Kompendium Świąt Bożego Narodzenia

Wigilia_potrawy_554
źródło: Wikipedia

Świętom Bożego Narodzenia każdego roku towarzyszy wyjątkowa magia. Cała rodzina zasiada przy wigilijnym stole, łamie się opłatkiem i spożywa 12 postnych potraw. Wszystko to w oprawie migoczących na choince lampek, śpiewania kolęd oraz Gwiazdora obsypującego nas prezentami. Najważniejszym punktem tych świąt jest miłość unosząca się w powietrzu i dobroć płynąca z naszych serc. Nie ma nic piękniejszego niż uśmiech najbliższej osoby. Przygotowanie tych świąt jednak nie należy do łatwych i trzeba się trochę natrudzić. Postaram się podpowiedzieć kilka pomysłów, żeby Wam to ułatwić.

Ozdoby choinkowe

DSC_0015Warto zadbać, żeby nasza choinka była wyjątkowa, ale jeszcze istotniejsza jest wyjątkowa atmosfera przy jej ubieraniu. Wówczas będzie ona stanowiła najpiękniejszą ozdobę świąteczną. Drzewko może być żywe, albo sztuczne, w zależności od upodobań. Każde będzie wyjątkowe, jeśli tylko włożymy serce w jego przystrojenie. W moim domu od małego dekoruję choinkę z tatą. To już taka nasza mała tradycja. W tle puszczamy kolędy i pastorałki, które wspólnie śpiewamy podczas ubierania drzewka. Tata zawiesza na czubku wielką gwiazdę i trochę niżej kometę świecącą białym światłem. Do tego miliony lampeczek, które będą rozświetlały nam w różnych kolorach zimowe wieczory. Następnie wyciągamy z pudeł przeróżne bombki. Uwielbiam, kiedy choinka nie jest jednolita. Każda z naszych ozdób ma swoją historię. Są bombki, które rodzice dostali po ślubie od babci i dziadka, jest kilka, które sama dekorowałam w przedszkolu i szkole podstawowej. Są też te nowsze, które również zachwycają. W połączeniu tworzą coś wyjątkowego, co nie przypomina wystawy sklepowej, a ma swój klimat i przede wszystkim duszę. Na koniec puste miejsca w głębi choinki wypełniamy łańcuchami w kolorze złota i srebra, ale im więcej kolorów tym lepiej, bowiem choinka powinna być kolorowa.

Dekoracja stołu świątecznego

swiateczny_stol_1174813
źródło: urządzamy.pl

Ubieranie choinki to dopiero początek świętowania. Prawdziwy klimat czuć, kiedy z kuchni  ulatniają się piękne zapachy, a my możemy udekorować stół, przy którym zasiądzie cała nasza rodzina. Na początek obrus, który powinien mieć kolor śnieżnej bieli. Wigilia zwiastuje bowiem narodziny Jezuska. Biel kojarzy się z czystością, niewinnością i nadzieją. Dodatki podczas kolacji wigilijnej powinny mieć kolor złota lub burgundu. Są to kolory szlachetne, dostojne, pasujące do późnej pory wieczerzy. Na naszym stole obowiązkowo powinny znaleźć się świece i serwetki w tym kolorze. Zastawa niech będzie zwykła, klasyczna, w takim kolorze, w jakim posiadacie. Najlepiej, gdyby była ona jednolita, nie pstrokata. Przy każdym nakryciu warto postawić jakąś drobnostkę, np. aniołka w białej lub złotej szacie, albo własnoręcznie wykonane pierniczki (na które przepis podaję poniżej). Od zawsze wiadomo, że podczas jedzenia wszystkie nasze zmysły powinny być zaspokojone. Pamiętajcie zatem, żeby podczas kolacji w tle unosiły się dźwięki kolęd. Warto jednak zadbać również o ładny zapach. W przypadku żywej choinki samo drzewko powinno załatwić sprawę. Jeśli macie sztuczną choinkę warto zaopatrzyć się w gałązki świerka, jodły, sosny, czy daglezji. Połóżcie je nieopodal stołu, wówczas po pokoju rozejdzie się przyjemny zapach. Oczywiście nie możemy zapomnieć o opłatku. Powinien on zajmować centralne miejsce na stole wigilijnym. Mały talerzyk przykryjcie białą serwetką, na nią wyłóżcie odrobinę sianka, a na wierzchu niech leży opłatek, którym przed wieczerzą połamiemy się z najbliższymi. Nie zapomnijcie o dodatkowym nakryciu dla niespodziewanego gościa. W ten sposób wspomnimy też bliskich, których nie ma już wśród nas. Jeśli chodzi o kolejne dni świąteczne warto dopasować ubiór stołu do pory, podczas której odbędzie się uczta. Zazwyczaj jest to dzień. Warto więc, żeby nasz stół symbolizował zimę, którą miejmy nadzieję ujrzymy również za oknem. Śnieżnobiały obrus, a do tego srebrne ozdoby będą wyglądać elegancko.

