Marsz Niepodległości odzyskał dobre medialne imię [Galeria]

DSC_0093
fot. Katarzyna Leszczyńska

Święto odzyskania przez Polskę Niepodległości od kilku lat nierozerwalnie wiąże się z Marszem Niepodległości. Wydarzenie to zrzesza dziesiątki tysięcy Polaków z różnych części naszego kraju, którzy wspólnie 11 listopada przechodzą ulicami Warszawy. Mnóstwo flag, rac i petard, podniosły nastrój, któremu ulegają ludzie starsi, młodzi, a nawet dzieci. Tego dnia nie ma podziałów, ani animozji, wszyscy idą razem. Niestety tą piękną inicjatywę często psuły niepotrzebne burdy i rozróby. Niezależnie czy były sprowokowane, czy też nie, zaburzały wyjątkowość Marszu. W tym roku było spokojnie, uroczyście i nie zdarzył się żaden incydent. Największy szok przeżyły media, bo zwyczajnie nie miały się do czego przyczepić.

Co roku możemy w telewizji oglądać mocne obrazki, na których uczestnicy (lub też nie) Marszu wszczynają burdy, niszczą ulice, czy wdają się w walki z policją. Ujęcia pokazywane do znudzenia mają się utrwalić informację, że na Marszu nie jest bezpieczne, a organizowany jest tylko po to, by jakaś grupa osób mogła się wyżyć. Przekaz potęgują wypowiedzi „ekspertów”, którzy w mocnych słowach ostrzegają Polaków przez postępującym nazizmem, faszyzmem, nacjonalizmem (wpisać dowolne). Tegoroczny Marsz Niepodległości jednak nie dał nawet pół oczekiwanego przez media obrazka. Liczny pochód przeszedł spokojnie od Ronda Dmowskiego do błoni Stadionu Narodowego, gdzie odbył się wiec i koncerty. Świetnym ruchem było wycofanie policji i ustawienie jej w pewnej odległości od Marszu. Nad uczestnikami czuwała Ochrona Marszu Niepodległości i sprawdziła się w tym doskonale.

DSC_0193
fot. Katarzyna Leszczyńska

W tym roku mogliśmy uczestniczyć w prawdziwym święcie, które nie musi już dzielić Polaków. Marsz Niepodległości jest ciekawą inicjatywą, na które można iść z rodziną i przeżyć wyjątkowe wydarzenie. Tu szczególnie można poczuć wielką wspólnotę z rodakami i dumę z Polski. Tysiące flag, blask rac, śpiewy i okrzyki z wielu gardeł mogą na początku oszołomić, ale ostatecznie dodają wyjątkowości i sprawiają, że chce się tu wrócić za rok. Miejmy nadzieję, że Marsz Niepodległości 2016 będzie równie udany i zgromadzi jeszcze więcej Polaków. W końcu nawet media chociaż niechętnie musiały Marsz pochwalić. Teraz organizatorzy i uczestnicy pochodu 11 listopada muszą zrobić wszytko, by odzyskanego dobrego medialnego imienia nie stracić.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

The following two tabs change content below.