Męski poradnik – pielęgnacja brody

97e07bacbca2efb721764ecc68bbfc78No shave november odszedł, kobieta każe Ci się ogolić, bo wyglądasz jak Pierce Brosnan w roli Robinsona Crusoe lub Tom Hanks w Cast Away. Ty jednak uparcie bronisz swojego zarostu. Jeśli dotrwałeś do dziś w postanowieniu hodowania brody – pora dowiedzieć się, jak o nią dbać.

Zacznijmy od początku. Zapewne wielu z was słyszało o mitach dotyczących zarostu – czy to przekazywanych przez starszych, czy też znalezionych w sieci. Pora rozwiać wasze wątpliwości.
Oto 5 najpopularniejszych z nich:

1. Golenie brody zwiększa jej objętość/grubość

Nie. Po prostu nie. Jest to najczęściej powtarzany i najmniej prawdopodobny mit spośród wszystkich.

2. Broda sprawia, że wyglądasz nieatrakcyjnie

Popularny mit, szerzony najczęściej przez tych, którzy własnego zarostu nigdy nie zobaczą. To, co głównie sprawia, że jest się nieatrakcyjnym, to brak pewności siebie. Zarost nie ma nic do rzeczy – jest on kwestią preferencji, a na ten temat zdania są podzielone.

3. Zarost swędzi

Fakt. Czasem wręcz nie do wytrzymania. Jest to jednak uzależnione od nawilżania skóry, głównie w pierwszej fazie hodowania włosów – od 4 do 8 tygodni.

4. Nigdy nie znajdziesz pracy, jeśli się nie ogolisz4607758

Połączenie punktów 1. i 2. Poza tym, jeśli pracodawca nie jest osobiście nastawiony źle do brodaczy, posiadanie zarostu może zwiększyć szanse na otrzymanie etatu. Zarost stwarza pozory doświadczenia i dojrzałości. Poza tym, wyróżni cię z tłumu kandydatów.

5. Broda w całej swej okazałości to 2-3 tygodnie hodowania.

Liczby się zgadzają, ale jednostka nie. Potrzeba 2-3 MIESIĘCY, a nie tygodni. Pierwsza faza, kiedy pojawia się zarost trwa do 4 tygodni. Po około 8 tygodniach znika większość łat. Dlatego nie martw się, jeśli po tygodniu widzisz dopiero kilka włosków – pozostaje mieć nadzieję.

Znamy już mity na temat brody, teraz pora na podstawowe zasady pielęgnacji. W końcu niezależnie od tego, czy wolisz stylowego Van Dyke’a, czy też coś pełniejszego, musisz o to dbać. Oto najważniejsze z męskich reguł:

1. Ujarzmij ją

Wszyscy wokół mówią, że pora się ogolić? Bezdomni oddają ci jedzenie? To znak, że pora sięgnąć po trymer do brody. Od typowych maszynek elektrycznych różni się przede wszystkim minimalną długością strzyżenia, która jest często znacznie niższa. Włos odrośnie, więc nie bój się eksperymentować – doświadczenie pozwoli ci na samodzielną kontrolę kształtu zarostu. Gdy już nabierzesz wprawy z trymerem, sięgnij po nożyczki i grzebień do brody. Na golibrodę nie mamy co liczyć – profesjonalistów można zliczyć na palcach obu rąk.

Zacząć można od pielęgnacji włosów na szyi – tradycyjnie powinny być przystrzyżone krócej, tworząc łuk, którego środek powinien znajdować się na jabłku Adama. Reszta zależy od upodobań.

2. Higiena

Tak, brodę również należy myć szamponem, choć czasem wywołuje to śmiech. Nie powinno się jednak stosować tych przeznaczonych do włosów na głowie – zanadto wysuszają zarost i skórę twarzy. Istnieje wiele szamponów, które stworzono specjalnie z myślą o męskim zaroście. Alternatywą są hipoalergiczne szampony do włosów – na przykład Biały Jeleń.

beard-meme3.Kosmetyki

Chcąc zachować zarost, musisz powiększyć swoją kosmetyczkę o znacznie więcej niż trymer, grzebień, nożyczki i szampon. Aby właściwie dbać o brodę, należy zaopatrzyć się w olejek, a przy dłuższym zaroście – wosk. Poprawi to kondycję włosów, ich wygląd, a także zapach. Istnieją również mydła przeznaczone do mycia twarzy, które pozwalają na zachowanie w dobrym stanie skóry twarzy, która nie jest pokryta zarostem.

Trzymaj się tych reguł, a stworzysz fundamenty. Gdy opanujesz podstawowe sposoby pielęgnacji zarostu, przyjdzie czas, gdy rozszerzysz swoją wiedzę, jak i asortyment kosmetyków. Najważniejsze, o czym powinni pamiętać zarówno brodacze jak i ci, którzy aspirują by do nich dołączyć – posiadanie zarostu to nie chwilowa moda. To część stylu życia, który wpływa na codzienną rutynę. By wyhodować brodę potrzeba cierpliwości. Nie jest ona świadectwem pustej męskości, ale bycia wytrwałym w postanowieniach. To cecha prawdziwego mężczyzny.

The following two tabs change content below.

Mateusz Piotrowski

Student Dziennikarstwa na KUL-u. Domorosły pisarz, fantasta. Z zamiłowania kucharz i hejter. Czasem piszę coś na blogu, jeśli sobie o nim przypomnę.

Ostatnie wpisy Mateusz Piotrowski (zobacz wszystkie)