Bożonarodzeniowe przepisy

źródło: blog.myheritage.pl
źródło: blog.myheritage.pl

Potrawy wigilijne różnią się w zależności od regionu, tradycji i kultury. Główną potrawą wigilijnej wieczerzy są śledzie, które w większości domów podaje się na samym początku. W dzisiejszych czasach często odchodzi się od tradycji. U mnie w domu mama wciąż robi śledzie w oleju i rolmopsy. Ja dodatkowo przygotuję śledzie „w sianku”, a moja siostra po diabelsku. Następnym daniem będzie barszcz z uszkami. Uszka zrobimy same z mamą i siostrą, oczywiście według tradycji z grzybami. Natomiast tata ugotuje najlepszy barszcz na świecie. W innych rejonach podaje się też barszcz z białą fasolą, zupę grzybową, rybną, a nawet migdałową. Bardzo istotną potrawą w mojej rodzinie jest kapusta wigilijna z ziemniakami. Do kapusty tata nie da się nikomu dotknąć, on jest mistrzem w jej przygotowywaniu. Na stole wigilijnym powinny pojawić się też pierogi z kapustą i grzybami. Oczywiście najlepiej te robione własnoręcznie, nic bowiem nie smakuje tak jak potrawy przygotowywane od początku samemu. Często na stole wigilijnym pojawia się groch z kapustą, gołąbki z kaszą i sosem grzybowym, czy kluski z makiem. Bardzo znaną podczas tych świąt potrawą jest kutia. Co to takiego? Otóż kutia ma swoje korzenie w dawnej polskiej kuchni kresowej. Dlatego tak niezwykle popularna jest na Białostocczyźnie oraz Lubelszczyźnie. Obecnie jest to tradycyjna potrawa kuchni ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej oraz litewskiej. Jest to pszenica lub kasza, zazwyczaj przyrządzana na słodko, z dodatkiem miodu i bakalii. Królem Wigilii jest oczywiście karp w przeróżnej postaci. Począwszy od klasyki, czyli zwyczajnie smażony, przez pieczonego, a także w galarecie lub z różnymi dodatkami, np. warzywami, czy nawet orzechami. Naszym daniom zawsze powinien towarzyszyć tzw. „susz”, czyli kompot z suszonych owoców. Wigilijna kolacja powinna zakończyć się oczywiście na słodko. Trudno wyobrazić sobie tę wieczerzę bez tradycyjnej strucli, zrobionej z ciasta drożdżowego. Moja mama zawsze przygotowuje wielosmakowe: z marmoladą, orzechami, a także makiem. Wszystko jednak zależy od upodobań. Klasyczny jest oczywiście makowiec. Święta Bożego Narodzenia nie mogą się obyć bez piernika, a przede wszystkim drobnych pierniczków (przepis niżej). W niektórych regionach podaje się również pyszne, puszyste racuchy. Kolejne dni świąt to oczywiście to, na co mają ochotę domownicy. Można dojadać wigilijne potrawy, można natomiast pichcić na nowo (a naprawdę warto, bo gotowanie dla najbliższych przynosi dużo frajdy). Ja w tym roku zdecydowałam się podać gęś z sosem żurawinowym. Polecam też kaczkę w buraczkach, czy klasycznego indyka. Oczywiście obiad w polskim domu nie może obejść się bez zupy. U mnie tradycją jest rosół. Osobiście wolę jednak prawdziwy, pachnący żur (który niestety kojarzy się bardziej z Wielkanocą). W I i II dzień świąt nie obchodzą nas już żadne ograniczenia. Niech na naszym stole znajdą się zatem pyszne i zdrowe sałatki, własnoręcznie pieczona wędlina i świeży chleb. Na deser oczywiście standardowo ciasto. Klasyką jest sernik, który można robić na miliony sposobów. Polecam też murzynka (przepis), który u mnie w domu towarzyszy wszystkim możliwym okazjom. Może jakiś torcik? Wszystko zależy od Waszej kreatywności.

