Czy możemy liczyć na więcej?

official-partner-merchandise-fifa-brazil-2014_531082945bd94_w1500Za nami kolejna faza rozgrywek na mundialu w Brazylii. Ciężko wyobrazić sobie ostatnie 8 meczów, skoro walka o 1/4 finału dała nam kolejną dawkę emocji. Do walki o ćwierćfinały startowaliśmy po dniu przerwy, która była zapowiedzią kapitalnego widowiska.

Walkę o ćwierćfinały zaczęliśmy od meczu, w którym gospodarze turnieju podejmowali jedną z jego rewelacji – Chilijczyków. Trzeba zaznaczyć, że mimo zwycięstwa Brazylii, nie obyło się bez dramaturgii. Po tym spotkaniu w dalszym ciągu nie rozumiem gry „Kanarkowych”. Wszystkie mecze, które do tej pory rozegrali wyglądały podobnie – solidnie bronimy i liczymy na Neymara. Pytanie tylko, czy granie w ten sposób przez cały turniej przyniesie im sukces? Precedensem byłoby zdobycie mistrzostwa świata grając 7 meczów w „10” bez napastnika. Historia pokazuje jednak, że brzydko grająca Brazylia jest zawsze w stanie odnosić największe sukcesy.

Mecz Niemców z Algierczykami był najlepszym spotkaniem tego etapu rozgrywek. Wiem, że wielu z Was się ze mną nie zgodzi, ale to co przeżyłem podczas oglądania naszych zachodnich sąsiadów było o niebo lepsze, niż znakomite filmy Stevena Spielberga. Niesamowite zwroty akcji, parady M’Bolhiego i ta przerażona twarz Joachima Löwa. Po każdej groźnej kontrze Algierczyków realizator umyślnie kierował swoją uwagę na niemieckiego trenera. To zrozumiałe, ponieważ Lahm i spółka mieli w tym meczu wiele szczęścia. Oczywiście, sami marnowali wiele doskonałych okazji, jednak taktyka i pomysł na ten mecz trenera Vahida Halilhodžicia był doskonały.

1/8 finału mundialu w Brazylii pokazała nam prostą prawidłowość – każdy z zespołów, który wygrał swoją grupę, awansował do ćwierćfinału rozgrywek. Rozpędu nabrały zespoły, których dominację obserwowaliśmy w pierwszej fazie turnieju. Kolumbia, Francja, Holandia i Belgia pewnie pokonały swoich przeciwników i słusznie uważani są za faworytów meczów ćwierćfinałowych. Furorę na tym mundialu robi Kolumbia – najlepsza drużyna z Ameryki Południowej. To, co wyprawiają chłopcy Pekermana, zachwyca kibiców na całym świecie, a największa gwiazda jego drużyny już jest łączona z transferem do Realu Madryt. Niestety ładnie grające drużyny szybciej odpadają niż pokonują kolejne fazy tego turnieju.

Obecnie mamy kolejną fazę turnieju. Ładujmy akumulatory i podziwiajmy grę najlepszych drużyn świata z myślą, że w niczym nie jesteśmy gorsi od naszych piłkarzy. Oni również oglądają mundial z pozycji siedzącej.

The following two tabs change content below.
Marcin Łopienski

Marcin Łopienski

Czym się interesuję? Jaki jestem? Do moich najważniejszych zainteresowań zaliczają się: sport, polityka, wydarzenia ze świata oraz ekonomia. W wolnych chwilach czytam, oglądam filmy i seriale oraz piszę teksty. Jestem wielkim fanem rocka, cytatów i książek- szczególnie kryminałów. Wesoły, otwarty na ludzi i świat. Szczery aż do bólu.
Marcin Łopienski

Ostatnie wpisy Marcin Łopienski (zobacz wszystkie)