksperckim i dostępu do egzotycznych składników, które przerażają ceną. Owszem, takie też istnieją. Dlaczego jednak nie spróbować tych prostszych?

Oto najprostszy z przepisów na smaczne śniadanie, które z pewnością umili Wam dzień.

Potrzebujemy:

3 jaja (dobrej jakości, świeże, najlepiej od kur z wolnego wybiegu)

sól i pieprz

masło, oliwa

Prostota tego przepisu jest jego największym atutem, jednak ze względu na krótką listę potrzebnych składników, należy wybrać te najwyższej jakości, by uzyskać satysfakcjonujący efekt końcowy.

Jajka wbijamy do miski. Roztrzepujemy, aż uzyskamy kremową konsystencję. Bardzo kremową i puszystą. Masa ma być niemal biała. Dla leniwych – można użyć miksera, aby przyspieszyć proces. Przyprawiamy. Następnie wlewamy wszystko na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy. Nie dotykamy tego przez następne kilka minut. Nie mieszamy, nie podnosimy. Nic. Smażymy na wolnym ogniu, aż brzegi lekko się zetną. Potem, delikatnie podnosimy brzegi za pomocą noża, drugim sztućcem wkładając małe kawałki masła. Prawdziwego masła – margaryna odpada. Dzięki temu spód omletu będzie chrupiący.

Smażymy na maśle kilka minut, a potem zdejmujemy na chwilę z ognia. Po 30 sekundach stawiamy znów na ogniu, tym razem dużym, aby lekko przypiec spód.

Voilà! Omlet gotowy! Teraz wystarczy tylko delikatnie zsunąć go z patelni, składając na pół. Można podawać z każdym dodatkiem – danie samo w sobie ma mało wyrazisty smak.

20151216_162727

Smacznego!

The following two tabs change content below.

Mateusz Piotrowski

Student Dziennikarstwa na KUL-u. Domorosły pisarz, fantasta. Z zamiłowania kucharz i hejter. Czasem piszę coś na blogu, jeśli sobie o nim przypomnę.

Ostatnie wpisy Mateusz Piotrowski (zobacz wszystkie)