Śledzie „w sianku”
(tym razem nie pod pierzynką, najłatwiejsze do wykonania)

Składniki:

  1. Śledzie przygotowane w zalewie z cebulką (najlepiej robione samemu).
  2. 30-50 dag żółtego sera (w zależności od ilości śledzi i liczby naszych gości).

Sposób przygotowania:

źródło: czasdzieci.pl
źródło: czasdzieci.pl
  1. Na półmisku układamy połówkami płaty śledziowe. Połówkami dlatego, żeby nie były zbyt długie i nie ciągnęły się podczas nakładania. Jeśli masz już wcześniej przygotowane małe kawałki układaj je w całości.
  2. Na wierzch śledzi wykładamy warstwę majonezu, żeby pokryła śledzie i wyglądała jak śnieg. Nie może być jednak zbyt gruba, żeby nie zabiła smaku.
  3. Całość posypujemy startym żółtym serem. Łatwizna, prawda? 😉

Barszcz czerwony
(przepis zaczerpnięty z książki Bożeny Dykiel Udane przyjęcia)

Składniki:

  1. 1 kg małych buraków ćwikłowych.
  2. 10 dag cukru.
  3. Sól.
  4. Piętka chleba razowego.
  5. Sól z cytryny.
  6. Po 3 ziarnka ziela angielskiego i pieprzu.
  7. Liść laurowy.

Sposób przygotowania:

  1. źródło: ilovesales.pinger.pl
    źródło: ilovesales.pinger.pl

    Żeby wyrobić się przed wigilią powinieneś już dziś nastawić zakwas (jest to ostatni dzwonek). Do naczynia wkładamy pokrojone w plastry buraki i cebulę, dodajemy przyprawy, piętkę chleba, wlewamy przegotowaną letnią wodę, przykrywamy naczynie gazą, odstawiamy w ciepłe miejsce.

  2. Przed samym podaniem odcedzamy zakwas, dolewamy wodę i mocno podgrzewamy (nie gotujemy). Dodajemy sok z cytryny, sól i cukier. Jeżeli barszcz straci kolor, możemy utrzeć 1 małego buraka wprost do garnka.
  3. Gotowym barszczem zalewamy ciepłe uszka (wcześniej przygotowane oczywiście przez nas samych).

Rybna sałatka w papryce
(idealna na ciepło oraz na zimno)

Składniki:

  1. 1 kg filetów z miruny.
  2. Papryki: 2 czerwone, 2 zielone i dwie żółte.
  3. 1 duży ketchup pikantny.
  4. 1 puszka ananasów.
  5. 3 cebule.

