Nasz cud natury

Nieubłaganie nadchodzi czas gdy duża część Polaków będzie musiała odpowiedzieć sobie na zasadnicze pytanie- „morze, góry czy Mazury?”

Dylemat ten nie jest łatwy, ale na pewno należy do najprzyjemniejszych z jakimi przychodzi nam się spotkać w ciągu roku. Nadbałtyckie plaże kuszą równie mocno jak przepiękne górskie widoki. To właśnie wybrzeże i Tatry przyciągają największe rzesze turystów, którzy zrezygnowali z wczasów zagranicą. Według statystyk w 2016 roku sam Tatrzański Park Narodowy odwiedziło 3,5 miliona osób. Najpopularniejszy cel wakacyjnych eskapad to jednak Bałtyk. Nad polskie morze w ubiegłym roku zawitało aż 9 milionów spragnionych nie tylko słonecznych kąpieli wycieczkowiczów. Sam miałem przyjemność wielokrotnie odwiedzać obydwa te miejsca i na własnej skórze przekonałem się o ich walorach. Ostatnio jednak moje upodobania powędrowały w stronę trzeciej z zawartych w początkowym pytaniu opcji. Powodem tej zmiany nie jest bynajmniej znudzenie poprzednimi wczasami. Od trzech lat nie planuję już innych wycieczek ponieważ najzwyczajniej w świecie zakochałem się w Mazurach od pierwszego wejrzenia. Region ten oferuje na prawdę wiele sposobów na ciekawe spędzenie wolnego czasu. Mnie osobiście najbardziej urzekło żeglowanie.

Szlak Wielkich Jezior Mazurskich liczy ponad 120 kilometrów. Na tej drodze znajdziemy kilka dużych portów, wiele mniejszych przystani i nieograniczoną ilość miejsc do nocowania „na dziko”. Kontakt z pierwotną przyrodą, przepiękne krajobrazy i prawdziwe poczucie wolności to jedynie niektóre z wielu zalet jakie oferują wakacje pod żaglami. Jeśli ktoś obawia się choroby morskiej a mimo to chce wypocząć nad wodą niech koniecznie przeszuka oferty spływów kajakowych. Trasy obejmujące malownicze rzeki, jeziora i kanały mają łączną długość około 500 kilometrów. Poza tym co na wodzie region ten oferuje setki kilometrów tras rowerowych, wiele ciekawych zabytków i oczywiście wyśmienite jedzenie (świeże ryby z lokalnych smażalni smakują na prawdę wyjątkowo). Kolejnym atutem może być stosunkowo niewielka liczba turystów odwiedzających województwo warmińsko-mazurskie. Zgodnie ze statystyką w roku 2015 było to zaledwie nieco ponad milion osób. Nasze pojezierze zostało też szczególnie wyróżnione w przeprowadzonym w 2011 roku międzynarodowym plebiscycie na 7 nowych cudów natury. Wielkie Jeziora Mazurskie jako jedyne miejsce z Europy (!) awansowały do ścisłego finału, znajdując się ostatecznie wśród 14 najpiękniejszych naturalnych obszarów na świecie.

Możliwe, że ilość superlatyw w tym artykule kłuje nieco w oczy. Jestem jednak przekonany o tym, iż mazurscy bywalcy to zrozumieją. Wszystkich którzy nie mieli jeszcze okazji obcowania z Wielkimi Jeziorami zachęcam by w te wakacje wybrali „trzecią opcję” i skierowali się na północny wschód Polski!

 

The following two tabs change content below.
Krzysztof Chomicz

Krzysztof Chomicz

Wiecznie niewyspany student dziennikarstwa. Radomianin całym sercem. Trzeci z dziesięciu, już niebawem milioner (tak myślę). Większość czasu zajmuje mi oglądanie meczy Milanu i Barcelony, słuchanie amerykańskiego rapu i nauka prawa.
Krzysztof Chomicz

Ostatnie wpisy Krzysztof Chomicz (zobacz wszystkie)