To już jest koniec… – podsumowanie Lubelskich Dni Kultury Studenckiej 2014

logoLubelskie Dni Kultury Studenckiej 2014 zakończyły się w niedzielę. Warto je zatem podsumować, zanim rozpoczną się Medykalia. Bawiliśmy się z Wami na wszystkich koncertach. Robiliśmy specjalnie dla Was fotoreportaże i codzienne relacje. Teraz przedstawimy Wam, co według nas było największym hitem, a co porażką tegorocznych Juwenaliów.

DSC_0547Organizacja Lubelskich Dni Kultury Studenckiej była na wysokim poziomie. Wszystko dzięki Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu, Politechnice Lubelskiej, Uniwersytetowi Przyrodniczemu, Wyższej Szkole Nauk Społecznych, a także Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji. To właśnie te pięć uczelni było organizatorami tegorocznych imprez. Samorządy sprawowały pieczę nad przebiegiem koncertów i wydarzeń towarzyszących. Pracy było dużo, ale wszystko udało im się przygotować. Jeśli chodzi o ten aspekt, widzę tylko jeden minus. Nie zadbali bowiem o pogodę ostatniego dnia Juwenaliów!

DSC_0900Cały tydzień mógł nosić miano „pod gwiazdami”. Zagrali dla nas najwięksi przedstawiciele polskiej estrady. Już pierwszego dnia zespół Big Cyc rozgrzał publiczność. Ich hity zna każdy, niezależnie od wieku. Dali zapowiedź temu, co dopiero miało się wydarzyć. W następnych dniach było jeszcze lepiej. Zespół Enej, swoją specyficzną muzyką, przeniósł nas w zupełnie inny klimat. To sprawiło, że publiczność bawiła się bez opamiętania. Później nadszedł czas na jednego z naszych faworytów – Grubsona. Tomek Iwańca wraz z Jareckim zagrali koncert, który był po prostu petardą. Tyle emocji i szaleństwa na jednej scenie Lublinianie dawno nie widzieli. Wszystko to udzieliło się również publiczności, która znała niemal każdą piosenkę Grubsona i szalała wraz z nim. Następnego dnia wystąpił zespół Akcent, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Chociaż wokalista nie jest już pierwszej młodości, jego piosenki wciąż przyciągają tłumy. Tak również było tym razem. Podczas tego koncertu tereny zielone Politechniki były wypełnione po brzegi. Po dźwiękach disco-polo przyszedł czas na bardziej rockowe brzmienia. Na scenie pojawił się zespół Red Lips, ze swoją przebojową i wyróżniającą się wokalistką. Choć ich piosenki nie są bardzo znane, zagrali swoje największe hity i również porwali publiczność.
W końcu nadszedł ostatni dzień. Chociaż u niektórych pojawiał się smutek rozstania, warto było na niego czekać. Wystąpił bowiem nasz absolutny numer jeden – zespół Video. Za to, jak pomimo deszczu, przyciągnęli na tereny zielone tłumy i rozgrzali swoich fanów, którzy przestali myśleć o niekomfortowej pogodzie, należą im się ukłony. Nie sposób jest opisać ile energii ma w sobie wokalista zespołu – Wojtek Łuszczykiewicz. Frontman nie miał sobie równych, jeżeli chodzi o prowadzenie koncertu. Doskonale przygotował publiczność do występu gwiazdy wieczoru – zespołu T.Love. Muniek Staszczyk zadbał o klimat i zaczarował publiczność. To również był bardzo dobry koncert, pomimo padającego deszczu.

DSC_0559W imieniu redakcji chciałabym podziękować kilku osobom. Przede wszystkim zespołom. Dziękujemy Grubsonowi oraz Video za wspaniałe występy i wywiady, które wkrótce będziemy mogli umieścić na naszym portalu. Podziękowania należą się także wybitnym kabaretom: Smile i Świerszczychrząszcz. Wyżej wymienionym dziękujemy też za niespodzianki dla naszych czytelników, o których przekonacie się już niedługo. Dalsze podziękowania należą się Uczelnianemu Samorządowi Studentów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Dziękujemy Tomkowi Tokarskiemu i Michałowi Erykowi Południokowi za wielkie wsparcie i pomoc w realizacji materiałów. Bez Was i reszty samorządu nie udałoby nam się zrobić nawet połowy z tego, co jest już dostępne na stronie. Podziękowania należą się również samorządom UP, WSEI i WSNS oraz w ostatecznym rozrachunku Politechniki. Szczególne wyrazy uznania kierujemy także dla chłopaków z Event Studio – Piotrka, Marcina i Łukasza – za nieocenione wsparcie w organizacji wspólnej imprezy studenckiej. Gromkie brawa dla KULozaura, czyli maskotki KUL-u. Ten tańczący, niebieski dinozaur był wszędzie, a jego występ z zespołem Video przejdzie do historii. Dziękujemy w imieniu publiczności za rozkręcanie zabawy i robienie sobie wspólnych zdjęć. 🙂

Mamy nadzieję, że przyszłoroczne Lubelskie Dni Kultury Studenckiej, również połączą uczelnie. Oby wszystko wyszło tak dobrze, jak w tym roku. Mamy też nadzieję, że będziemy tam z Wami. Szkoda się żegnać, ale przed nami Medykalia, a potem Kozienalia, na których również będziemy Wam towarzyszyć. Wyszukujcie nas w tłumie!

Kto jeszcze nie widział naszych relacji z poszczególnych dni? Zapraszamy!

Dzień I (korowód, Big Cyc, Kult):
Relacja: Studenci, miasto jest nasze!
Galeria: KLIK

Dzień II (Kabareton):
Relacja: Aula śmiechu… 
Galeria: KLIK

Dzień III (Luxtorpeda, Enej):
Relacja: Na fali Juwenaliów
Galeria: KLIK

Dzień IV (Vavamuffin, Grubson):
Relacja: Chwila, dzisiaj mamy chillout…
Galeria: KLIK

Dzień V (Akcent, Red Lips):
Relacja: Sobota w rytmach disco-polo
Galeria: KLIK

Dzień VI (Video, T.Love):
Relacja: Deszczowe, ale pełne emocji zakończenie LDKS2014
Galeria: KLIK

This slideshow requires JavaScript.

The following two tabs change content below.
Katarzyna Leszczyńska

Katarzyna Leszczyńska

W Coś Nowego: tańczę, śpiewam, recytuję. Po prostu Kasia.