Krótko o tradycjach Bożego Narodzenia

Już za parę chwil Boże Narodzenie, a wraz z nim wiele radości i mnóstwo świątecznych tradycji. Nim jednak podzielimy się opłatkiem i zasiądziemy do wspólnej wieczerzy, zastanówmy się: jaki miały początek i co dziś oznaczają polskie tradycje bożonarodzeniowe?

Świąteczne zwyczaje towarzyszą każdej narodowości i wyznaniu obecnym na świecie. Mimo iż większość z nich łączy ze sobą wiele nacji, to w różnych zakątkach lądu nieznacznie się one od siebie różnią.

Z racji zbliżającego się 24 grudnia, skupmy się na polskich tradycjach Bożego Narodzenia, a więcej na ten temat opowiedział nam ks. dr Marek Pytko, pracownik Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej KUL. Jak sam zaznacza – tradycja, a więc perspektywa spuścizny i dziedzictwa, które w przypadku chrześcijaństwa liczą sobie już 2000 lat – jednak w drodze ewolucji społeczeństwa wiele się zmienia. Jak te zmiany wyglądały w naszej ojczyźnie? – Dzisiaj w Polsce, w perspektywie całej Europy i pomimo postępującej globalizacji, ostała się na szczęście jeszcze część tych wspaniałych tradycji – mówi ks. dr Pytko – Niewątpliwie adwent, czyli okres wyczekiwania, roraty, które są jakby preludium do Bożego Narodzenia, a na sam koniec kwintesencja, czyli rodzinne spotkanie przy wspólnej kolacji, a jak wiadomo rodzina jest obrazem kościoła. Nawet sam Jezus posiadał swoją rodzinę, w której przyszedł na świat. Wnioskować więc można, że esencja tradycji jest właśnie w rodzinie.

Pozostając w kontekście tej najmniejszej wspólnoty, doskonale wiemy, że każda rodzina ma swoje wielopokoleniowe zwyczaje. Pomimo tego, wiele z nich łączy jeden obyczaj: 12 potraw na wigilijnym stole, ale dlaczego akurat tyle? – Niewątpliwie odniesienie jest do 12 apostołów, a więc filarów kościoła, ale także 12 pokoleń Izraela. Suma cyfr tej liczby, czyli 1+2 daje nam 3, a więc Trójcę Świętą. Dwunastka jak widać pojawia się dość często w historii chrześcijaństwa, stąd ów nawiązanie w postaci wigilijnych potraw. – tłumaczy nasz rozmówca. Inną tradycją również obecną w prawie każdym polskim domu jest ubieranie choinki, jednakże jak wyjaśnia ks. dr Pytko – jak wynika z historii, nie jest to de facto chrześcijański zwyczaj, ale quasi-chrześcijański. Tradycja strojenia choinki, czyli drzewa życia ze Starego Testamentu, które mają także Izraelici, przyszła do nas z Niemczech i z pewnością ma symbolizować życie oraz świeżość nowego istnienia. Lampki choinkowe natomiast odzwierciedlają światełko w ciemności, którym są dla nas narodziny Jezusa. Wszystko to jest związane z tajemnicą adwentu.

Jak widać, chrześcijańskie święta Bożego Narodzenia obfitują w piękne obyczaje. Przykrym jest fakt, że dzisiaj nie są już one obecne w każdym domu. – Niestety wpływ globalizacji i współczesnych trendów kultury oraz liberalizmu powoli wymywa ze świadomości społecznej te wspaniałe tradycje chrześcijańskie budowane przez tyle lat. – twierdzi ks. dr Pytko – Ich przetrwanie zależy w dużej mierze od nas i od tego, czy pielęgnujemy nasze zwyczaje oraz czy odczytujemy ich istotę i głębię. Ważne jest główne przesłanie ukryte za tymi malowniczymi obrazami i symbolami tradycji, które im towarzyszą. Pytamy więc naszego rozmówcę o to, czy naszym świątecznym tradycjom grozi całkowite zapomnienie. – Nie powiedziałbym, że nasze tradycje i wartości są zagrożone, ponieważ tam, gdzie nawet w chrześcijaństwie dochodziło do prześladowań, gdzie przelewała się krew i była konieczność świadectwa, tam często chrześcijanie w sposób niezwykły odradzali się na nowo. Nie ma nic gorszego dla naszej wiary niż letniość i to ona właśnie zabija chrześcijaństwo.

Dlatego pamiętajmy, aby dbać o nasze rodzinne i ojczyste zwyczaje, ponieważ są one nie tylko piękne, ale stanowią największe wartości, jakie posiadamy.

The following two tabs change content below.

Dawid Zapora

Ostatnie wpisy Dawid Zapora (zobacz wszystkie)