Kozienalia czas zacząć- O. S. T. R., Rasmentalism, Kękę i Kaliber 44

DSC_0030Ostatnia muzyczna impreza w ramach Lubelskich Dni Kultury Studenckiej ruszyła. Organizowane przez Zarząd Uczelniany Samorządu Studentów UMCS-u Kozienalia 2016 rozpoczęły się wczoraj i potrwają do niedzieli. Ich pierwszy dzień upłynął pod znakiem hip-hopu. Jego wielbicieli nie zabrakło pod sceną główną Browaru Perła, na której wystąpili: O. S. T. R., Rasmentalizm, Kękę oraz Kaliber 44. Scena Perły Eksport należała do Ofxord Dramy i zespołu KAMP.

Wczorajszy muzyczny wieczór rozpoczął się stosunkowo wcześnie. Pierwszy planowany koncert miał miejsce o godzinie 17.30. Mimo dość wczesnej pory, tereny Browaru Perła zapełniały się błyskawicznie  już w okolicach 17.00. Co prawda nie wszyscy udawali się od razu pod scenę główną, ale nie mogło tam zabraknąć sympatyków Adama Ostrowskiego, znanego jako Ostry, który wystąpił jako pierwszy. Podczas swojego koncertu kilkukrotnie podkreślał fakt, jak wielce istotni są dla niego jego słuchacze ,a co za tym idzie, wsparcie, energia i siła, jakie od nich otrzymuje. Entuzjastycznie reagująca publiczność dała się porwać dźwiękom jego muzyki. O. S. T. R. zakończył swój występ hitem Kochana Polsko, który wraz z raperem odśpiewali wszyscy.

Po godzinie 19.00  rozpoczął się koncert zespołu Rasmentalism. Okazał się on zastrzykiem prawdziwej energii. W składzie zespołu oprócz Arkadiusza „Rasa” Sitarza i Kamila „Menta” Kraszewskiego pojawił się także DJ  DBT. Usłyszeliśmy kilka kawałków z ich nowej płyty, zatytułowanej 1985, np.: Co mi zrobisz, Ale zdejmij buty, Jeszcze jeden kieliszek czy Czarne koty. Nie zabrakło też najbardziej znanych utworów. Publiczność porwały takie kawałki jak: Między nami spoko jest, Niebomby  czy Gdzie jest M?

DSC_0008

W okolicach 20.30 na scenie pojawił się radomski raper Kękę. Jedno jest pewne- to był jego wieczór. Fala oklasków i okrzyków zalała tereny Browaru Perła w momencie, w którym słuchacze ujrzeli Piotrka Siarę. Ten, na dobry początek, uraczył swoich wielbicieli pochodzącym z albumu Nowe Rzeczy numerem Zmysły. Śpiewali absolutnie wszyscy. Zarówno ten przebój jak i wszystkie kolejne! Artysta złapał świetny kontakt z publicznością, był niezwykle autentyczny. Swoją muzyką dużo nam o sobie opowiadał. O miłości do narzeczonej, która zostając z synami w domu nie mogła być tego wieczoru razem z nim.  O czternastym miesiącu bez kropli alkoholu- W Dół Kieliszki. O  wartościach, które chciałby przekazać swoim dzieciom- Jeden kraj czy Młody Polak. Nie mogło zabraknąć także takich kawałków z Nowych Rzeczy jak: Pamięć Zostaje, Nie bądź zły czy Sprawy ważne, a także hitu Wyjebane, na który ze zniecierpliwieniem wyczekiwała publiczność.

Kękę zagrał również parę utworów z wydanej w roku 2013 płyty Takie Rzeczy, upewniwszy się wcześniej, że są one znane publiczności. Oczywiście były. „Znają!”- powiedział z uśmiechem raper, zapodając refren jednej z piosnek, który pociągnęli wszyscy, po czym artysta wykonał numery Nigdy dość czy Nie wiedziałaś.

DSC_0129

Ostatnią gwiazdą wczorajszego wieczoru był Kaliberr 44. Zespół rozpoczął swój koncert jednym z najbardziej znanych i najstarszych hitów- Normalnie o tej porze. Utwory z ich nowej płyty pt. Ułamek tarcia takie jak: Nieodwracalne zmiany, Rok podniesionych w górze rąk czy Kung Fu przeplatane były klasykami, wśród których pojawiły się numery: Gruby czarny kot czy Litery. Rozśpiewana publiczność nie zawiodła i tym razem.

Na scenie Perły Eksport, zdecydowanie mniej obleganej, choć także wzbudzającej zainteresowanie, wystąpiły zespoły: Oxford Drama oraz KAMP, przy których publiczność bawiła się wśród dźwięków muzyki electro- pop.

Pierwszy dzień Kozienaliów był niezwykle udany. Dopisała zarówno pogoda jak i publiczność, która szalała podczas koncertowej zabawy utrzymanej w klimacie hip-hopowym.

Zapraszamy do zapoznania się z galerią z wczorajszych koncertów. Zdjęcia autorstwa Katarzyny Leszczyńskiej.

This slideshow requires JavaScript.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Fronc

Katarzyna Fronc

Mam na imię Kasia. Kocham w swoim życiu parę rzeczy. Na pewno moje studia, czyli polonistykę. Kocham pisanie o wszystkim, co związane z kulturą, a więc o teatrze, filmie, literaturze, muzyce, a w zasadzie pisanie w ogóle. Kocham twórczość Henryka Sienkiewicza i Paulliny Simmons. Kocham grać na gitarze, śpiewać trochę też. Kocham niespodzianki, nowe wyzwania, piękne wspomnienia. Kocham jedzenie w duuużych ilościach 🙂 Interesuję się również muzyką chóralną. Najbardziej zaś kocham... kochać, to jest kwintesencja wszystkiego! 🙂