Sposób przygotowania:

  1. sa-atkaRybę kroimy w paski (2-3 cm) i obtaczamy w panierce (jajko z solą i pieprzem, bułka tarta).
  2. Smażymy rybę i odkładamy do małego garnuszka.
  3. Papryki i cebule kroimy i dusimy w małej ilości oleju.
  4. Po zeszkleniu warzyw dodajemy pokrojone w słupki ananasy i zaprawiamy wszystko ketchupem, a następnie razem dusimy.
  5. Układamy w dużym naczyniu żaroodpornym warstwowo: warzywa-ryba-warzywa-ryba-warzywa.

Pierniczki
(ciasto trzeba przygotować dzień przed wycinaniem i pieczeniem)

Składniki:

  1. 1,5 kg mąki.
  2. 4 jajka.
  3. 1 margaryna.
  4. 1 szklanka śmietany.
  5. 1 szklanka miodu wielokwiatowego.
  6. 1 szklanka cukru.
  7. 6 łyżeczek oleju.
  8. 1 płaska łyżeczka amoniaku.
  9. 1 przyprawa do pierników.
  10. 3 łyżeczki sody oczyszczonej.
  11. Odrobina cynamonu (na oko).

Sposób przygotowania:

  1. fot. Katarzyna Leszczyńska
    fot. Katarzyna Leszczyńska

    ½ szklanki cukru opalamy w malutkim rondelku. Na końcu dolewamy do niego łyżkę wody, żeby zrobić karmel.

  2. Utrzeć razem: margarynę, 2 całe jajka, 2 żółtka i ½ szklanki cukru.
  3. Gotową masę wymieszać z resztą składników i karmelem, wyrabiając ciasto.
  4. Wstawić na noc do lodówki.
  5. Na drugi dzień, po wyjęciu ciasta z lodówki należy je porcjować na mniejsze kawałki. Każdy z kawałków rozwałkowujemy i foremkami wycinamy z niego pierniczki.
  6. Gotowe pierniczki układamy na blasze, pokrytej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do ok. 180 stopni na ok. 20 min.
  7. Po wyjęciu ciasteczek najlepiej je schować do zakrytego pudełka, żeby nie stwardniały. Można je też udekorować, według gustu.

Sernik migdałowy
(unowocześniona klasyka)

Składniki:

  1. 80 dag twarogu mielonego.
  2. 1 szklanka cukru.
  3. 130 dag margaryny.
  4. 5 jajek.
  5. 1 łyżeczka proszku do pieczenia.
  6. 1 szczypta sody oczyszczonej.
  7. 1 duży budyń o smaku migdałowym (ewentualnie można go zastąpić śmietankowym).
  8. 2-3 opakowania herbatników kakaowych.
  9. Płatki migdałowe (do posypania wierzchu).

Sposób przygotowania:

  1. źródło: cioccolatogatto.blox.pl
    źródło: cioccolatogatto.blox.pl

    Margarynę rozpuszczamy i odstawiamy do ostygnięcia.

  2. Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę, natomiast żółtka osobno ubijamy z połową ½ szklanki cukru.
  3. Twaróg mieszamy dokładnie z cukrem i budyniem. Dodajemy proszek do pieczenia oraz sodę i dalej ubijamy.
  4. Stopniowo dodajemy ubite z cukrem żółtka oraz margarynę. Następnie dodajemy ubite białka i delikatnie łączymy je z masą.
  5. Formę wykładamy herbatnikami i wylewamy na nie masę serową.
  6. Pieczemy ok. 1 godziny w temperaturze 170-180 stopni.
  7. Po upieczeniu sernik posypujemy płatkami migdałowymi.

Mam nadzieję, że każdy znajdzie w tych przepisach COŚ dla siebie. Kochani, życzę Wam zdrowych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia. Odpoczywajcie i radujcie się z najbliższymi.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Leszczyńska

Katarzyna Leszczyńska

W Coś Nowego: tańczę, śpiewam, recytuję. Po prostu Kasia.