Normcore – czas na normalność

skinsJuż od kilkudziesięciu lat można zaobserwować w Polsce inwazję odmienności. Przywilej ten, przybył do nas tą samą drogą co McDonald’s, jeansy, dolary i coca cola. Czym więc jest ta odrębność? Jest to sposób na pokazanie siebie w zupełnie innym świetle, niż pozostałe osoby z otoczenia. Jak sprawić, by nie być wyłącznie częścią większości, ale indywidualną jednostką?

W ten właśnie sposób pojawiły się subkultury. W najprostszym ujęciu socjologicznym to grupa ludzi tworząca własną kulturę, różniącą się od stylu dominującej w danym społeczeństwie. Słownik Wyrazów Obcych PWN subkulturę definiuje mianem „wzorów, zasad, norm zwyczajowych przyjętych i obowiązujących w grupie społecznej. Stanowiącej część większej zbiorowości oraz odmienne od przyjętych przez ogół społeczeństwa”. Jedną z najbardziej znanych teorii wyjaśniających ten termin przedstawił również w 1955 roku Albert Cohen. Twierdził, że młodzież angażuje się w ruchy subkulturowe z powodu niedowartościowania samych siebie i swoich statusów społecznych. Przynależność do grupy nadaje każdemu z członków tożsamość, odpowiednią identyfikację i wagę swojej osobowości. Jakie czynniki mogą spowodować impuls do powstania takiej grupy?
Są to: negatywne podejście do pracy, negacja lub odmienny stosunek względem pozycji społecznej, podziału na klasy, większe przywiązanie do określonego terytorium. Jak również przywiązanie do przesady i wyolbrzymień. Odrzucenie banalności codziennego życia i umasowienia społeczeństwa.

www.urloplandi.pl

Pierwszą taką grupą powstałą w Polsce byli „Bikiniarze”, czyli inaczej zbuntowane pokolenie lat 50 – tych. Po okresie wojny nasza kultura i gospodarka musiała powstać od nowa. Młodzi ludzi żyjący w tej epoce zaczęli buntować się wobec ówczesnej władzy i systemu wartości. Powstało pragnienie pokazywania swojej osobowość w inny sposób. Grupa została utworzona tak naprawdę przez inspirację kultury i wspaniałości zachodniego świata. Długie kraciaste marynarki, wąskie przykrótkie spodnie, kolorowe skarpetki, krzykliwe krawaty i wzorzyste koszule, to tylko kilka substytutów tej elitarnej grupy.

Z biegiem lat liczba powstających grup chcących pokazać swoją odmienność rosła w zawrotnym tempie. Szaleni hipisi nazywani inaczej dziećmi kwiatów. Żyjący w koczowniczych grupach, wywodzący się przede wszystkim z bogatych rodzin, sprzeciwiali się wartościom zdominowanym przez ich rodziców. Mianowicie poświęcenie swoich ideałów na rzecz pieniądza. Warto również wspomnieć o innych członkach różnych grup, są to min.: Skini, Punki, Goci, Skejci, Emo, Sataniści, kibole. Subkulturą zaczął być również styl ubierania się. Nie tylko sama ideologia powstania odrębnej zbiorowości uzasadnia obecność w danej grupie. O przynależności do takiej grupy decyduje np. to, czy nadążasz za dzisiejszymi trendami? Czy nadal pozostajesz w minionej dekadzie? Starasz się być kontrowersyjny, czy po prostu wkładasz na siebie to, co aktualnie nie zostało wrzucone do pralki i nadaje się do chodzenia?

Pwww.1.bp.blogspot (1)o ostatniej inwazji hipsterstwa, czyli współczesnej grupie ludzi, którzy chcą oderwać od siebie etykietę współuczestnika kultury masowej. Chcą za wszelką cenę pokazać swoją oryginalność i nietuzinkowość. Takie osoby podkreślają swój wizerunek, jako artystyczny, interesując się przy tym niszowymi formami kultury.

W ostatnim czasie ujawniło się w mediach określenie „normcore”. Czyli hardcorowo normalny. Co można rozumieć przez określenie, że ktoś jest – strasznie normalny? W epoce trendów i wyścigów na to, kto jest bardziej rozpoznawalny i trendy, powstała grupa, która poprzez swoją normalność chce zwrócić na siebie uwagę innych. W jaki inny sposób można pokazać swoją odrębność w sytuacji, kiedy każdy chce być postrzegany, jako oryginalny i unikatowy? Normalność ta aż bije po oczach. Proste spodnie z rozszerzonymi nogawkami, buty do biegania lub nawet zwyczajne sandały. To tylko kilka rzeczy charakteryzujących tę nową grupę ludzi. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych atrybutów jest czarny golf z długimi rękawami, jak ten u Steava Jobsa.

www.maccozer.pl

Rodowita grupa normalsów ubiera się w rzeczy mające miano basic, czyli bez nadruków i innych tego typu urozmaiceń. Ubierają się w tanich sklepach, supermarketach albo second-handach. Ci ludzie nie lubią zwracać na siebie uwagi. Ubierają się w skromny sposób nie przywiązując wagi do tego, co mają na sobie. Kultywują i wspierają inne wartości niż moda, która nie jest ważna w ich życiu. Pierwotni normalsi nie mieli zamiaru zwracać w ten sposób na siebie uwagi. Chcieli pozostać niezauważeni.www.1.bp.blogspot (2) Ich unikatowy styl życia został dostrzeżony przez innych. Tych, którzy są bardziej modni i wierzą w duże znaczenie swojego wyglądu. Normcore jest teraz sposobem na modę. Projektanci używają tego motywu w swoich kolekcjach, a ludzie potrafią całymi dniami szukać odpowiednich rzeczy do swojej nowej, normalnej stylizacji.

www.ootdindo.comNiestety w ten sposób autonomia grupy pierwotnych normalsów została zaburzona. Teraz już nie można powiedzieć, że są niemodni. Ich dawny niezauważany, a nawet wyśmiewany styl życia jest teraz jednym z modowych trendów. Ciekawe, co ta grupa zrobi w wyniku tej nagłej inwazji. Czy pozostanie wierna normalnemu stylowi i stanie się modna, jak ludzie, którzy kopiują ich image? Albo może odnajdą inny sposób na niezauważalność i ignorancję w stosunku do mody? Odpowiedzi na te pytania będzie można znaleźć wraz z upływem czasu. Być może następny sezon modowy przyniesie inny, jeszcze bardziej ciekawy styl. Albo po prostu Normalność pozostanie już pewnego rodzaju przywilejem.

The following two tabs change content below.