O LSD i wojnie

13 lutego odbędzie się Gala Bestsellery Empiku 2019. Słowo bestseller potrafi opisać zarówno książkę Wojciecha Sumlińskiego, jak i Blanki Lipińskiej – m.in. oni znaleźli się wśród nominowanych do nagród. Abstrahując od tematu gali, ale zostając w temacie literackich nowinek, biorę pod lupę dwie książki, które zaintrygowały mnie w ostatnim czasie. 

 

LSD, moje trudne dziecko – książka, która odrywa od rzeczywistości

Albert Hofmann był szwajcarskim chemikiem i członkiem Komitetu Noblowskiego. Dokonał auto-eksperymentu, przyjmując wynalezioną przez siebie substancję – LSD. „Cudowny narkotyk”, mający potencjał w badaniu naszej świadomości stał się znany na całym świecie. Książka Alberta Hoffmana „LSD, moje trudne dziecko” opowiada o tym, jak doszło do odkrycia. „O godzinie 20 zażyłem 0.06 miligrama LSD. […] Wdziałem pędzące nieustannie strumienie niezliczonych kręgów, wirów, iskier, kropli, krzyży i spirali” – tak Hoffmann wspomina pierwszą na świecie auto-sesję z użyciem LSD.

 

„Reporter wojenny” – Patrick Chauvel

„Należy tak kadrować zdjęcia, by nie były zbyt piękne. Zasadzki związane z obrazami, wszelkie manipulacje powodują, że bez względu na to, o jakie media chodzi, przedstawia się wydarzenia w zbyt ostrym świetle. Tym czasem liczą się fakty, tylko fakty” – mówi autor i główny bohater książki, francuski fotoreporter wojenny, Patrick Chauvel. Opisuje swoją pracę, która skupiała się na uczestnictwie w drastycznych wydarzeniach, na frontach w światowych konfliktach zbrojnych – m.in. w Irlandii, Kambodży, Haiti, Izraelu czy Czeczenii. Był świadkiem śmierci wielu ludzi i kilka razy sam się o nią otarł. Chauvel pokazuje niezwykłą odwagę i rzetelne dziennikarstwo. 

The following two tabs change content below.
Avatar

Angelika Cygal

e-mail: cygalangelika@gmail.com
Avatar

Ostatnie wpisy Angelika Cygal (zobacz wszystkie)