,,Nie pozwól, by rak zabrał mi oczy!”

10881705_313801578827686_2989916434612968455_nPół miliona złotych. Tyle potrzeba, aby uratować życie małego Jasia Karwowskiego.  Niespełna dwuletni chłopiec walczy z okrutnym przeciwnikiem – siatkówczakiem. Jest to nowotwór oka, który może rozprzestrzenić się nie tylko na drugie oko, ale również na mózg. My możemy być jego Aniołami – właśnie tak Jaś nazywa ludzi, którzy pomagają mu zbierać pieniądze na leczenie w USA.

„Lekarze w Polsce chcą mi odjąć oko…  Nie będę nim widział pierwszej najważniejszej kobiety w moim życiu – MAMY! Później pierwszej dziewczyny… Narzeczonej… Żony… Córki… ALE W STANACH ZAMIAST OKO USUWAĆ – CHCĄ JE WYLECZYĆ! Do końca stycznia mama musi przelać zaliczkę do doktora w USA! Kwota całego leczenia oscyluje w granicach 500 000 złotych wzwyż. 🙁 Jeszcze widzę! Jeszcze mój złośliwy nowotwór nie zaatakował drugiego oka i mózgu! Mam ostatnią szansę! Błagam pomóżcie!” – Tego typu wpisy możemy przeczytać na Facebook’u https://www.facebook.com/jasiekkarwowski, gdzie rodzice Jasia apelują o pomoc. Zebrało się na nim już ponad siedem tysięcy ludzi, którzy chcą wesprzeć chłopca w chorobie. Tam na bieżąco podawane są informacje o akcjach i zbiórkach pieniędzy.

10152017_314114665463044_4218268255183283593_n

„Chorobę odkryliśmy, gdy przy sztucznym świetle wieczorem czasem dało się zauważyć dziwny odblask w prawym oczku. Wyszukałam w internecie, co to może być… Nogi się pod nami ugięły, jak przeczytałam, że to objaw złośliwego nowotworu…  Na drugi dzień byliśmy w szpitalu” – mówi Ewelina Karwowska, mama Jasia.

Diagnoza niestety potwierdziła się. Lekarze w Polsce są bezradni, ze względu na wielkość guza. Zaproponowali podanie chemioterapii ogólnej i usunięcie oka. Jest to jednak ryzykowne, ze względu na możliwe przerzuty na drugie oko i mózg. Pod koniec stycznia lekarze chcą usunąć oko i podać kolejne chemie, żeby rak się nie rozprzestrzenił. Istnieje jednak wyjście z tej sytuacji. Rodzice Jasia odnaleźli klinikę, w której lekarze mogliby uratować oko i życie chłopca. Znajduje się ona jednak w USA, a leczenie jest niezwykle kosztowne.

„Musimy wyjechać jak najszybciej, najpóźniej do końca stycznia. Ogólnie leczenie będzie kosztować ponad 500 tysięcy złotych, żeby w ogóle dostać się do szpitala na badania potrzebujemy 300 tysięcy złotych. Mamy już około 250 tysięcy złotych” – dodaje Pani Ewelina.

Coraz więcej ludzi chce pomóc chłopcu.  W grudniu odbyły się zbiórki pieniędzy przy kościołach m.in. w Lublinie i Świdniku, które będą kontynuowane. Już 6 stycznia w 10418950_314667352074442_8603036785061740394_nŚwidniku, podczas Orszaku Trzech Króli, odbędzie się kolejna zbiórka dla Jasia. 17 stycznia o godzinie 19 odbędzie się koncert w Amfiteatrze pod kościołem na lubelskiej Poczekajce, podczas którego zagra Kapela Drewutnia, Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Lubelskiej oraz Grupa Folklorystyczna OSA. 18 stycznia w Klubie Studenckim „Kazik” zagrają zespoły Deluxe oraz Coś Tak O. 25 stycznia o 18 w Auli Uniwersytetu Medycznego zagrają grupy folklorystyczne Rokiczanka i OSA. Jednocześnie 25 stycznia w Klubie Silence odbędzie się koncert zespołu Veegas oraz Tomo. 31 stycznia w Graffiti zagra wielu młodych artystów, m.in.: Małach & Rufuz, Sztoss, Dmk, Odie, BRW, Prosta Szponta Człowieku, Krucjata, Elizjum, Luiza Tatara. Wszyscy łączą się w jednym celu: pomocy małemu Jasiowi.

Na początku marca dla Jasia odbędzie się również IX Wojewódzki Charytatywny Turniej w piłce halowej w Szkole Podstawowej nr 7 w Świdniku. Oprócz wszystkich akcji można również wziąć udział w aukcjach na rzecz Jasia, które zorganizowane są na Facebook’u oraz Allegro:
https://www.facebook.com/RycerzeiKsiezniczki
http://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=481

Można też wpłacić pieniążki bezpośrednio:

Szybkie wpłaty można kierować na stronie SIEPOMAGA
http://www.siepomaga.pl/f/kawalek-nieba/c/2028
lub
na stronie Jasia –> http://www.oczkojasia.pl/

Jaś jest także podopiecznym fundacji “LUDZIE SERCA”.
PAYPAL W ZAKŁADCE „WESPRZYJ”
http://www.ludzie-serca.pl/wesprzyj-nas
Wpłaty można kierować na konto fundacji:
Alior Bank
81249000050000453026399793
IBAN: PL81249000050000453026399793
BIC/SWIFT: ALBPPLPW
KONIECZNIE Z DOPISKIEM:
Jasio Karwowski – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Pomóc Jasiowi można również dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem:
“195 pomoc w leczeniu Jasia Karwowskiego”

Aby przekazać 1% podatku dla Jasia:
należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243
oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “195 pomoc dla Jasia Karwowskiego”

Jak na razie chłopiec radzi sobie dobrze i czeka na leczenie w Stanach.

„Po pierwszej chemii Jasio od razu złapał zapalenie płuc. Na szczęście poradził sobie z 10409203_315232352017942_2429693674238565739_ntym. Po 2 dawce jeśli chodzi o powikłanie na razie jest dobrze. Oczywiście brakuje mu apetytu, jest ogólnie osłabiony, wypadła mu część włosów… Czasem widać, że bolą go kości, żuchwa… To skutki uboczne chemii. My staramy się, żeby Jaś nie odczuł naszego smutku, zdenerwowania i żeby w miarę normalnie funkcjonował. Niestety Święta i Nowy Rok spędziliśmy sami w domu, nie u rodziny, by nie narażać go na złapanie infekcji. Trzymamy go ,,pod kloszem”. Praktycznie nie przyjmujemy żadnych gości” – tłumaczą Państwo Karwowscy.

Apelujemy więc do wszystkich, którzy mogą pomóc, żeby nie zamykać się i wspomóc Jasia. Można to zrobić na wiele sposobów. Liczy się każda złotówka, a przede wszystkim wsparcie. Trzymamy kciuki, żeby się udało i żeby Jaś już niedługo mógł mieć zdrowe i szczęśliwe dzieciństwo.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Leszczyńska

Katarzyna Leszczyńska

W Coś Nowego: tańczę, śpiewam, recytuję. Po prostu Kasia.